statystyki

Ministerstwo pracuje nad problemem alienacji rodzicielskiej. Będą kary za utrudniania kontaktów z dziećmi?

autor: Emilia Świętochowska21.02.2018, 07:36; Aktualizacja: 21.02.2018, 14:10
Ministerstwo podkreśla, że kodeks rodzinny i opiekuńczy już obecnie dopuszcza orzekanie pieczy naprzemiennej, gdy przemawia za tym dobro dziecka

Ministerstwo podkreśla, że kodeks rodzinny i opiekuńczy już obecnie dopuszcza orzekanie pieczy naprzemiennej, gdy przemawia za tym dobro dzieckaźródło: ShutterStock

Obowiązkowe orzekanie przez sądy rodzinne opieki naprzemiennej nad dziećmi w przypadku rozstania małżonków nie jest receptą na rozwiązanie problemu alienacji rodzicielskiej – przekonuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Potwierdza za to, że pracuje nad rozwiązaniami idącymi w kierunku penalizacji utrudniania kontaktów z potomstwem.

Jest to odpowiedź na petycje organizacji rodziców, które uważają, że aktualne przepisy w praktyce często uniemożliwiają wspólne wychowywanie potomstwa przez byłych partnerów i prowadzą do rozpadu więzi rodzicielskich. A główną tego przyczyną jest lekceważenie orzeczeń dotyczących zasad kontaktów rozwiedzionych rodziców z dziećmi. Sądy wydają je wówczas, gdy skłóceni byli partnerzy nie są w stanie sami porozumieć się w sprawie wykonywania władzy rodzicielskiej.

Jak wynika z danych resortu, w 2016 r. zapadło blisko 930 orzeczeń, w których zagrożono bądź nałożono na ojca lub matkę karę finansową za utrudnianie spotkań z dzieckiem czy też nieprzestrzeganie ustalonych zasad odwiedzin (umożliwia to art. 59815kodeksu postępowania cywilnego). W tym samym roku sądy wydały ponad 3,4 tys. rozstrzygnięć o ustaleniu kontaktów. Co więcej, raport Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości z 2016 r. pokazał, że mniej więcej w co piątym przypadku groźby sankcji pieniężnych nie działają na rodziców odmawiających zgody na spotkanie z małoletnim. W ocenie resortu przyczyny braku skuteczności realizacji orzeczeń nie leżą po stronie sądów, lecz – jak wynika z monitoringu problemu – skłóconych ojców i matek.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (30)

  • Wink82(2018-02-22 06:37) Zgłoś naruszenie 917

    Najczesciej to matka jest psychpatką manipulantką

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Rodzic(2018-02-22 14:48) Zgłoś naruszenie 603

    Wprowadzić opiekę naprzemienna jako priorytetowy model wychowania,pieczy nad dzieckem.Jeśli matka stwarza sztuczny konflikt,mści się na ojcu dziecka w.postaci utrudnienia,uniemożliwiania kontaktów z dzieckiem to z.automatu sad powinno sie ograniczać wladze rodzicielska takiemu rodzicowi i za wszelka cenę chronić dziecko.Dzięki opiece naprzemiennej znikną sztuczne konflikty,jawna dyskryminacja rodziców na lepszych tych co z dzieckiem mieszkają i gorszych tych co.zostają zmuszeni do ,,kontaktów z dzieckiem i alimentów .Jeśli jeden z rodziców głównie matki bo to w 96% sad im przyznaję się piecze nad dzieckiem stosuje tak wyrafinowana przemoc psychiczna wobec dziecka jaka jest Alienacja rodzicielska,izolowanie dziecka.od 2 normalnego rodzica Powinno się surowo karać takie patologiczne zachowania tak z kodeksu wykroczeń np.mandat 500zl za nie wydawanie dziecka plus sprawa do sadu a nawet penalizowac karnie i karać więzieniem.Sad Rodzinny również powinnien ograniczać wladze rodzicielska takiemu pseudo rodzicowi a nawet w skrajnych przypadkach Alienacji Rodzicielskiej powierzyć opieke ojcu czy 2 rodzicowi.Dzisiaj dzieci sa ofiarami przemocy psychicznej ze strony głównie swoich nie dojrzałych emocjonalnie matek ,które dla chorej zemsty,zasiłków socjalnych,alimentów stosuja przemoc psychiczna wobec dziecka w postaci alienacji rodzicielskiej,utrudniania kontaktow ,nie wydawania dziecka na kontakty,stwarzają sztuczne konflikty,obstrukcje procesową,nawet nie potrafią dostrzec ze ich dziecko na tym cierpi i ponosi największe koszty.Trzeba jasno powiedzieć że taki rodzic co stosuje przemoc psychiczna w postaci Alienacji Rodzicielskiej jest najgorszym katem,oprawca i zagrożeniem dla dziecka które wychowuje.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Nauka(2018-02-22 23:21) Zgłoś naruszenie 551

    KAŻDY rodzic stosujący Przemoc Alienacji Rodzicielskiej ma zaburzenia psychiczne (Narcissistic personality disorder (NPD) lub/i Borderline personality disorder (BPD).

    Odpowiedz
  • Stop Przemocy Wobec Dzieci(2018-02-22 10:42) Zgłoś naruszenie 551

    Ministerstwo nieustannie przedstawia klamliwe dane ze ojcom powierza sie wladze rodzicielska w 40%. Wladza rodzicielska to nie to samo co czas z dzieckiem, gdyz w 97% spraw sad wyznacza miejsce zamieszkania przy matce a ta uniemozliwia dziecku spedzanie czasu z ojcem. Po to sa sady i prawo zeby konflikt rozwodowy nie szkodzil dziecku. Czy ktos zna przypadek gdzie rozwod gdzid sa dzieci nie odbyl sie bezkonfliktowo? Sady toleruja Alirnacje Rodzicielska tak samo jak MS.

    Odpowiedz
  • piecza naprzemienna(2018-02-22 07:44) Zgłoś naruszenie 512

    Podsekretarz Stanu w MS Łukasz Piebiak napisał, że nowelizacja KRiO i KPC z dnia 25 czerwca 2015 nadaje priorytetowe znaczenie rozstrzygnięciom polegającym na pozostawieniu władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom nawet w przypadku braku porozumienia między nimi. Zgodzić się należy, że taka jest wykładania celowościowa tej zmiany w przepisach, jednakże tzw. "sądy rodzinne" (wydziały SR i SO) tę nowelizację albo zupełnie ignorują albo dokonują wykładni znowelizowanych przepisów w odmienny sposób – najczęściej w tożsamy z brzmieniem przepisów sprzed nowelizacji. Zwrócić też należy uwagę, że w/w nowelizacja wprowadziła zmiany w zakresie rozstrzygnięć co do władzy rodzicielskiej jednak w żaden sposób nie wzruszyła orzecznictwa sądów rodzinnych w zakresie tzw. „kontaktów” z dzieckiem. Nadal, niemalże automatycznie, w przypadku kiedy rodzice nie przedstawili porozumienia w sprawach dziecka, ojcom przyznaje się kontakty z dzieckiem w wymiarze kilku godzin tygodniowo, bez względu na to że chcą oni wychowywać swoje dzieci a nie tylko je odwiedzać. Obserwując posiedzenia Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Senatu RP, przyglądając się podjętym pracom legislacyjnym w przedmiotowej petycji, po wysłuchaniu wypowiedzi senatorów, chciałbym przestawić poniżej kilka najważniejszych kwestii: Dotychczasowe zmiany w przepisach, w tym nowelizacja z 2015r. są niewystarczające, bowiem nie zdołały one w dostateczny sposób zmienić dotychczasowego orzecznictwa w sprawach opiekuńczych – nadal opieka naprzemienna jest orzekana bardzo rzadko - pomimo spełnionych wszystkich warunków do jej wykonywania. Nie uległ zmianie typowy scenariusz sprawy opiekuńczej, w którym: oboje rodzice chcą i mogą wychować swoje dziecko, jednak jeden z rodziców (najczęściej matka) nie chce dopuścić do porozumienia, nie zgadza się na żadne koncyliacyjne sposoby zakończenia sporu w wyniku czego sąd orzeka według zabetonowanego od dziesięcioleci schematu: pieczę nad dzieckiem powierza matce jednocześnie ojcu ustala terminy na widzenia z dzieckiem, tzw. „kontakty”. Podkreślić należy że kontakty z dzieckiem nie są dla dziecka dobrym rozwiązaniem bowiem najczęściej powodują degradację więzi rodzicielskiej z rodzicem odbywającym kontakty, a także są bardzo konfliktogenne. Uważam, że w toku zmian legislacyjnych należałoby przyjąć prostą zasadę według której jeśli oboje rodzice żyjący w rozłączeniu chcą i mogą wychowywać dziecko to priorytetowym (nadrzędnym, pierwszoplanowym, domyślnym) rozstrzygnięciem powinna być opieka naprzemienna. Wszelkie ewentualne przeszkody w sprawowaniu opieki naprzemiennej takie jak „konflikt” powinny być przez sąd usuwane, np. poprzez skierowanie