statystyki

Obcokrajowcy proszący o pomoc powinni ją otrzymać

autor: Urszula Mirowska-Łoskot12.04.2017, 07:38; Aktualizacja: 12.04.2017, 08:30
RPO zwrócił się do komendanta głównego Straży Granicznej o rozważenie możliwości podjęcia działań zmierzających do ujednolicenia praktyki podległych mu jednostek na poziomie organizacyjnym tej formacji

RPO zwrócił się do komendanta głównego Straży Granicznej o rozważenie możliwości podjęcia działań zmierzających do ujednolicenia praktyki podległych mu jednostek na poziomie organizacyjnym tej formacjiźródło: ShutterStock

Każda wypowiedź cudzoziemca świadcząca o zamiarze wystąpienia z wnioskiem o ochronę międzynarodową powinna zostać utrwalona w dokumentacji służbowej straży granicznej i spowodować przyjęcie takiego zgłoszenia. Dzięki temu mogliby oni wjechać do Polski. O taką zmianę ubiega się rzecznik praw obywatelskich.

– Od kilkunastu miesięcy monitoruję sytuację na przejściach granicznych w Terespolu i Medyce. Przez nie do Polski bezskutecznie próbuje dostać się grupa kilkuset cudzoziemców pochodzących głównie z Czeczenii, Tadżykistanu i Armenii – informuje Adam Bodnar, RPO. Z docierających do biura rzecznika informacji wynika, że część spośród tych osób chce przyjechać do Polski jako pierwszego na ich drodze bezpiecznego kraju, aby ubiegać się o ochronę międzynarodową. Skarżący wskazują, że wielokrotnie próbowali wjechać na terytorium RP, mimo że każdorazowo podczas odprawy granicznej zgłaszali funkcjonariuszom Straży Granicznej zamiar ubiegania się o ochronę międzynarodową. Jednak ci deklaracji takich nie przyjmują do wiadomości i nie dopuszczają do złożenia wniosku. W konsekwencji, ponieważ obcokrajowcy nie mają dokumentu uprawniającego ich do przekroczenia granicy, odmawia się im prawa wjazdu na terytorium RP.

– Istnieje luka prawna dotycząca praw cudzoziemców przystępujących do odprawy granicznej, zwracających się o udzielenie ochrony międzynarodowej, oraz obowiązków funkcjonariuszy Straży Granicznej. Po pierwsze, w zakresie przyjęcia od obcokrajowca deklaracji o zamiarze wystąpienia z wnioskiem o taką ochronę, a po drugie, umożliwienia mu jego złożenia – zauważa Bodnar. Przepisy prawa nie regulują bowiem formy, w jakiej funkcjonariusz Straży Granicznej powinien odnotować fakt zgłoszenia zamiaru ubiegania się w Polsce o ochronę. W konsekwencji w praktyce występują różnice w postępowaniu funkcjonariuszy.


Pozostało 12% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Obserwator(2017-04-12 09:14) Zgłoś naruszenie 00

    Czas wymienić RPO. ! Straż Graniczna słusznie nie wpuszcza do Polski osoby z tamtego kierunku, no może poza Ormianami, to chrześcijanie. Czeczeni mogą przecież zostać w krajach bezpiecznych jak Białoruś i Ukraina. A i Rosja też praktycznie jest krajem bezpiecznym. Dość problemów z imigrantami mają kraje Europy Zachodniej.

    Odpowiedz
  • Michu obserwator (2017-04-12 10:53) Zgłoś naruszenie 00

    Kogo on reprezentuje za pieniądze Polaków? Wszcząć postępowanie wobec wrogich elementów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane