statystyki

Górowski: Ani prokuratura, ani sądy nie radzą sobie z dopalaczami

autor: Emilia Świętochowska18.10.2017, 08:03; Aktualizacja: 18.10.2017, 09:08
Dlaczego do tej pory nie podjęto prac, aby systemowo rozwiązać problem dopalaczy?

Dlaczego do tej pory nie podjęto prac, aby systemowo rozwiązać problem dopalaczy?źródło: ShutterStock

Założenia nowelizacji ustawy przedstawione przez Ministerstwo Zdrowia to tylko próba załatania dziury - mówi w wywiadzie dla DGP dr Wojciech Górowski, adwokat, adiunkt w Katedrze Prawa Karnego UJ.

Wobec fiaska walki z handlarzami dopalaczami za pomocą kar finansowych nakładanych przez inspekcję sanitarną rząd chce kryminalizować wszystkie czyny związane z dystrybucją tych specyfików. Czy sankcje karne za obrót tzw. nowymi substancjami psychoaktywnymi to trafny pomysł?

Moim zdaniem tak. Zwłaszcza że za miękkie narkotyki wymierzane są dziś czasem surowsze sankcje niż za dopalacze. Nie dość, że skład nowych substancji psychoaktywnych nie jest wciąż dobrze poznany, to jeszcze ich działanie okazuje się często dużo mocniejsze, niż ma to miejsce w przypadku „tradycyjnych” narkotyków. Uznaje się, że ograniczenie wolności za konsumowanie takich środków służy ochronie życia i zdrowia publicznego. Wydaje mi się, że w przypadku dopalaczy jest podobnie, oczywiście przy zachowaniu zasady proporcjonalności. Obecnie praktyka i orzecznictwo nie wiedzą do końca, jak sobie z nimi poradzić. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii reguluje przede wszystkim obrót, wytwarzanie, udzielanie itd. klasycznych narkotyków. Nie ma jasności, w jaki sposób traktować te same formy aktywności, gdy ich przedmiotem są dopalacze.

Ministerstwo chce penalizować posiadanie na własny użytek znacznej ilości dopalaczy, a także planuje objąć przepisami karnymi wszystkie czyny związane z dystrybucją tych substancji. Nie ma tu niespójności?

Widzę tu pewną niekonsekwencję. Skoro ustawodawca zakłada, że dopalacze są bardzo niebezpieczne, to dlaczego tylko posiadanie znacznej ilości – pomijając, co to znaczy – nowych substancji psychoaktywnych jest karane? Analogicznie, gdybym dał pani jedną tabletkę dopalacza, to podlegałbym odpowiedzialności karnej, ale pani za jej posiadanie już nie. Karane jest natomiast posiadanie jednego skręta. Takie przypadki prowokują pytanie, czy autorzy założeń nowelizacji dobrze je przemyśleli.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • blizzard(2018-02-27 12:59) Zgłoś naruszenie 10

    Panie adiunkcie, reprezentuje pan żałosny sposób myślenia: jeśli za coś podobnego jest wyższa kara, to tutaj też powinno się dowalić wyższe wyroki. Co to w ogóle jest za retoryka??? W Chinach za narkotyki jest kara śmierci, może i u nas powinno się rozważyć taką możliwość? Jak może się cokolwiek zmienić w tym kraju, skoro nawet ludzie na uczelniach mają klapki na oczach i kompletnie nie rozumieją otaczającego ich świata?

    Odpowiedz
  • asasdadsa(2017-10-20 18:41) Zgłoś naruszenie 00

    zalegalizować wszystko trzeba być półgłówkiem by popierać jakiekolwiek zakazy i sankcje

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane