statystyki

Problem z ustawą o obrocie ziemią: Zablokowała handel nawet niewielkimi gruntami

autor: Anna Krzyżanowska16.08.2016, 07:16; Aktualizacja: 16.08.2016, 07:43
Prawidłowość działań rejentów potwierdził pod koniec czerwca minister rolnictwa.

Prawidłowość działań rejentów potwierdził pod koniec czerwca minister rolnictwa.źródło: ShutterStock

Ustawa o obrocie ziemią była pisana w pośpiechu. Jej zapisy zablokowały handel nawet niewielkimi gruntami, mimo że te miały być wolne od ograniczeń.

Reklama


Reklama


Obowiązująca od 30 kwietnia ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 585) wprowadziła istotne ograniczenia przy obrocie gruntami rolnymi. Co do zasady swobodnie nabywać mogą je jedynie rolnicy indywidualni i wąska grupa podmiotów wybrana przez ustawodawcę (patrz grafika). Wszyscy inni, by stać się właścicielami ziemi, muszą uzyskać zgodę prezesa ANR i spełnić wiele wymagań.

Pozorne uwolnienie

Co jednak istotne: z obostrzeń ustawowych zwolnione zostały „nieruchomości rolne o powierzchni mniejszej niż 0,3 ha” (art. 1a pkt 2 ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego). Wydawać by się mogło, że wskazane wyłączenie jest klarowne i nie będzie w praktyce budzić wątpliwości. Klienci kancelarii notarialnych szybko się przekonali, że wcale tak nie jest.

– Potwierdzam, że zmiana ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 803; dalej: u.k.u.r.) wprowadzona ustawą o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państw wywołała wśród notariuszy pewne wątpliwości interpretacyjne dotyczące art. 1a pkt 2 – przyznaje notariusz Barbara Nintza, rzecznik prasowy Krajowej Rady Notarialnej.

– Wątpliwości dotyczyły sytuacji, w której przedmiotem zbycia były działki o powierzchni mniejszej niż 0,3 ha powstałe z podziału nieruchomości rolnych o większym obszarze – dodaje przedstawicielka KRN.

Efekt?

– Rejenci odmawiali sporządzania aktów notarialnych dla działek poniżej 3 tys. mkw. powstałych z podziału. Uważali bowiem, że nie jest istotna wielkość działki zbywanej, lecz całej nieruchomości rolnej. Takim sposobem rolnik, który wydzielił sobie z siedliska 2 tys. mkw., nie mógł takiego gruntu sprzedać – wyjaśnia Waldemar Buda, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zablokowane transakcje

I dodaje, że z takimi problemami zgłosiło się do niego wiele osób. W tej sprawie zresztą napisał dwie interpelacje poselskie – do resortów sprawiedliwości i rolnictwa – z prośbą o wyjaśnienia.

– Moim zdaniem wszystkie transakcje, których przedmiotem są małe działki, nie powinny być objęte ograniczeniami wynikającymi z ustawy. Bez względu na to, czy zostały wydzielone z jednego, czy z trzech hektarów. Działki wydzielane z ziemi rolniczej zawsze bowiem kiedyś pochodziły z większej działki. Interpretacja dokonana przez notariuszy spowoduje zablokowanie sprzedaży niemalże wszystkich działek rolnych – uważa parlamentarzysta.

Co istotne, prawidłowość działań rejentów potwierdził pod koniec czerwca minister rolnictwa.

– Krzysztof Jurgiel w odpowiedzi na interpelację zajął stanowisko, że art. 1a pkt 2 u.k.u.r. stanowi o nieruchomości, a nie o działce ewidencyjnej, i powinien być interpretowany ściśle. Stanowisko to sprowadza się do zablokowania transakcji, których przedmiotem miały być działki o powierzchni mniejszej niż 0,3 ha – w przypadku gdy wchodzą one w skład nieruchomości składającej się z kilku działek objętych jedną księgą wieczystą, o łącznej powierzchni przekraczającej 3 tys. mkw., z których choćby jedna stanowi grunt rolny – komentuje adwokat Anna Woźniakowska-Dębiec z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.

W jej ocenie jednak wyodrębniona geodezyjnie działka – wchodząca w skład nieruchomości złożonej z kilku działek, dla których prowadzona jest wspólna księga wieczysta – może zostać zbyta w przypadku, gdy w akcie notarialnym zostanie złożony wniosek o założenie dla przenoszonej działki osobnej księgi wieczystej oraz o dokonanie w nowo założonej księdze wieczystej wpisu prawa własności na rzecz nabywcy.

Uzgodniona interpretacja

Rozwiązanie problemu znalazło się dopiero w wyniku długich rozmów KRN z Agencją Nieruchomości Rolnych.

– KRN podnosiła w nich, że nie jest istotne, czy działka przed zbyciem stanowiła część większej całości i czy składa się z jednej lub większej liczby działek geodezyjnych. Istotą jest, aby przedmiot odpowiadał kryteriom przewidzianym w ustawie (powierzchnia) – wyjaśnia Barbara Nintza.

I dodaje, że powyższe stanowisko, po uzgodnieniu z Agencją Nieruchomości Rolnych zostało przedstawione już notariuszom do wiadomości i wykorzystania.

– To bardzo dobra informacja. Wydaje się, że to powinno rozwiązać problem rolników – cieszy się poseł Buda.

Dziś natomiast wchodzi w życie inna nowelizacja łatająca dziury w ustawie o obrocie ziemią. Dzięki niej będzie można ponownie kredytować inwestycje wznoszone na gruntach rolnych. Wszystko za sprawą ustawy o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. z 2016 r. poz. 1159). Zakłada ona m.in. uchylenie ust. 2a w art. 68 ustawy o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. z 2013 r. poz. 707 ze zm.). Przepis ten przewiduje, że suma hipoteki na nieruchomości rolnej nie może przewyższać jej wartości rynkowej ustalonej na dzień ustanowienia zabezpieczenia. W efekcie zgłaszający się do banku nie mogą dziś otrzymać kredytu hipotecznego, który dałby im środki na inwestycję. Z 16 sierpnia ten problem ma zostać wyeliminowany.

OPINIA

Inny problem do rozwiązania

Stanowisko wypracowane przez Krajową Radę Notarialną z   Agencją Nieruchomości Rolnych cieszy. Cały czas pozostaje jednak nierozwiązana kwestia umożliwiania swobodnego obrotu działkami gruntu, których jedynie część ma charakter rolny. Dla przykładu: zabudowana budynkiem magazynowym działka gruntu o   pow. 3500 mkw., której 200 mkw. jest oznaczone w   ewidencji gruntów i   budynków jako użytki rolne, będzie podpadać pod ograniczenia w   obrocie. Może się także okazać, że z   uwagi na faktyczny charakter wykorzystania tej części działki nie uda się dokonać zmian oznaczenia użytku w   operacie ewidencyjnym, a   podział będzie niemożliwy, co dla przedsiębiorcy oznacza, że magazyn będzie niezbywalny. Może zatem należy się zastanowić, czy zdefiniowana przez ustawę o   kształtowaniu ustroju rolnego powierzchnia 3 tys. mkw. nie powinna odnosić się do użytków rolnych (faktycznych bądź wynikających z   ewidencji gruntów i   budynków), a   nie do powierzchni działki. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Rejent_Tyrqa(2016-08-16 09:59) Odpowiedz 203

    Bardzo się cieszę, że moi koledzy - rejenci są tacy mało komunikatywni. W mojej Kancelarii Notarialnej obrót nieruchomościami wzrósł. Wystarczy powiedzieć takiemu rolnikowi, co chce sprzedać 29 arów, żeby wydzielił te ary do odrębnej księgi wieczystej. Jedna księga wieczysta - jedna nieruchomość. I wtedy spokojnie można to sprzedawać. No, ale rejenci "wykształceni" w PBN lub ich wychowankowie - nie są przyzwyczajeni do większej pracy :)

  • emeryt(2016-08-16 18:34) Odpowiedz 151

    Dobra zmiana funkcjonuje!!!!!!!!!!! Tylko Beata i jej poplecznicy mogli tak zrobić. Mieli uderzyć w cudzoziemców a dołożyli rodakom. Pamiętajcie o tym przy wyborach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Max(2016-08-16 10:15) Odpowiedz 97

    Za Wojtkiem Młynarskim: Co by tu jeszcze ********* panowie, co by tu jeszcze?

  • Figofago(2016-08-16 09:37) Odpowiedz 88

    Czyli Agencja Nieruchomości Rolnych nie słucha Pana Ministra. No to łby polecą. A poza tym, ANR idzie na rozkurz, ma być Agencja Rozwoju Obszarów Wiejskich, dobra zmiana Was drodzy urzędasy, powymiata.A chłopy niech kupują ziemię na Ukrainie.

  • amorozzo(2016-08-17 08:07) Odpowiedz 50

    rolnicy głosowali na PiS teraz się przekonali, jak "dobra zmiana" wygląda w praktyce. A dobrze wam tak.

  • xyz(2016-08-16 17:20) Odpowiedz 51

    Ci z PBN i ich wychowankowie nie tylko, że nic nie wiedzą i jeśli nie ma na to wzoru z książki to nie umieją napisać umowy, to jeszcze tych normalnych, posiadających wiedzę tępią jak mogą. A jak widzą kogoś z doświadczeniem, kto przeszedł z innego zawodu to tępym nożem by gardło poderżnęli. Nie jedną inicjatywę zdusili, a i tak g...... pozostali.

  • sdsd(2016-08-16 09:21) Odpowiedz 311

    I BARDZO DOBRZE !!!!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama