statystyki

Pełnomocnik bez pełnomocnictwa

autor: Ewa Maria Radlińska17.03.2017, 17:30
prawo

SN odniósł się na koniec do forsowanej przez obronę argumentacji, że radca nie był w ogóle pełnomocnikiem K. C. w tej sprawieźródło: ShutterStock

Niezależnie od tego, czy konkretna osoba domagała się przeprowadzenia postępowania wobec radcy, jego wszczęcie przez rzecznika dyscyplinarnego jest skuteczne.

Stan faktyczny

Sprawa toczyła się na gruncie postępowania administracyjnego i dotyczyła radcy prawnego, który wniósł do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) środek odwoławczy w imieniu klientki K. C. Nie dołączył jednak pełnomocnictwa. Został więc wezwany przez GINB do usunięcia tego braku. Dokumentu nie przesłał, a zatem zażalenie pozostawiono bez rozpoznania.

Sprawą zainteresował się rzecznik dyscyplinarny radców prawnych. Sam radca tłumaczył się, że nie był umocowany do działania w tej sprawie. Okręgowy sąd dyscyplinarny uznał prawnika za winnego tego, że pomimo otrzymania 30 sierpnia 2011 r. od GINB wezwania do dostarczenia w terminie siedmiu dni oryginału pełnomocnictwa bądź potwierdzonej za zgodność z oryginałem kopii pełnomocnictwa do występowania w imieniu K. C., nie dochował należytej staranności i nie wezwał do 6 września 2011 r. swojej mocodawczyni do niezwłocznego dostarczenia mu oryginału pełnomocnictwa do występowania w jej imieniu przed tym organem. To z kolei stanowiło czyn sprzeczny z art. 6 ust. 1 kodeksu etyki radcy prawnego, który stanowił, że radca jest obowiązany wykonywać czynności zawodowe zgodnie z prawem, uczciwie, rzeczowo i z należytą starannością (po zmianie kodeksu etyki od 1 lipca 2015 r. mówi o tym art. 6). Sąd dyscyplinarny wymierzył radcy karę pieniężną w kwocie 5 tys. zł oraz obciążył go kosztami postępowania dyscyplinarnego (2 tys. zł). Obrońca radcy wniósł odwołanie, ale Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Izby Radców Prawnych utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy. Obrońca prawnika sporządził więc kasację, w której podnosił m.in., że wyrok powinien zostać uchylony, ponieważ w aktach sprawy nie ma wniosku o ściganie pochodzącego od pokrzywdzonej. Tylko ona była zaś zdaniem obrońcy upoważniona do wnoszenia subsydiarnego aktu oskarżenia po powtórnej odmowie wszczęcia postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego.


Pozostało 70% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane