Ministerstwo Sprawiedliwości przeprowadzi przegląd programu. Nie wyklucza poszerzenia go o kolejne grupy uprawnionych.
Na terenie kraju funkcjonuje już 1525 punktów nieodpłatnej pomocy prawnej. W zeszłym roku udzieliły one blisko 400 tys. porad. W tym będzie ich więcej, ponieważ od 1 stycznia w ramach programu „Za Życiem” mogą z nich korzystać kobiety w ciąży. Zdaniem prawników i organizacji społecznych pomocy takiej bardzo potrzebują też osoby uzależnione, które na razie są poza katalogiem uprawnionych.
Resort sprawiedliwości informuje, że do 30 czerwca opublikuje informację na temat działania regulacji dotyczących nieodpłatnej pomocy prawnej i przedstawi je m.in. Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. – Po zakończeniu analiz będzie możliwe podjęcie decyzji o wszczęciu ewentualnych prac legislacyjnych mających na celu skorygowanie przyjętych uprzednio rozwiązań, w tym również w odniesieniu do katalogu osób uprawnionych – mówi Wioletta Olszewska, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej i Promocji resortu sprawiedliwości.
Reklama
Ustawa z 5 sierpnia 2015 r. o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej (Dz.U. z 2015 r. poz. 1255) pozwoliła na stworzenie w całej Polsce punktów, w których bezpłatną poradę otrzymać mogą m.in.: osoby, którym w okresie ostatnich 12 miesięcy zostało przyznane świadczenie z pomocy społecznej i wobec których w tym okresie nie wydano decyzji o zwrocie nienależnie pobranego świadczenia, posiadacze karty dużej rodziny, weterani, kombatanci oraz obywatele w wieku do 26. roku życia oraz po 65. Jak wynika z danych przekazanych nam przez resort sprawiedliwości, ponad połowa porad udzielana jest w punktach prawników i radców prawnych. Reszta jest prowadzona w placówkach organizacji pozarządowych.
– Niestety uprawnień do skorzystania z pomocy nie mają osoby uzależnione, które pragną powrócić do społeczeństwa, o ile nie spełniają żadnej z przesłanek wymienionych w ustawie, czyli np. nie pobierają świadczeń z pomocy społecznej – zwraca uwagę dr Katarzyna Julia Furman – adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, Członek Zarządu European Network for Clinical Legal Education. W ramach współpracy z organizacjami pozarządowymi udziela ona bezpłatnie porad prawnych. – Osoby uzależnione, które wiele lat spędziły na marginesie społeczeństwa, są często bezdomne i borykają się z dodatkowymi, nabytymi w związku z uzależnieniem, chorobami: wirusowym zapaleniem wątroby, depresją, stanami lękowymi czy też wirusem HIV. Pomoc prawna świadczona w ich przypadku dotyczy szerokiego spektrum zagadnień – wyjaśnia ekspertka. Porady dotyczą prawa rodzinnego, np. kontaktów z dziećmi, alimentów, władzy rodzicielskiej, a także prawa lokalowego, finansowego, spadkowego. – Są to niejednokrotnie sprawy niezwykle trudne, bowiem osoby pozostające przez wiele lat poza biegiem normalnego życia nie dysponują odpowiednimi dokumentami, zaś ich problemy natury zdrowotnej nie pozwalają często na ustalenie pełnego stanu faktycznego – podkreśla Katarzyna Julia Furman. Na przykład osobie bezdomnej powinno się zapewnić odpowiednią liczbę kopii pisma, koperty, pomoc w ich zaadresowaniu, a nierzadko pomyśleć o tym, czy klient będzie w stanie uiścić opłatę za znaczek.
– Osoby uzależnione mają szereg problemów związanych m.in. z dostępem do pomocy medycznej, specjalistów terapii uzależnień lub innych świadczeń. Jeżeli państwo finansuje darmowe porady dla części obywateli, to osoby uzależnione nie mogą być dyskryminowane i również powinny być w tej grupie. Ze względu na sytuację, w jakiej się znajdują, na wynajęcie prawnika bardzo często ich po prostu nie stać – podkreśla Igor Grzesiak, członek zarządu Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej.
100 tys. tyle osób jest uzależnionych od narkotyków
700 tys. tylu Polaków jest uzależnionych od alkoholu
50 tys. na tyle szacuje się liczbę uzależnionych od hazardu