SAMORZĄD Jak pobierać opłaty poza oficjalną strefą parkowania? Miasto dzierżawi grunty prywatnej firmie, a ta kasuje
Wydawałoby się, że zasady są jasne. Zgodnie z ustawą o drogach publicznych opłatę za parkowanie pobiera się za postój w strefie płatnego parkowania, w wyznaczonym miejscu, w określone dni robocze, w określonych godzinach lub całodobowo. Jeśli właściciel samochodu nie zapłaci, można go ukarać najwyżej 50 zł.
Jak się jednak często okazuje, przepisy sobie, a życie sobie. Niektóre samorządy nauczyły się obchodzić reguły. Najlepszym przykładem jest konflikt, który w ostatnich tygodniach rozpętał się w Gdańsku. Sprawa jest na tyle poważna, że zainteresowali się nią rzecznik praw obywatelskich, wojewoda i prokuratura. Miasto wydzierżawiło prywatnym operatorom parkingi w pasie nadmorskim (w Jelitkowie, Zaspie-Przymorzu, Brzeźnie, na Stogach i Wyspie Sobieszewskiej). Wcześniej parkowanie było tam bezpłatne.