Sąd Najwyższy może rozpatrywać skargi na wyroki kasatoryjne wyższych sądów dyscyplinarnych prawniczych korporacji – wynika z uchwały SN.
Reklama



Pytanie prawne dotyczące zastosowania przepisów rozdziału 55a kodeksu postępowania karnego w ramach postępowań dyscyplinarnych radców prawnych skierowała do składu siedmiu sędziów prof. Małgorzata Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego. Powodem było rozbieżne w tej kwestii orzecznictwo.
Przeciwko stosowaniu rozwiązań powyższego rozdziału w postępowaniu dyscyplinarnym uregulowanym w ustawie o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 233 ze zm.) były Prokuratura Krajowa i Krajowa Rada Radców Prawnych. Ich przedstawiciele argumentowali, że godziłoby to w niezależność samorządu. Ponadto przyjęcie takiego modelu wiązałoby się, w ich opinii, z łamaniem zakazu domniemania kompetencji Sądu Najwyższego. Oraz mogłoby się przyczynić do przedłużenia postępowania i w konsekwencji prowadziłoby do przedawnień.
Sąd Najwyższy zajął całkowicie odmienne stanowisko, uznając, że nie ma mowy o braku ustawowego precyzyjnego uregulowania tej materii. Odniósł się również do zarzutu naruszenia niezależności radców prawnych.
– Przepisy konstytucji mówią o pewnych wyjątkach, kiedy to samorządność może być naruszona, np. poprzez poddanie prawomocnych orzeczeń sądu dyscyplinarnego nadzorowi judykacyjnemu Sądu Najwyższego. Stąd mamy kasacje. I stąd też można wyinterpretować, że dopuszczalne jest wznowienie postępowania – tłumaczył sędzia sprawozdawca Stanisław Zabłocki, prezes Sądu Najwyższego kierujący pracami izby karnej.
Co więcej, wbrew obawom samorządu SN uznał, że instytucja skargi z rozdziału 55a k.p.k. została stworzona, aby zapobiegać przedawnieniu postępowań dyscyplinarnych.
– Nic tak nie przedłuża postępowań jak niezasadne wydawanie orzeczeń o charakterze kasatoryjnym – podkreślił SN.
Rozstrzygnięcie jest istotne dla wszystkich korporacji prawniczych, bo choć pytanie prawne dotyczyło ustawy o radcach, to uchwała z pewnością wpłynie także na postępowania dyscyplinarne adwokatów czy notariuszy.
– Stosowanie przepisów rozdziału 55a k.p.k. w postępowaniach dyscyplinarnych jest niebezpieczne, ponieważ może stanowić narzędzie wykorzystywane w celu przedłużania postępowań dyscyplinarnych. One z uwagi na swój charakter są odrębne od procedury karnej stosowanej w ramach działalności sądów powszechnych – komentuje adw. Ewa Krasowska, rzecznik dyscyplinarny adwokatury.
ORZECZNICTWO
Uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 14 września 2017 r., sygn. akt I KZP 9/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia