statystyki

Nie sprzątasz po swoim psie? Spółdzielnia pobierze opłatę

autor: Małgorzata Raczkowska04.01.2016, 17:00
Tryb i zasady ustanawiania opłat w spółdzielni zapisano w jej statucie. Jeśli decyzję w sprawie dodatkowych opłat od właścicieli psów podjęło walne zgromadzenie członków spółdzielni, to jest ona z całą pewnością wiążąca.

Tryb i zasady ustanawiania opłat w spółdzielni zapisano w jej statucie. Jeśli decyzję w sprawie dodatkowych opłat od właścicieli psów podjęło walne zgromadzenie członków spółdzielni, to jest ona z całą pewnością wiążąca.źródło: ShutterStock

Moja spółdzielnia mieszkaniowa podjęła ostatnio kontrowersyjną decyzję: wprowadziła od posiadaczy psów dodatkową opłatę w wysokości 5,50 zł doliczaną do czynszu – skarży się pani Jadwiga. – Gdy zapytałam, skąd ten pomysł, dowiedziałam się, że ustalono ją na walnym zgromadzeniu. Ma służyć pokryciu dodatkowych kosztów związanych ze sprzątaniem. Uważam, że to skandal. Nie dość, że sama sprzątam po moim psie, nie dość, że płacę za niego rocznie 60 zł w gminie, to jeszcze spółdzielnia wyciąga rękę po kolejne pieniądze. Czy ma do tego prawo – irytuje się czytelniczka

Reklama


Reklama


Tryb i zasady ustanawiania opłat w spółdzielni zapisano w jej statucie. Jeśli decyzję w sprawie dodatkowych opłat od właścicieli psów podjęło walne zgromadzenie członków spółdzielni, to jest ona z całą pewnością wiążąca. Takie decyzje można zaskarżyć do sądu bądź też uchylić przez kolejne walne zgromadzenie. Póki jednak obowiązują, należy płacić.

Sprzątanie po psach, mimo wzrastającej z każdym rokiem świadomości ich właścicieli, ciągle jeszcze stanowi u nas problem. Nie wszyscy chcą zbierać nieczystości pozostawiane przez zwierzaki, a są i tacy, którzy twierdzą, że skoro płacą, sprzątać nie będą. Dlatego wprowadzane przez liczne spółdzielnie lub wspólnoty opłaty na sprzątanie (na ogół od 4 do 10 zł miesięcznie) odnoszą czasem wręcz antywychowawczy skutek. Nie są jednak bezprawne.

Inną sprawą jest opłata od psa wnoszona do gminy. Samorządy mają prawo do ściągania takiej daniny jako opłaty lokalnej, nie może być ona jednak wyższa niż 100 zł rocznie. Dodatkowo, z mocy ustawy, zwolnieni są z niej rolnicy posiadający nie więcej niż dwa psy, inwalidzi o znacznym stopniu niepełnosprawności, osoby korzystające z pomocy psa asystującego, a także te, które ukończyły 65 lat i prowadzą samodzielnie gospodarstwo domowe – z tytułu posiadania jednego psa. Gminy mogą dodatkowo wprowadzać własne, dalej idące zwolnienia, na przykład nie pobierać opłat od właścicieli psów wziętych ze schroniska. Zawsze warto sprawdzić na stronie gminy lub dopytać w urzędzie.


Pozostało jeszcze 31% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • kz(2016-01-05 09:30) Odpowiedz 40

    Żyję już prawie 60 lat na tym świecie i tylko 2 (słownie: dwa) razy widzialem właściciela psa sprzątającego po nim nieczystości. Mieszkam w dużym mieście liczącym ponad 200tys.mieszkańców. Granda..

  • Fafik(2016-01-04 22:42) Odpowiedz 40

    No jest takich co idą pod cudze domy i tam pies wali... Nie że gdzieś obok obowiązkowo pod oknami ludzi. Czasami aż właściciele sami by chcieli narobić.

  • Gosc(2016-01-05 11:43) Odpowiedz 10

    Za psa jest odpowiedzialny wlasciciel ale co zrobic jak sasiad otwiera drzwi iwypuszcza psa pies robi kupy wszedzie,nie interesuje go to.Sa uklady i ludzie nic nie mowia bo we wspolnocie nie obowiazuja prawa.Dlaczego na klatce schodowej nie ma regulaminu co wolno a co nie .

  • Kamila(2016-01-04 20:28) Odpowiedz 00

    A co zrobić, gdy w starej warszawskiej dzielnicy mieszkańcy okolicznych bloków robią rundę z trzech stron trawnika przy ogrodzeniu szkoły???Szkoła leży w środku osiedla, w otoczeniu trzech ulic na których jest ruch samochodowo-pieszy. Psią rundę oczywiście!!!Nasi dozorcy muszą to sprzątać po nich. Trawnik należy do sprzątania przez szkołę.Dlaczego ta spółdzielnia nie wytyczy miejsc na psie wychodki? I posiadaczy psów nie obciąży dodatkiem w czynszu. Oni dobrze wiedzą, że kupa pod oknem razi, ale pod cudzym nie razi? Od kilkunastu lat to obserwuję, słabo się robi od widoku i smrodu. U mnie na osiedlu też pod blok przychodzą ci z sąsiednich.Rzadko kto sprząta. Im mniejsze mieszkanie tym większy pies, a czasem kilka.

  • Kot(2016-01-05 01:07) Odpowiedz 00

    Czemu się trutek na kundle nie wykłada ???

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama