W pierwszej połowie 2017 r. spadła liczba wypłacanych przez gminy świadczeń z tytułu bezskutecznej egzekucji alimentów. Ich zmniejszenie jest spowodowane zamrożonym od lat kryterium dochodowym, ale rząd nie planuje jego podnoszenia.



Ostatnie dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) wskazują, że przeciętna miesięczna liczba świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego (FA) wynosi 292,58 tys. Tym samym w porównaniu do 2016 r. nastąpiło zmniejszenie liczby uprawnionych do wsparcia, kiedy to świadczenie było przyznane na 307 tys. dzieci.
– Na koniec czerwca świadczenia z FA otrzymywało 1500 osób, podczas gdy w ubiegłym roku uzyskiwało je średnio 1650 – potwierdza Sebastian Gajdzik, zastępca kierownika działu świadczeń rodzinnych i alimentacyjnych OPS w Chorzowie.
Reklama
Dodaje, że podstawowym powodem tego spadku jest to, że rodzice przestają spełniać kryterium dochodowe uprawniające do pomocy z funduszu. Ten próg od 2008 r., a więc od momentu wejścia w życie ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 489 ze zm.), nie był podnoszony i wynosi 725 zł na osobę w rodzinie.
Zamrożenie kryterium przekłada się na systematyczne zmniejszanie liczby otrzymujących wsparcie dzieci. Jeszcze w 2013 r. gminy wypłacały 339 tys. świadczeń miesięcznie, w 2015 r. było ich 322,7 tys., a w tym roku jest ich już mniej niż 300 tys. Ten spadek może być jeszcze większy w 2018 r., kiedy będzie ustalane prawo do FA na nowy okres świadczeniowy. Wtedy bowiem nawet matki, które samotnie wychowują jedno dziecko i pracują za minimalne wynagrodzenie, przestaną spełniać ustawowe kryterium. Pod uwagę będzie brana wtedy najniższa pensja z 2017 r., która na rękę wynosi 1459 zł i podzielona przez dwie osoby, spowoduje przekroczenie wspomnianego progu.
Ta niekorzystna dla rodziców nieotrzymujących należnych alimentów sytuacja mogłaby się poprawić na skutek zmiany kryterium, ale na razie nie ma szans na jego podwyższenie. Jak informuje MRPiPS, działania w zakresie niealimentacji powinny skupiać się przede wszystkim na poprawie efektywności egzekucji alimentów, a nie zwiększaniu transferów z budżetu państwa na wypłacane w ich zastępstwie świadczenia. Dlatego w przedstawionym przez resort w kwietniu br. przeglądzie systemów wsparcia rodzin znalazły się rekomendacje dotyczące wprowadzenia dodatkowych sankcji dla dłużników alimentacyjnych. Analizowane przez MRPiPS rozwiązania skupiają się głównie na sferze aktywności zawodowej niesolidnych rodziców. Jednocześnie resort przypomina, że od 31 maja br. obowiązują nowe regulacje w sprawie ścigania za przestępstwo niealimentacji. Sprowadzają się one do tego, że osoby, które przez co najmniej trzy miesiące nie płacą na dzieci, podlegają karze grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności. W związku z tym prace w kierunku ewentualnego podwyższenia kryterium dochodowego będą uzależnione od efektów, jakie przyniesie niedawna nowelizacja kodeksu karnego oraz przygotowywany pakiet alimentacyjny. Będzie to jednak możliwe dopiero po 2018 r.