statystyki

Ustawa o komornikach: Dłużnik ważniejszy od wierzyciela?

autor: Artur Rawski19.07.2016, 07:24; Aktualizacja: 20.07.2016, 13:57
Podstawą oceny pracy komorników powinna być skuteczność egzekucji zaległych zobowiązań, prowadzonej z poszanowaniem praw oraz godności dłużnika

Podstawą oceny pracy komorników powinna być skuteczność egzekucji zaległych zobowiązań, prowadzonej z poszanowaniem praw oraz godności dłużnikaźródło: ShutterStock

Zapowiedziana przez rząd nowelizacja ustawy o komornikach sądowych i egzekucji odbiła się szerokim echem zarówno w mediach, jak i w środowisku prawniczym. Założenia dotyczące zwiększenia nadzoru nad komornikami oraz szerszej ochrony dłużników przed nadużyciami w trakcie egzekucji nie wzbudzają wątpliwości.

Reklama


Reklama


Otwarta pozostaje jednak kwestia wpływu zapowiadanych zmian na skuteczność działań komorników, a tym samym ochronę interesów wierzycieli – a więc również przedsiębiorców, dla których odzyskanie zaległych należności bywa często kwestią przetrwania na rynku.

Co istotne, dane Biura Informacji Kredytowej oraz Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor wskazują, że coraz więcej Polaków nie radzi sobie z terminową spłatą zobowiązań kredytowych i pozakredytowych. Łączna kwota zaległych należności ponad 2,1 mln dłużników osiągnęła już wartość blisko 45 mld zł, co oznacza wzrost w ciągu kwartału o 4,4 proc. Problem ten dotyczy także przedsiębiorców, których długi względem partnerów biznesowych zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Długów przekraczają 6 mld zł. Ze statystyk wynika, że tendencja ta się nasila, co nie wróży dobrze polskiej gospodarce. Nieterminowe płatności od kontrahentów są bowiem jedną z głównych przyczyn upadłości małych i średnich firm, mających kluczowe znaczenie w tworzeniu miejsc pracy oraz we wzroście PKB.

Większa ochrona

Podstawą oceny pracy komorników powinna być skuteczność egzekucji zaległych zobowiązań, prowadzonej z poszanowaniem praw oraz godności dłużnika. Wydaje się jednak, że to troska o ten drugi wymiar stała się kamieniem węgielnym projektowanej nowelizacji ustawy o komornikach sądowych i egzekucji.

Zgodnie z zapowiedziami ministra sprawiedliwości nowe przepisy mają przede wszystkim zapewnić większą kontrolę nad pracą komorników. Nowe środki nadzoru otrzymają m.in. prezesi sądów rejonowych, którzy będą mogli odsunąć od czynności komornika, który rażąco naruszy prawo. Będą też mogli bezpośrednio wnioskować do ministra sprawiedliwości o odwołanie go ze stanowiska. Dodatkowo w ich gestii pozostanie prowadzenie regularnych kontroli raz na dwa lata oraz stosowanie dodatkowych środków bieżącego nadzoru, takich jak wizytacje, lustracja czy skierowanie komornika na badania. Jeśli natomiast prezes sądu rejonowego dopuści się rażącego zaniechania w zakresie nadzoru nad podległym komornikiem, sam narazi się na poważne konsekwencje dyscyplinarne, włącznie z odwołaniem ze stanowiska.

Szersze uprawnienia nadzorcze ma otrzymać również minister sprawiedliwości, który z urzędu będzie mógł wszcząć postępowanie administracyjne, zawiesić komornika w czynnościach oraz odwołać ze stanowiska tego, który rażąco naruszył prawo. Autorzy nowelizacji przewidzieli również rozbudowę katalogu naruszeń prawa, za które komornik odpowie dyscyplinarnie, m.in. o brak nadzoru na asesorami (nie będą oni mogli samodzielnie podejmować działań egzekucyjnych).

Niższa skuteczność

Zwiększenie kontroli nad komornikami, mające skutkować większą ochroną praw dłużników, może jednak paradoksalnie odbić się zarówno na samych dłużnikach, jak i wierzycielach.

Przykładowo – wyznaczenie komornikom limitów spraw przyjmowanych do obsługi spoza ich rewiru spowoduje prawdopodobnie sytuację, w której najskuteczniejsze kancelarie będą wybierać zgłoszenia gwarantujące im wyższe zaliczki. W efekcie koszty postępowań egzekucyjnych wzrosną, co zostanie przerzucone na windykatorów, a więc docelowo – na samych dłużników.

Większa ochrona tych ostatnich może też mimowolnie spowodować spadek efektywności egzekucji długów, który odczują przede wszystkim mali i średni przedsiębiorcy. Tymczasem właśnie dla nich odzyskanie należności może być ratunkiem przed bankructwem. Nieterminowe płatności od kontrahentów są bowiem jedną z głównych przyczyn utraty płynności finansowej oraz upadłości w sektorze MSP. Dla części wierzycieli rozwiązaniem może okazać się sprzedaż zobowiązań firmom windykacyjnym lub funduszom sekurytyzacyjnym. Należy jednak pamiętać, że w zakresie odzyskiwania należności podmioty te również współpracują z komornikami, którzy muszą mieć możliwość prowadzenia skutecznej egzekucji.

Kim jest poszkodowany

Występowanie nieprawidłowości w działaniach komorniczych względem dłużników jest oczywiste i wszelkie zmiany mające na celu ich ukrócenie należy uznać za słuszne i potrzebne. Rozwiązania systemowe muszą jednak służyć zarówno dłużnikom, jak i wierzycielom. Dlatego nowelizacja powinna być gruntownie przemyślana i kompleksowa, a nie pośpiesznie wprowadzana pod presją opinii publicznej z założeniem, że ewentualne niedociągnięcia będą na bieżąco poprawiane.

