statystyki

Niepewne prawo do adwokata. Prokuratura nie chce przekazywać informacji o zatrzymaniu

autor: Emilia Świętochowska18.01.2018, 07:20; Aktualizacja: 18.01.2018, 09:37
areszt, więzień, aresztowanie

Spore zastrzeżenia wzbudza treść pouczeń o uprawnieniach wręczanych zatrzymanymźródło: ShutterStock

Z perspektywy adwokatów organy ścigania nadal nie spieszą się z przekazaniem informacji o zatrzymaniu ich klienta ani nie zapewniają im kontaktu bez zbędnej zwłoki. Nie ma za to większych trudności z uzyskaniem konsultacji z obrońcą przez podejrzanych i oskarżonych wezwanych do sądu w sprawie karnej. Największym problemem jest to, jak go znaleźć, bo policja i sądy nie udostępniają danych i numerów kontaktowych do prawników.

To tylko część wniosków, które znalazły się w najnowszym raporcie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka na temat skuteczności dostępu do adwokata i realizowania w tym względzie minimalnych standardów wynikających z unijnej dyrektywy z 2013 r. (2013/48/UE). Powstał on w oparciu m.in. o analizę ankiet wypełnionych przez obrońców oraz wywiadów z policjantami i pozostałymi funkcjonariuszami w sprawach karnych, a także z samymi prawnikami z całej Polski.

Okazuje się, że praktycy mają przede wszystkim sporo zastrzeżeń co do przewidzianej w dyrektywie możliwości skorzystania z pomocy adwokata na jak najwcześniejszych etapach postępowania, czyli w pierwszych chwilach po zatrzymaniu. Jak zwracają uwagę prawnicy, bardzo często jest to kluczowe z punktu widzenia gwarancji prawa do obrony.


Pozostało 59% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • prawnik(2018-01-18 10:18) Zgłoś naruszenie 25

    Wystarczy czytać pouczenia i składać wnioski o obrońcę z powołaniem się na biedę.żadna filozofia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • AA(2018-01-21 10:45) Zgłoś naruszenie 00

    powiedzmy sobie szczerze... taki delikwent po konfiskacie rozszerzonej i tak nie ma z czego zapłacić to po pierwsze primo, po wtóre z paralizatorem na yayach ciężko się czyta pouczenia

    Odpowiedz
  • nie broniący (2018-01-18 23:42) Zgłoś naruszenie 07

    Trzeba też mieć na uwadze to, że niestety wielu obrońców swoją role w pierwszych godzinach po zatrzymaniu i żądanie pilnego kontaktu rozumie jako próbę uzgodnienia z klientem wersji możliwie najbardziej dla niej korzystnej - nie ustalenia linii obrony opartej na interpretacji faktów, ale wręcz zamataczenia w sprawie jak tylko się da. Takie pojmowanie pomocy prawnej to nonsens ale to chleb powszedni...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane