Miejsce zamieszkania nie stanowi wystarczającej przesłanki do ustanowienia wyjątku od zakazu parkowania – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.

W sprawie chodziło o zmienioną przez starostę organizację ruchu przy pewnej ulicy. Zgodnie z nowymi zasadami zaczął obowiązywać całkowity zakaz zatrzymywania się (z wyłączeniem zaopatrzenia na czas rozładunku i załadunku). Przyczyną takiej zmiany było stałe blokowanie ulicy z powodu parkujących wzdłuż niej pojazdów.

Powódka wniosła skargę na powyższy akt starosty między innymi z powodu nieuwzględnienia interesu społecznego oraz słusznego interesu obywateli, którzy zgłaszali swoje zastrzeżenia co do planowanej zmiany, jak i nie wyjaśnienie w wyczerpujący sposób przesłanek, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy. Skarżąca wskazywała, że argumentacja starosty jest nietrafna, gdyż pomimo braku pozostawionych samochodów, ulica i tak się korkuje. Wskazała również, że w tej części miasta brak jest parkingu strzeżonego, monitorowanego, gdzie mieszkańcy mogliby bezpiecznie pozostawić swoje samochody. Pozostawiając zaś swoje pojazdy w odleglejszych częściach miasta narażają je na ewentualne uszkodzenie, a nawet kradzież.

Reklama

Kobieta wskazała także, że wprowadzony zakaz całkowitego zatrzymywania się utrudnia mieszkańcom codzienne, prawidłowe funkcjonowanie. Wielu mieszkańców posiada bowiem małe dzieci, w związku z tym parking w pobliżu domu jest konieczny. Argumentowała, że dzieci muszą być odwożone między innymi do szkoły czy do lekarza. Dojście wraz z dziećmi do samochodu znacznie oddalonego od miejsca zamieszkania jest szczególnie uciążliwe, zwłaszcza zimą, czy też podczas niekorzystnych warunków atmosferycznych, co w konsekwencji może narażać dzieci na utratę zdrowia. Podała również przykład osób w podeszłym wieku, które mają problemy z poruszaniem się.

Reklama

Sprawa trafiła do Sądu Administracyjnego w Krakowie, który skargę odrzucił. Stwierdzono, że nie istnieje związek pomiędzy aktem, który wprowadzał nową organizacje ruchu a interesem skarżącej. WSA wskazał, że okoliczność, iż skarżąca jest mieszkańcem lokalu mieszkalnego przy konkretnej ulicy nie gwarantuje jej prawa do parkowania na drodze publicznej. Podkreślono, że interes podmiotu dotyczący parkowania przy swoim domu/mieszkaniu na drodze publicznej nie ma żadnego wsparcia ustawowego. Stanowi tylko jego interes faktyczny, który nie jest chroniony w oparciu o art. 87 ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym. Sąd wskazał, że to inwestor budując dom ma obowiązek wygospodarować miejsce postojowe, ale poza pasem drogowym.

Podstawa prawna

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 marca 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 1716/16