Od 2 września obowiązują przepisy pozwalające na płacenie mandatów za pomocą karty płatniczej. Przewiduje to art. 98 par. 3a kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.
Reklama
Oczywiście żaden kierowca nie lubi dostawać mandatów, jednak jeśli już zostanie ukarany, to dzięki nowym przepisom znacznie łatwiej ureguluje należność. Nowe prawo ułatwi też pracę drogówki, która od czasu do czasu jest dezorganizowana przez kierowców zza granicy. Ci, w odróżnieniu do obywateli Polski, grzywnę muszą płacić na miejscu. Jeśli nie mają przy sobie wystarczającej gotówki, w asyście radiowozu muszą udać się do najbliższego bankomatu. A to przedłuża czas interwencji i odciąga od kontrolowania ruchu.

Reklama
Jednak obowiązujące od kilkunastu dni przepisy dają kierowcom możliwość opłacenia grzywny kartą, „o ile funkcjonariusz ją nakładający dysponuje odpowiednim urządzeniem do autoryzacji rozliczeń”. Niestety, pomimo licznych zapowiedzi wyposażenia funkcjonariuszy w terminale płatnicze, do tej pory żadne urządzenie nie trafiło do drogówki.
– Na mocy porozumienia zawartego pomiędzy ministrem rozwoju i finansów a Krajową Izbą Rozliczeniową policja otrzyma najprawdopodobniej około 2 tys. takich urządzeń – informuje Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji. – Codziennie do służby na polskich drogach kierowanych jest około 4 tys. policjantów, którzy wykonują czynności najczęściej w patrolach dwuosobowych, więc pula terminali jest dostosowana do tej liczby. Urządzenia w pierwszej kolejności trafią do policjantów ruchu drogowego, a potem także do policjantów prewencji – dodaje.
Szkopuł w tym, że nie wiadomo, kiedy to nastąpi. – W tej chwili nie mogę jeszcze potwierdzić, kiedy urządzenia trafią do patroli. Jest to właśnie uzgadniane z ministerstwem – rozkłada ręce Rzeczkowski.
Jak informuje Anna Olszewska, rzeczniczka prasowa KIR, izba jest gotowa do natychmiastowego wdrożenia systemu dla policji, jednak na razie nie ma jeszcze decyzji politycznej. Choćby o tym, jaka ma być wysokość prowizji pobieranej od transakcji kartą. Zgodnie z art. 98 par. 3b k.p.w. koszt opłaty intercharge pokrywa ukarany kierowca. W przyszłości, kiedy już policjanci zostaną wyposażeni w terminale, kierowcy, którzy zdecydują się na płatność kartą, będą więc musieli zapłacić parę groszy więcej. Gdyby wysokość prowizji udało się ustalić na poziomie np. 0,5 proc., do grzywny w wysokości 500 zł trzeba będzie doliczyć jeszcze 2,5 zł.
– Przepisy są tak skonstruowane, że niby dają kierowcom jakąś możliwość, ale de facto niczego nie gwarantują. Najgorsze jednak, że ten stan może trwać dowolnie długo. Przecież żadne przepisy ustawy nie obligują policji do tego, by wyposażyła drogówkę w urządzenia do jakiegoś terminu – mówi Andrzej Łukasik z Polskiego Towarzystwa Kierowców.
Zatem pomimo wejścia w życie nowelizacji, kierowcy nadal nie mogą zapłacić grzywny na miejscu. Wciąż muszą w ciągu siedmiu dni dokonać przelewu na konto I Urzędu Skarbowego w Opolu.
3 132 591 tyle mandatów na kierujących zostało nałożonych w 2016 r.
2 333 235 tyle mandatów nałożyła drogówka w pierwszych ośmiu miesiącach 2017 r.