Zaprezentowane przez wiceministra sprawiedliwości założenia dużej ustawy reprywatyzacyjnej spotkały się z ciepłym przyjęciem. Chwalą je organizacje lokatorskie i rzecznik praw obywatelskich.
Wczorajsze informacje DGP sprawdziły się co do joty. Projekt ustawy reprywatyzacyjnej będzie wyglądał dokładnie tak, jak to opisaliśmy. Czyli – w największym skrócie – wszystkie roszczenia do znacjonalizowanych na podstawie dekretu Bieruta i innych aktów o podobnym charakterze zostaną wygaszone. W zamian za to uprawnionym będzie przysługiwała rekompensata pieniężna. Zasadą będzie wypłata 20 proc. wartości nieruchomości obliczonej na dzień nacjonalizacji. Jeśli ktoś będzie wolał dostać więcej, za to w wydłużonym czasie, będzie mógł otrzymać 25 proc. wartości w obligacjach skarbowych.
Pozytywny odbiór