Projekt zaprezentowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmierza w dobrym kierunku, nie eliminuje jednak wszystkich nieprawidłowości. Jedną z nieuregulowanych kwestii pozostaje m.in. długotrwałe przetrzymywanie przez komorników należności już odzyskanych, a więc należących do wierzycieli. Brak należytej kontroli sądowej w tym obszarze pozostawia nadal duże pole do nadużyć oraz obniża rzeczywistą skuteczność postępowania egzekucyjnego. Miejmy nadzieję, że w kolejnych etapach prac nad projektem rząd uwzględni również tę kwestię, dbając o interesy wszystkich stron. Obecnie wydaje się jednak, że ze względów wyłącznie wizerunkowych ważniejszy dla autorów projektu nowelizacji jest dłużnik, a nie wierzyciel, czyli podmiot rzeczywiście poszkodowany, który nie może odzyskać uczciwie zarobionych pieniędzy.

Artur Rawski, Wiceprezes Forum TFI

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • pako(2016-07-19 08:50) Odpowiedz 101

    Długotrwałe przetrzymywanie należności odzyskanych?przecież komornik na przekazanie środków ma maksymalnie 4 dni.co więc jest w tym zakresie nieuregulowanych?

  • rt5y(2016-07-19 09:01) Odpowiedz 96

    Janusze górą,ale tylko chwilowo.Obrót kasy zejdzie do podziemia,jak za komuny dolary.To pożywka dla mafi,ale" jaki nijaki "tego nie jest wstanie pojąć.No chyba,że to jest celem,aby państwo wykończyło wierzycieli.

  • chodzi o oszustów i krętaczy.....(2016-07-19 12:50) Odpowiedz 52

    Bo Komornicy sami powinni eliminować ze swego grona Idiotów (jak ten od Ciągnika) lub oszustów od umów z Parabankami ....... Doszło do sytuacji w której w Mediach nastapiło zrównanie Komornika z przestepcą.

  • asad(2016-07-19 11:42) Odpowiedz 40

    "Projekt zaprezentowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmierza w dobrym kierunku" Proszę o sprostowanie artykułu Ministerstwo jak do tej pory nie zaprezentowało żadnego PROJEKTU ustawy, przedstawione zostały jedynie ZAŁOŻENIA do niej.

  • qqqq(2016-07-19 08:51) Odpowiedz 41

    A gdzie niby ten projekt został zaprezentowany? Zdaje się, że piszecie o swoich marzeniach o tym projekcie.

  • xvart(2016-07-19 12:06) Odpowiedz 38

    a niby czemu nadzorem mają się zajmować prezesi sądów a nie np. prokuratorzy? Sąd jest od wydania wyroku a nie od pilnowania komorników. Sądy już teraz są zawalone sprawami, a oni jeszcze chcą dowalić sędziom obowiązków? Jak sędzia kontroluje komornika, to w tym czasie nie sądzi, czy to jest tak trudno pojąć?!

  • ana(2016-07-19 11:29) Odpowiedz 217

    komornik zabiera z wynagrodzenia dłużnika należną kwotę na poczet alimentów, ale ja nie dostaję nic, bo wszystko zatrzymuje na poczet opłat egzekucyjnych. Dziecku można zabrać 100% świadczeń, a dłużnikowi tylko 60%. Ustawa już chroni nie tych, których powinna

  • nadia(2016-08-10 11:50) Odpowiedz 10

    ,Z całą pewnością komornicy muszą być poddani równolegle lub obok KONTROLI PROKURATORSKIEJ !!!!!!

  • EmRe(2016-09-07 19:37) Odpowiedz 00

    Ja bym się wstydził napisać taki komentarz. Ze zdań, które Pani Winka zbudowała swoją wypowiedź wynika, że nie ma dostatecznej wiedzy na temat pracy komornika, a już na pewno odpowiedniego wykształcenia. Wstydzić powinna się osoba, która nie spłaca swoich zobowiązań i żyje na koszt państwa, a także osób, które ze swojej pracy muszą utrzymywać... NIEROBÓW!! Eldorado w Polsce mają osoby, które nie spłacają swoich zobowiązań. Życzę każdemu kto formułuje takie zdania żeby to jemu dłużnik nie oddał pieniędzy, a wskutek czego stracił płynność finansową i sam stał się dłużnikiem. Tak w skrócie to tyle w temacie.

  • Winka(2016-09-03 02:37) Odpowiedz 01

    Nie wyobrażam sobie mieć w rodzinie komornika. Nie mogłabym się ze wstydu ludziom na oczy pokazać. Zawsze bym czuła, że jestem wytykana palcami. U komorników muszą być proste, jak budowa …, reguły: złamałeś prawo i zrobiłeś jakiemuś Człowiekowi krzywdę, nie będziesz już komornikiem i nikt cię nie będzie krył, nie będzie nad tobą żadnego parasola. Będziesz za to surowo rozliczony. Takiego eldorado jak w Polsce mają komornicy nie ma nigdzie na Świecie. To przez pazerność komorników i ich łamanie prawa miliony Polaków nie może się wydźwignąć z tarapatów bo komornicy muszą się nachapać ile tylko się da i mieć w nosie, że krzywdzą Człowieka. Z tym należy skończyć raz na zawsze. Żadem mądry naród nie pozwala komornikom na ich paskudne bezprawie by niszczyć ludzi ich zdzierstwem i udawaniem, że nie wiedza niby to, czego im prawo zabrania.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama