statystyki

Tajmnica zawodowa: Adwokaci ostrzegają przed podsłuchami

autor: Anna Krzyżanowska28.01.2016, 07:23; Aktualizacja: 28.01.2016, 08:35
prawnik; adwokat

prawnik; adwokatźródło: ShutterStock

– Mówiąc o tajemnicy adwokackiej i ogólnie o tajemnicach zawodowych, nie mówimy o tym, co chroni nas, przedstawicieli wolnych zawodów, ale o tym, co chroni obywateli. Każde próby – w większości nieudane – naruszenia tych tajemnic są de facto próbami ingerencji w prawa obywateli – mówił, rozpoczynając wczorajszą konferencję, adwokat Michał Fertak, rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

reklama


reklama


Współorganizowane przez stołeczną ORA wydarzenie odbywało się pod hasłem „Tajemnica adwokacka i dziennikarska – bliźniacze siostry w państwie prawa”. Spotkanie poświęcono przede wszystkim procedowanej właśnie przez parlament ustawie nowelizującej ustawę o Policji (druk nr 154).

Znalazły się w niej rozwiązania, które dopuszczają, by w ramach kontroli operacyjnej – a więc np. w drodze podsłuchów – utrwalane były treści chronione w innych ustawach jako tajemnica zawodowa – adwokacka, obrończa czy dziennikarska. Ustawa zakłada, że w przypadku kontaktu służb z informacjami stanowiącymi tajemnicę obrończą, uregulowaną w art. 178 kodeksu postępowania karnego, szef danej jednostki (CBA, ABW czy komendant główny policji) zobligowany będzie do zarządzenia ich niezwłocznego, komisyjnego i protokolarnego zniszczenia. W sytuacji natomiast materiałów stanowiących tajemnicę zawodową (art. 180 k.p.k.) stojący na czele służb mają przekazywać je prokuratorowi, który niezwłocznie kierowałby je do sądu. Ten wyrażałby zgodę na ich wykorzystanie w postępowaniu karnym bądź zarządzał ich zniszczenie.

– Z punktu widzenia adwokatury w tych rozwiązaniach mamy gwarancję nie ochrony, lecz naruszania tajemnicy adwokackiej i tajemnicy obrończej. Dlaczego? Jeżeli w ręce policji dostaje się materiał, który zawiera tajemnicę obrończą, a pan komendant dojdzie do przekonania, że jej tam nie ma, to materiał ten trafi w przestrzeń procesową – mówił adwokat Jacek Kondracki.

– Co z tego, że potem sąd zdyskredytuje ten dowód i stwierdzi, że jest on niedopuszczalny i nie powinien był zaistnieć, skoro na tym dowodzie zbudowano całą szeroką materię dowodową, znajdując tam możliwość podejmowania inicjatywy dowodowej – tłumaczył.

Ernest Bejda, p.o. szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, zgadzając się z tym, że tajemnica obrończa jest nienaruszalna, pytał jednak, jak powinny wyglądać przepisy, które by z jednej strony gwarantowały bezpieczeństwo państwa, a z drugiej nie naruszały praw obywatelskich.

– Czy wobec tego, że mamy bezwzględną tajemnicę obrończą, powinniśmy immunizować adwokatów na stosowanie kontroli operacyjnej? Czy chcą państwo teraz przekonywać, że przy udziale kancelarii nie popełnia się bardzo skomplikowanych przestępstw, jak np. pranie brudnych pieniędzy, albo przestępstw korupcyjnych? – pytał Bejda.

Patronat medialny nad wydarzeniem sprawował m.in. Dziennik Gazeta Prawna.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • radca(2016-01-30 11:19) Odpowiedz 00

    pic na wodę

  • Ola(2016-01-28 11:15) Odpowiedz 00

    No i widzicie ja się Schetyna przestraszył> Dowiemy sie teraz szybko jak Petru dorobił się tak blyskawicznie 10 000 000 majątku.

  • nie powinno być żadnej tajemnicy adwokackiej(2016-01-28 15:50) Odpowiedz 00

    Niewinnemu taki podsłuch adwokata nie zaszkodzi. Jak może zaszkodzić niewinnemu podsłuch rozmowy z adwokatem??? Jeśli niewinny mówi do adwokata, "nie zrobiłem tego, nie popełniłem przestępstwa" to miałoby zaszkodzić? Natomiast przestępca będzie miał utrudnione możliwości matactwa.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • allrisks(2016-01-31 18:57) Odpowiedz 00

    Gdy 25 lat temu zaczynałem swoją karierę w branży ubezpieczeniowej, uczono mnie, że telefon służy wyłącznie do umawiania się. Trzymałem się tej zasady i uczyłem jej później adeptów. Skrzywienie zawodowe spowodowało, że moje rozmowy telefoniczne trwają średnio 20-25 sekund.

  • mmm(2016-01-28 16:45) Odpowiedz 00

    @nie powinno być żadnej tajemnicy adwokackiej Najwidoczniej nie rozumiesz na czym polega tajemnica obrończa, czemu ma służyć. Jest to tajemnica zbliżona do tajemnicy spowiedzi. Polega ona na bezwzględnym zaufaniu obu stron. Otwarciu się. Przyjmując twój pogląd za słuszny, proponuję masowe zakładanie podsłuchów w konfesjonałach. Dlaczego nie? Dlaczego mielibyśmy immunizować - jak to ładnie określi ten pan z CBA - spowiedź, w której przecież ktoś może wyjawiać fakty dotyczące popełnionego przez siebie przestępstwa? I to samo pytanie niech zada sobie p.o. szefa CBA. To smutne, że doszliśmy do takiego punktu poszanowania praw obywatelskich. A można przecież pójść jeszcze dalej. Dla dobra postępowania, dla dobra "wymiaru sprawiedliwości". I dlaczego właściwie przyznawać oskarżonemu prawo do odmowy składania wyjaśnień. Niech śpiewa jak było, bo jak nie będzie gadał ale tylko i wyłącznie prawdy, bo jak już ma śpiewać to tylko zgodnie z prawdą, to popełni kolejne przestępstwo. No jak już przymuszać, to na całego! Po co się w czymś ograniczać? Nie bądźmy drobiazgowi. Przecież prawo do obrony to tylko jakieś tam instrumentalne, małe, maluczkie prawo, które zawsze można znieść w imię wyższego dobra, jakim jest dobro wymiaru sprawiedliwości, działanie w interesie społecznym, czy inne tego typu hasła.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama