Brak kontratypu w przepisach o zatrzymywaniu prawa jazdy sprawia, że dokument powinien tracić nawet funkcjonariusz, który bez włączonych kogutów namierza pirata drogowego.





Dziś Sejm zajmie się senackim projektem nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami. Ma ona wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z października 2016 r. (sygn. akt K24/15). TK uznał wówczas, że przepisy nakazujące zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym (lub za przewożenie zbyt dużej liczby pasażerów) są częściowo niezgodne z konstytucją. Nie przewidują bowiem możliwości odstąpienia od zastosowania sankcji w przypadku, gdy kierowca narusza je w stanie wyższej konieczności, np. przekracza prędkość, wioząc chorą osobę do szpitala.