statystyki

Służby nie będą czytać naszych e-maili

autor: Małgorzata Kryszkiewicz14.01.2016, 07:34; Aktualizacja: 14.01.2016, 09:32
prawo, sąd, sprawiedliwość

Wyrok ETPC w sprawie Szabó i Vissy przeciwko Węgromźródło: ShutterStock

Policja powinna móc sprawdzić, do kogo obywatel pisze, ale nie powinna mieć uprawnień do czytania jego korespondencji.

Reklama


Reklama


Propozycję takiego doprecyzowania w przepisach projektu nowelizacji ustawy o Policji zgłosił na wczorajszym posiedzeniu sejmowej podkomisji Mariusz Kamiński, koordynator służb specjalnych, który reprezentował rząd. Rada Ministrów zarekomendowała też zawężenie przesłanek pozyskiwania danych telekomunikacyjnych oraz wprowadzenie nakazu bezzwłocznego niszczenia informacji zgromadzonych w trakcie kontroli operacyjnej, gdy zawierają one dane objęte bezwzględnym zakazem dowodowym.

Służby mogłyby zatem inwigilować obywateli tylko, gdy chodziłoby o zapobieganie lub wykrycie przestępstwa (ustalenie wszystkich jego okoliczności), a nie – jak to jest w poselskim projekcie – także w celu rozpoznawania czynów zabronionych (a więc ustalenia wstępnych informacji o nim) albo uzyskania i utrwalenia dowodów. Decyzja o przyjęciu tej poprawki nie uspokoi jednak tych, którzy zarzucają, że służby będą miały zbyt dużo swobody. Jak bowiem wskazywali w opiniach złożonych w Sejmie m.in. generalny inspektor ochrony danych osobowych oraz Biuro Analiz Sejmowych, problemem jest przede wszystkim to, że w projekcie jest mowa o wszystkich przestępstwach ściganych z urzędu. Tymczasem zarówno Trybunał Konstytucyjny, jak i Europejski Trybunał Praw Człowieka uznają, że ingerencja w prywatność jest możliwa tylko, gdy chodzi o ściganie i zapobieganie najpoważniejszym przestępstwom.

Zgodnie z kolejną poprawką w ustawie znajdą się przepisy, z których jasno wynika, że uprawnione służby mogą pozyskiwać tylko takie dane telekomunikacyjne, pocztowe lub internetowe, które nie stanowią treści przekazu. Innymi słowy – np. policja będzie mogła sprawdzić, do kogo obywatel dzwoni, czy też pisze maile, ale nie będzie mogła – bez zgody sądu – poznać treści takiej rozmowy czy korespondencji.


Pozostało jeszcze 59% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama