Ocena sytuacji nie jest ograniczana tylko do tych najpotrzebniejszych. „Niedostatku nie można utożsamiać z sytuacjami, gdy osoba dochodząca alimentów nie ma żadnych dochodów” – wskazał Sąd Rejonowy w Olsztynie.

Sprawa dotyczyła powództwa matki przeciwko dwójce dorosłych dzieci o alimenty w wysokości 500 zł miesięcznie. Kobieta twierdziła, że z uwagi na podeszły wiek i aktualną sytuację materialną oraz zdrowotną znajduje się w niedostatku.

Sąd analizując sprawę wskazał, że powódka jest w zaawansowanych wieku (85 lat), cierpi na: nadciśnienie tętnicze, rozedmę płuc, osteoporozę, zwyrodnienie stawowe. Stwierdzono u niej również organiczne obniżenie funkcji poznawczych z objawami urojeniowymi oraz otępienie mieszane w chorobie Alzheimera z objawami urojeniowymi. Wymaga całodobowej opieki. Kobieta otrzymuje rentę, powiększoną o zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 1.733,36 zł. Seniorka przebywa w domu opieki społecznej, w którym miesięczny kosz utrzymania wynosi 3.250 zł, należy do niego doliczyć opłaty za leki. Wydatki związane z jej utrzymaniem w znacznym stopniu przekraczają możliwości zarobkowe, dlatego finansowo pomagają jej dwie córki. Pozwane rodzeństwo nie dostarcza matce żadnych środków do życia.

Reklama

Pierwsza z pozwanych w odpowiedzi na roszczenia przestawiła szczegółowe zestawienie swoich miesięcznych dochodów i wydatków. Wynikało z nich, że mieszkająca w Niemczech kobieta nie robi żadnych oszczędności. Kobieta podnosiła, że rodzeństwo nie konsultowało z nią decyzji o umieszczeniu kobiety w domu opieki, który jest oddalony od rodzimej miejscowości o 500 km i jest bardzo drogi. Dodatkowo zarzucała jednej z sióstr, że w zamian za darowiznę w postaci nieruchomości budowlanej miała opiekować się pozwaną.

Jej brat potwierdził, że podmiot w którym przebywa matka jest zbyt drogi. Mężczyzna oświadczył, że nie ma zamiary uchylać się od obowiązku pomocy matce, ale zwyczajnie nie posiada na ten cel żadnych środków, gdyż musi pokryć koszty utrzymania siebie w Wielkiej Brytanii i rodziny w Polsce.

Reklama

Zdaniem sądu najistotniejszą kwestią w postępowaniu było ustalenie, czy matka znajduje się w niedostatku.

„Przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie określają pojęcia niedostatku. Pewną wskazówkę interpretacyjną w tym zakresie zawiera art. 135 § 1 KRO. Dla potrzeb spraw alimentacyjnych przyjmuje się, iż w niedostatku jest ten kto nie może własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb. Niedostatek występuje nie tylko wtedy, gdy uprawniony do alimentacji nie posiada żadnych środków utrzymania lecz określa on również taką sytuację materialną osoby uprawnionej, gdy nie może ona w pełni zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb. Niedostatku nie można więc utożsamiać z sytuacjami granicznymi, a więc takimi, gdy osoba dochodząca alimentów nie ma żadnych dochodów. Wyłączałoby to bowiem wszystkie takie sytuacje, w których osoba ubiegająca się o alimentacje korzystała z pomocy ośrodków pomocy społecznej czy osób trzecich” – czytamy w uzasadnieniu.

Biorąc powyższe pod uwagę zdaniem sądu kobieta znajduje się w niedostatku.

W analizowanej sprawie do usprawiedliwionych potrzeb powódki bez wątpienia należy zaliczyć zapewnienie: odpowiedniej opieki, odzieży, wyżywienia, leczenia, pielęgnacji a także opieki osób trzecich. Pobyt w wybranym przez jedną z sióstr spełnia te wszystkie wymagania. Niestety nie sposób, by comiesięczny dochód kobiety pokrywał konieczne zobowiązania. Dlatego zaspokojenie dodatkowych potrzeb wymaga wsparcia osób trzecich. Osobami tymi powinny być dzieci powódki, gdyż to na nich zgodnie z art. 128 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w związku z art. 133 § 2 i 135 § 1 tejże ustawy ciąży obowiązek alimentacyjny. Wątpliwości co do wybory domu opieki zostały rozwiane po pierwsze przez zgodność z wyznaniem kobiety oraz jej widocznym zadowoleniem z przebywania w tymże miejscu.

W trakcie postępowania „strony nie wykazały, iż powódka przebywając w domu opieki nadużywa obowiązku wzajemnej pomocy i domaga się zaspokojenia jej usprawiedliwionych potrzeb w granicach zbytku”, dlatego sąd przystąpił do ustalania wysokości zobowiązania. W wyliczeniach wzięte zostały pod uwagę możliwości finansowe zobowiązanych. „Podobnie jak rodzice nie mogą uchylić się od obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, gdy te nie spełnia ich oczekiwań, to również na obecnym etapie zstępni z uwagi na zaszłości i nierozwiązane spory nie mogą odmówić materialnego wsparcia i nie alimentowania matki, która popadła w niedostatek” – przypomniał sędzia.

W efekcie powództwa całe rodzeństwo zostało zobowiązane do łożenia wskazanych kwot na rzecz matki.

Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie, sygn. akt III RC 918/16