Sąd Rejonowy w Szczecinie najpierw przydzielił S.Z. pełnomocnika z urzędu, a następnie cofnął swoją decyzję. Prawnik wniósł o przyznanie mu wynagrodzenia. Sąd przyznał więc radcy prawnemu R. G. kwotę 1.800 zł tytułem nieopłaconych kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu, a także postanowił ściągnąć od S. Z. kwotę 2.196 zł tytułem zwrotu kosztów udzielonej pomocy prawnej.

Wskazał, że cofnął ustanowienie pełnomocnika z urzędu ponieważ odpadła przesłanka jego ustanowienia wynikająca z art. 117 par. 5 kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem strona zwolniona przez sąd od kosztów sądowych w całości lub części, może domagać się ustanowienia adwokata lub radcy prawnego. Sąd uwzględni jej wniosek, jeżeli udział adwokata lub radcy uzna za potrzebny. Wnioskodawczyni od kilku miesięcy nie przejawiała zaś żadnego zainteresowania sprawą. Nie kontaktowała się z pełnomocnikiem i nie składała dokumentów, o które prosił prawnik celem skutecznego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Na to postanowienie w sprawie kosztów radca założył zażalenie. Wskazywał w nim, że działa w imieniu własnym oraz w imieniu klientki. Zarzucił naruszenie przepisów i niewłaściwe przyjęcie, że brak zainteresowania sprawą oznacza konieczność poniesienia kosztów honorarium prawnika z urzędu. Zdaniem radcy z akt sprawy nie wynika, by jej sytuacja osobista i majątkowa uległa zmianie. W związku z tym wniósł o zmianę postanowienia i nieobciążanie S. Z. obowiązkiem zwrotu kosztów pomocy prawnej.

Reklama

Sąd okręgowy odrzucił zażalenie. Wyjaśnił, że zostało wniesione przez osobę nieumocowaną do reprezentacji uczestniczki S. Z. W tej sprawie cofnięto bowiem już wcześniej ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Jednocześnie, radca nie dysponował odrębnym pełnomocnictwem od S. Z. i nie ma z nią kontaktu. W konsekwencji sąd uznał, że jego umocowanie do reprezentacji uczestniczki ustało.

Brak jest natomiast podstaw do przyjęcia, że sam radca prawny - będący uprzednio pełnomocnikiem ustanowionym z urzędu dla uczestniczki - jest osobą uprawnioną do zaskarżenia postanowienia. Postanowienie to nie odnosi się bowiem w ogóle do osoby pełnomocnika, lecz do samej uczestniczki, a zatem tylko ona jest uprawnioną do złożenia zażalenia. Po stronie radcy prawnego nie występuje interes w zaskarżeniu orzeczenia, warunkujący dopuszczalność złożenia we własnym imieniu zażalenia. Konsekwencje rozstrzygnięcia odnoszą się przecież jedynie do klientki.

Postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z 25 listopada 2016 r., sygn. akt VIII Gz 252/16