Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia I Wydział Cywilny zawiesił postępowanie wytoczone przeciwko prezesowi Trybunału Konstytucyjnego. Powodem było pełnomocnictwo dla adwokata podpisane przez sędzię Julię Przyłębską, co związane jest z wątpliwościami wokół jej wyboru na stanowisko prezesa TK. We wrześniu Sąd Najwyższy ma zająć stanowisko w tej sprawie.
Proces przeciwko prezesowi TK o zadośćuczynienie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia wytoczony został przez przedsiębiorcę Marka Jarockiego. Trybunał odmówił bowiem przyjęcia do rozpoznania jego skargi. Orzeczenie, zdaniem powoda wydał sędzia "dubler", nielegalnie wybrany przez PiS, co stało się podstawą do wniesienia powództwa. Marek Jarocki domaga się zadośćuczynienia w wysokości 2,5 tys. zł.
Jak wynika z informacji przekazanych nam przez Marka Jarockiego, sąd rejonowy miał stwierdzić, iż Trybunał Konstytucyjny nie posiada legalnie wybranego prezesa, a co za tym idzie, nie może być reprezentowany w procesie. W konsekwencji podpisane przez sędzię Przyłębską pełnomocnictwo nie miałoby mocy prawnej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.