statystyki

Niejednoznaczny żywot członka kasty. Kim był Remigiusz Moszyński?

autor: Maciej Jońca10.12.2017, 13:00
Gmach lubelskiego sądu w czasie okupacji

Gmach lubelskiego sądu w czasie okupacjiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Kim był Remigiusz Moszyński? Patriotą, oportunistą, zdrajcą? Na pewno doskonałym prawnikiem i sędzią, ale to, jak wiadomo, nie wystarczy, by dziś zasłużyć na wybaczenie.

W roku 2014 ukazała się niezwykła książka sędziego Remigiusza Moszyńskiego (1897–1965) pt. „Dziennik 1939–1945. Wojna i okupacja w Lublinie w oczach dorosłych i dzieci”. Prawnika kojarzonego zwłaszcza przez cywilistów dzięki serii fachowych monografii (między innymi: „Nabycie i ochrona prawa własności”, „Przysposobienie”, „Działy spadkowe”, „Zasiedzenie i rozgraniczenie”, „Księgi wieczyste”) tym razem poznaliśmy z zupełnie innej strony. Otóż po raz pierwszy światło dzienne ujrzały jego bardzo osobiste zapiski z czasów dla narodu polskiego niesłychanie trudnych.

W chwili wejścia do Polski wojsk niemieckich Moszyński orzekał jako sędzia wydziału cywilnego Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Przez pięć długich lat okupacji notował obserwacje i przemyślenia związane z szarą codziennością. Jest to lektura niezwykła. Pamiętniki Moszyńskiego ukazują los człowieka, obywatela i ojca licznej rodziny skonfrontowanego z wydarzeniami, na które nie ma wpływu i za które nie ponosi odpowiedzialności. Autor z jednej strony opisuje prozaiczne smutki, drobne radości i nieustanną mordęgę związaną z walką o zapewnienie bytu rodzinie, z drugiej zaś dzieli się z czytelnikiem refleksjami natury politycznej oraz religijnej. Nie stroni od zapisywania plotek i pogłosek, co dziś czyni z jego zapisków niezrównane źródło do badania nastrojów społecznych w okupowanym Lublinie. Pisze również o swojej pracy. Trzeba bowiem wiedzieć, że po wejściu Niemców nadal pracował jako sędzia.

Zanim rozwiniemy ten wątek, zdań kilka godzi się poświęcić wcześniejszym kolejom życia Remigiusza Moszyńskiego. Może i nie pomogą nam one zrozumieć podejmowanych przez niego decyzji, ale bez nich obraz naszego bohatera byłby niepełny. Urodził się w rosyjskiej Permie 1 października 1897 r., gimnazjum ukończył jeszcze w czasie I wojny światowej w Moskwie. Tam również rozpoczął studia prawnicze. Dobrze rozpoczętą edukację prawniczą przerwała rewolucja. Do odrodzonej Rzeczypospolitej zdołał się przedostać w roku 1919, po czym natychmiast zaciągnął się do polskiej kawalerii. Podczas walk z bolszewikami służył jako starszy ułan 3. Pułku Ułanów, a następnie 9. Brygady Jazdy. Za bitwę pod Płockiem oraz męstwo okazane podczas kampanii wołyńskiej odznaczono go Krzyżem Walecznych. Po zakończeniu działań wojennych odszedł do cywila i ukończył prawo na Uniwersytecie Poznańskim. Od 1924 r. pracował jako sędzia w wielu miastach i miasteczkach w województwie lubelskim. W roku 1938 odebrał nominację na sędziego Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Podczas II wojny światowej nadal orzekał.


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane