Zgodnie z argumentacją Rzecznika Praw Obywatelskich, do ustanowienia zakazu polowania na danej nieruchomości powinien wystarczyć „wewnętrzny sprzeciw” właściciela wobec zabijania zwierząt.
Reklama

Jak wynika z projektu prawa łowieckiego (art. 27b), który procedowany jest Sejmie, właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości będzie mógł złożyć w sądzie wniosek o wyłączenie swojego terenu z obszaru polowań. Niezbędne będzie w nim jednak powołanie się na przekonania religijne lub zasady moralne oraz wykazanie rzeczywistego związku między nimi a kwestią zabijania zwierząt.

Nowelizacja prawa łowieckiego ma realizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 lipca 2014 r. (sygn. akt P 19/13). Orzeczono wtedy, że obowiązujące przepisy nie zapewniają odpowiednich prawnych środków ochrony praw właścicieli ziemi, na której mają odbywać się polowania. Zgodnie z ustaleniami TK, ustawodawca w sposób niewłaściwy dokonał wyważenia podlegających ochronie wartości, a ograniczenia wprowadzane ze względu na ochronę środowiska stanowiły nadmierną ingerencję w prawo własności.

Jak się okazuje, fakt deklarowania instytucjom państwowym swojego wyznania może budzić kolejne wątpliwości konstytucyjne.

Reklama

- Przewidziane w projektowanym art. 27b ust. 2 Prawa łowieckiego rozwiązanie należy ocenić negatywnie z punktu widzenia gwarancji konstytucyjnych praw i wolności, a przede wszystkim wyrażonego w art. 53 ust. 7 Konstytucji negatywnego aspektu wolności sumienia i wyznania, polegającego na prawie do nieujawniania swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania. Przepis ten konstruuje po stronie organów państwowych zakaz pytania o światopogląd. Prawo zagwarantowane art. 53 ust. 7 Konstytucji nie ma charakteru absolutnego i jest objęte klauzulą limitacyjną zawartą w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP – czytamy w komunikacie przekazanym przez biuro RPO.

Rzecznik zawraca uwagę, że Trybunał Konstytucyjny nie zawęził dopuszczalności sprzeciwu wobec polowań na nieruchomości jedynie do sytuacji, w których jest on motywowany względami światopoglądowymi. Co więcej, w innym wyroku z 7 października 2015 r. (sygn. akt K 12/14) stwierdzono, że w przypadku klauzuli sumienia lekarzy, powołanie się na nią nie wymaga „wskazania tkwiących w świadomości lekarza przyczyn niewykonania określonych świadczeń, lecz tylko przekazania informacji, jakich świadczeń nie wykonuje, co odnosi się do sfery zewnętrznej wolności sumienia”.

W ocenie RPO zatem wskazanie rzeczywistych związków z wyznawaną doktryną religijną lub zasadami moralnymi wiąże się z wkroczeniem w sferę wewnętrzną. Kwestię tę należy więc poddać ocenie z punktu widzenia zasady proporcjonalności. Jak podnosi rzecznik, „konieczność wykazania rzeczywistego związku z wyznawanym światopoglądem nie jest przydatna dla społecznych celów gospodarki łowieckiej”. Biorą pod uwagę tę argumentację, PRO proponuje, by to sam wewnętrzny sprzeciw człowieka wobec zabijania zwierząt był wystarczającą przesłanką do wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie zakazu polowania na nieruchomości.

Poza samą kwestią funkcjonowania „klauzuli sumienia” w Prawie łowieckim, PRO ocenia negatywnie kilka innych elementów nowelizacji. Wskazuje na brak wysłuchania publicznego projektu o szczególnej doniosłości społecznej czy niewłaściwe uwzględnienie praw właścicieli terenów włączanych do obwodów łowieckich. Postuluje również rozszerzenie obowiązku informacyjnego również na polowania indywidualne i włączenia organizacji społecznych do katalogu podmiotów, które będą miały prawo do wnoszenia uwag do projektu uchwały o podziale na obwody łowieckie.

Etap legislacyjny

Projekt ustawy w podkomisji sejmowej