rodziców na terapię, a w skrajnych przypadkach sąd powinien karać rodziców za nieodpowiedzialne i niezgodne z dobrem dziecka zachowania. Innymi słowy kierując się dobrem dziecka (niewątpliwie najważniejsze dla dziecka jest zachowanie obojga rodziców) należałoby dotychczasowy sposób rozpoznawania spraw opiekuńczych odwrócić, w taki sposób żeby w pierwszej kolejności rozważać opiekę naprzemienną i orzekać ją domyślnie (jeśli oboje rodzice chcą i mogą wychowywać dziecko), zaś stosować inne rozwiązania tylko wtedy kiedy udowodnione zostaną negatywne i nieusuwalne przesłanki wykluczające wdrożenie opieki naprzemiennej. Póki co sędzie zmuszają ojców do udowadniania, że opieka naprzemienna się sprawdzi, co wobec obstrukcji i sprzeciwu matek, a także wobec zabetonowanego orzecznictwa - jest zadaniem niewykonalnym. Obserwując zakorzenione stereotypy i dezinformację w kwestii opieki naprzemiennej, pojawiające się w przestrzeni publicznej ale również w stanowiskach MS i wypowiedziach niektórych parlamentarzystów chciałbym podkreślić, że intencją i celem postulowanych zmian w przepisach nie jest bynajmniej doprowadzenie do opieki naprzemiennej jako obligatoryjnego (automatycznego) rozstrzygnięcia w sprawach opiekuńczych. Zależy nam aby opieka naprzemienna była priorytetowa, nadrzędna i w toku postępowania była na pierwszym planie, lecz nie była bynajmniej obligatoryjna. Intencją i celem zmian jest takie wpłynięcie na sposób postępowania w sprawach opiekuńczych żeby opieka naprzemienna była brana w pierwszej kolejności pod uwagę i była orzekana mimo sprzeciwu jednego z rodziców, jeśli tylko są obiektywne warunki do jej wdrożenia a oboje rodzice mogą i chcą wychowywać dziecko. W przypadku obecności przeszkód, np. konfliktu - rolą sądu byłoby doprowadzić do jego usunięcia lub załagodzenia. Zwrócić tu należy uwagę, że model opieki naprzemiennej poprzez sprawiedliwe obdarowanie dziecka obojgiem rodziców w dużej mierze automatycznie usunie większość źródeł konfliktów między rodzicami, bowiem żaden z nich nie będzie ani rodzicem pierwszoplanowym („lepszym”) ani wizytującym („gorszym”).

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nana(2018-02-22 10:54) Zgłoś naruszenie 471

    Pracownikom MS polecam lekturę opinii, znajdujących się na stronie Senatu RP, dwóch ekspertów - psychologów dr Ewy Milewskiej. kierownika Instytutu Psychologii i Psychiatrii Sądowej w Warszawie, specjalisty psychologa klinicznego z ponad 30 letnim doświadczeniem w pracy zawodowej psychologa oraz dr hab. Elżbiety Trzęsowskiej - Greszta, prof. UKSW specjalisty w zakresie psychologii klinicznej dziecka i rodziny, Opinie te potwierdzają konieczność szerokich i zrównoważonych kontaktów dzieci z obojgiem rodziców, dla ich prawidłowego rozwoju. Zacytuję tylko niewielkie fragmenty - "Oboje rodzice są potrzebni do prawidłowego rozwoju dzieci, każde z nich bowiem ma odmienną rolę do wypełnienia. Nawet najlepsza matka nie jest w stanie zastąpić dziecku ojca. Skomplikowany proces wychowania dziecka jest z góry skazany na niepowodzenie, jeżeli będzie ono doświadczało ograniczonego wpływu wychowawczego jednego z rodziców." "Rozbicie rodziny stanowi zawsze traumę dla dziecka i nierzadko pozostawia u niego trwały uraz. Opieka naprzemienna niweluje tego typu dramatyczne skutki, albowiem równoważny dostęp dziecka do obojga rodziców, stwarza jemu sytuację, zbliżoną do tej, które było jego udziałem przed rozstaniem jego matki i ojca." "Poczucie bezpieczeństwa stwarza rodzic swoim postępowaniem, a nie miejsce. "

    Odpowiedz
  • Wojciech Riksze(2018-02-22 13:09) Zgłoś naruszenie 412

    Ministerstwo miało wysłuchać obywateli a znowu chcą pokazać swoją prawdziwszą prawdę które jest ich punktem widzenia a nie realizacją konstytucyjnego prawa art 4 w zw art 8 . Otóż zgodnie z art 48 konstytucji rodzic ma prawo do wychowywania dziecka a nie kontaktowania się z nim po drugie a przed wszystkim dziecko dziecko ma prawo do wychowania przez obojga rodziców . Kontakty absolutnie nie dają takiego prawa bowiem większość postanowień to 2 3 dni w miesiącu albo bez noclegów co jednoznacznie wynika Z ODPOWIEDZI NA WNIOSKI O UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ I TU PRZYKŁAD Sąd REJONOWY dla M.St. Warszawy w którym to aż w prawie w połowie przypadków orzeknięto kontakty z dziećmi bez noclegu . Takie praktyki są nagminne i realizacja kontaktów niczego nie wniesie bo problemem są same kontakty a nie tylko ich utrudnianie .Nie będą utrudniane jak nie będzie wybierać się głównego rodzica . Ponadto autorzy petycji żądali wprowadzenia opieki naprzemiennej na wniosek a nie w każdym przypadku a więc ten artykuł znacznie wykroczył poz rzeczywistość proszę o zapoznanie się z treścią petycji oraz poprawkami wniesionymi do senatu .Ustawa z dnia o zmianie ustawy – Kodeks wykroczeń, ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego W ustawie z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 682) wprowadza się następujące zmiany: 1) w art. 58 § 1a otrzymuje brzmienie: „§ 1a. W braku porozumienia, o którym mowa w § 1, sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom w postaci pieczy równoważnej-naprzemiennej nad dzieckiem w ten sposób, iż dziecko będzie zamieszkiwało przemiennie z każdym z rodziców w równoważnych okresach, w przypadku: 1) zapewnienia dziecku tego samego środowiska szkolno-przedszkolnego, 2) zapewnienia dziecku odpowiednich warunków bytowych i mieszkaniowych adekwatnych do jego wieku i poziomu rozwoju, 3) ukończenia przez dziecko co najmniej 3. roku życia. „§ 1aa. Sąd może orzec pieczę w mniejszym wymiarze niż piecza, o której mowa w § 1a: 1) na wniosek rodzica, który nie może sprawować pieczy w tym wymiarze, 2) dla rodzica, który podjął samodzielnie decyzję o istotnych sprawach dziecka uniemożliwiających sprawowanie pieczy równoważnej-naprzemiennej przez drugiego rodzica.”; 2) w art. 97 dodaje się § 3 i 4 w brzmieniu: „§ 3. Rodzice wykonujący wspólnie władzę rodzicielską zobowiązani są do informowania się wzajemnie o bieżących sprawach dziecka. § 4. Rodzice żyjący w rozłączeniu, którzy wspólnie wykonują władzę rodzicielską zobowiązani są do przekazywania sobie wzajemnie dokumentów dziecka, a w szczególności dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość oraz dokumentacji medycznej.”; 3) art. 107 § 2 otrzymuje brzmienie: „§ 2. W braku porozumienia, o którym mowa w § 1, sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom w postaci pieczy równoważnej naprzemiennej nad dzieckiem w ten sposób, iż dziecko będzie zamieszkiwało przemiennie z każdym z rodziców w równoważnych okresach, w przypadku: 1) zapewnienia dziecku tego samego środowiska szkolno-przedszkolnego, 2) zapewnienia dziecku odpowiednich warunków bytowych i mieszkaniowych adekwatnych do jego wieku i poziomu rozwoju, 3) ukończenia przez dziecko co najmniej 3. roku życia. „§ 1aa. Sąd może orzec pieczę w mniejszym wymiarze niż piecza, o której mowa w § 1a: 1) na wniosek rodzica, który nie może sprawować pieczy w tym wymiarze, 2) dla rodzica, który podjął samodzielnie decyzję o istotnych sprawach dziecka uniemożliwiających sprawowanie pieczy równoważnej-naprzemiennej przez drugiego rodzica.”.

    Odpowiedz
  • kocham szanuję nie alienuję(2018-02-23 08:02) Zgłoś naruszenie 403

    Ministerstwo Sprawiedliwości tu jest mowa o przemocy a nie a jakimś "braku kontaktów". O PRZEMOCY. W pierwszym rzędzie wobec dziecka ale również wobec odizolowanego rodzica i jego dalszej rodziny. Jest tydzień pomocy ofiarom przemocy, także tej opisywanej w artykule? Czy przemoc psychiczna i emocjonalna wobec dziecka jest obca organom ścigania? Służby często podejmują działania dopiero gdy już wydarzy się tragedia. Tymi sprawami ma się zajmować kto: M. WÓJCIK, P. JAKI, M.WOŚ? http://www.focus.pl/artykul/przemoc-psychiczna-tak-samo-grozna-jak-fizyczna Przemoc Alienacji Rodzicielskiej to child psychological abuse (ICD 11, DSM 5).

    Odpowiedz
  • ROBERT(2018-02-22 20:10) Zgłoś naruszenie 382

    A co jeśli matka jest psychopatą niekoniecznie zdiagnozowanym a później tragedia

    Odpowiedz
  • Olivia(2018-02-27 10:17) Zgłoś naruszenie 371

    W Polsce matki Polki "bezkarnie lamia podstawowe Prawo dziecka !a wiec i prawowitego obywatela do wychowywania przez oboje rodzicow .Dobro dziecka jest pustym frazesem .Dotychczasowe przepisy i nastepne paragrafy nie zmieniaja absolutnie Nic .Matki kontroluja sady , bo nie przrstrzegaja ich postanowien .Zalosne ! Jaka wiec pozycje maja polskie sady .? Bedac obywatelka dwoch krajow podpowiadam proste rozwiazanie , ktore znam z mojego drugiego kraju , gdzie Dobro dziecka jest dla wszystkich Najwazniejsze .Wprowadzenie Opieki Naprzemiennej , jako przewodniej w prawie rodzinnym z / wylaczeniem opartej na Faktach ! patologi / , sprawiedliwe tablice alimentacyjne , uznanie Alienacji Rodzicielskiej ! za przestepstwo ! i surowe jej karanie . Odleglosci w zamieszkiwaniu rodzicow wyrownuje sie wakacjami , feriami , weekendami , dniami wolnymi o nauki , kounikacja Skype .Nikt z rodzicow nie jest lepszy i musza sie po prostu dogadac "Wg statystyk to matki rozbijaja rodziny , skladajac pozwy o rozwod z blachych i niejednokrotnie nieprawdziwych , falszywych oskarzen i powodow Nastepnie w nagrode " przyznaje sie im dziecko , ktore jest uzywane jako karta przetargowa .Tylko faktyczne ! i rzetelne zmiany w prawie przyniosa efekty .Dzisiejsi ojcowie niejednokrotnie lepiej niz matki potrafia wychowywac swoje dzieci i z ojcowska miloscia sie nimi opiekowac. pp.Senatorowie Wasi obecni mali synowie czy wnukowie , rowniez dobrzy i dobrze wychowani chlopcy moga w przyszlosci doswiadczyc tych samych wysoce niesprawiedliwych sytuacji , orzeczen sadow .Dziadkowie stojacy pod zamknietymi drzwiami matek , Czas na prawdziwe przestrzeganie Praw Dziecka , czas na uznanie Dobra Dziecka ! jego rozwoju i calego przyszlego zycia !w mysl tak szeroko gloszonego hasla : Jestem mamy i taty "

    Odpowiedz
  • vas5051@o2.pl(2018-02-23 02:11) Zgłoś naruszenie 372

    Jest jeszcze jedna wazna sprawa. A mianowicie zjawisko pomawiania przez kobiety swoich mezow podczas rozwodow o przestepstwa seksualne wobec dzieci tzw molestowania. Oraz pomawianie ojcow o rzekome przemoce psychiczne i fizyczne ktore nigdy nie mialy miejsca jak rowniez zakladanie ojcom tzw niebieskiej karty wylacznie na potrzeby rozwodowe. Dopuki kobiet po udowodnieniu ze dokonaly pomowienia nie zacznie sie przykladnie karac nawet kara bezwzglednego wiezienia i nie zacznie sie takich wyrokow naglasniac w mediach tak dalej bedzie kwitla patologia sadowa i uprawianie przez kobiety konfliktow podczas spraw rozwodowych. Wystarczy sobie wyobrazic ze matka wmowi kilkuletniemu dziecku ze ojciec cos robil zlego i juz jest argument za niemozliwoscia stosowania opieki naprzemiennej. W moim przypadku biegly psycholog badajac corke stwierdzil ze dziecko przedstawia i powtarza przygotowane wypowiedzi i chce spelnic wymagania matki i babki/tesciowej aby obciazac ojca nieprawdziwymi wymyslami. I co sad powinien zrobic w takim przypadku?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Mariusz(2018-02-22 22:24) Zgłoś naruszenie 341

    Ministerstwo pracuje a orzeczenia nadal z minionej epoki. Wprowadzic piecze naprzemienną, jako nadrzędna w przypadku rozwodu. Jak dotad to dzieci cierpią a Konstytucja stała się nic nie znaczącym papierkiem. Wychować dzieci przez "kontakty"? - niemożliwe...

    Odpowiedz
  • Syriusz(2018-02-22 16:28) Zgłoś naruszenie 301

    Baba pisala a one jak piranie nie dadza sobie odebrac zarelka... Piekny przyklad manipulacji. Jednak skoro Panie nie chca rownouprawnienia zapisanego w konstytucji to czeka je rownouprawnienie oparte o Koran. Bo ja MATRIARCHALNEGO SZARIATU w babskich sadach mam dosc!

    Odpowiedz
  • zbigi(2018-02-23 12:04) Zgłoś naruszenie 281

    podzielam zdanie większości mimo zmiany z 2015r,sądy nadal orzekają tak jak wcześniej,3letnia całkowitai nieuzasadniona izolacją dzieci od ojca jest skwitowana przez SO jednym zdaniem tj do kontaktów nie dochodzi od ponad 3lat poniewaz matka nie wyraza na nie zgody,w nagrodę matce pełnia władzy rodzicielskiej i podwyzszenie alimentów,ojcu ograniczenie tej władzy bez jakiegokolwiek uzasadnienia!!!

    Odpowiedz
  • Marta(2018-04-01 00:41) Zgłoś naruszenie 220

    "A co jeśli ojciec jest psychopatą"? W taki właśnie sposób indoktrynuje się dzieci. Dominujący rodzic wpaja dziecku, że jego ojciec jest psychopatą. Brawo Ty - psychopatko-alienatorko!

    Odpowiedz
  • zlot(2018-02-21 13:22) Zgłoś naruszenie 163

    super pomysł

    Odpowiedz
  • Daro(2018-06-09 20:06) Zgłoś naruszenie 140

    Sądy orzekaja bardzo niskie lary matką alienujacym dzieci od ojca i ten przepis jest noeskuteczny. Ponadto wielu sedziow robi wszystko by usprawiedliwic matke wiec ojciec z gory jest na sttaconej pozycji. MS nie ma racji. Tylko opoela naprzemienna rozwiązujw peoblem alienacji. Opor srodowisk prawniczych wynika ze wzgledow czysto materialnych

    Odpowiedz
  • Ojciec (2018-05-25 07:19) Zgłoś naruszenie 80

    Moi drodzy problemy z opieką nad dzieckiem i model wprowadzenia opieki naprzemiennej ograninicza nie ministerstwo a zazwyczaj my sami jako rodzice . Prawo bowiem przewiduje sprawowanie opieki po rozwodzie przez obojga rodziców ale centrum życiowe dziecka musi być jedno.Najlepiej zamiast granic ministerstwo zaproponować aby był zniesiony ten wymóg gdyż sądy w tych przypadkach maja pole do interpretowania tego wymogu jako najwazniejszego nie licząc się wogule z postanowieniami Konstytucji mówiącym o tym że dziecko ma prawo do wychowywania w rodzinie .Rodzina dziecka to nie jest matka dziecka i odwrotnie. Trzeba w końcu wyjść z tego klinczu na którym zyskują wszyscy tylko nie dziecko.

    Odpowiedz
  • M(2018-07-20 20:28) Zgłoś naruszenie 70

    W takiej sytuacji matka też się powinna się przyłączyć do ojców walczących o opiekę naprzemienną.

    Odpowiedz
  • itd(2018-02-22 06:21) Zgłoś naruszenie 458

    A co jeśli ojciec jest psychopatą niekoniecznie zdiagnozowanym a później tragedia gdy dziecko zamordowane czy zastraszane , niszczone psychicznie itp.Matka na 1 miejscu!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane