statystyki

Radcy prawni o wynagrodzeniu za urzędówki: Mamy świadomość ograniczeń budżetowych

autor: Anna Krzyżanowska03.08.2015, 07:09; Aktualizacja: 03.08.2015, 07:45
prawnik

Jak podkreślał Dariusz Sałajewski, prezes KRRP, radcy mają świadomość ograniczeń budżetowych, dlatego – choć propozycje rzeczywiście nie są satysfakcjonujące – nie odejdą od stołu negocjacyjnegoźródło: ShutterStock

Wynagrodzenie za karną urzędówkę nie będzie limitowane liczbą rozpraw. Tak ma wynikać z najnowszej wersji projektu rozporządzenia w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Reklama


Reklama


Resort nie przedstawił jej jeszcze opinii publicznej, natomiast poznali ją radcy prawni. Poinformowali o tym podczas konferencji Krajowej Rady Radców Prawnych związanej z nadzwyczajnym posiedzeniem KRRP. To tam zapadła decyzja, że radcy – inaczej niż adwokaci – będą kontynuować prace w ministerialnym zespole roboczym. Ma on wypracować nowe rozwiązania dotyczące wynagrodzeń profesjonalnych prawników.

Przedstawiciele Naczelnej Rady Adwokackiej po zapoznaniu się z propozycjami resortu odeszli od rozmów, uznając, że planowane zmiany stawek za prowadzenie spraw z urzędu są jedynie pozorne.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • zakłamany kraj, w którym nie warto mieszkać(2015-08-03 10:46) Odpowiedz 00

    Radcowie niczym nie różnią się od magistrów prawa pod względem znajomości prawa karnego. Za to mają lepszy lobbing i załatwili sobie uprawnienia do reprezentacji w sprawach karnych bez jednego egzaminu o konieczności praktykowania pod okiem patrona już nie wspominając.
    Jest to najlepszy przykład zakłamania polskiej legislatury. W przypadku grupy zawodowej radców prawnych da się przyznawać coraz to nowe uprawnienia całej grupie bez egzaminów. Od innych żąda się egzaminów.

  • wjw(2015-08-03 11:07) Odpowiedz 00

    Autorka chyba nie wie o czym pisze.
    Za sprawy karne z urzędu jak dotąd wynagrodzenie nie było limitowane liczbą rozpraw...
    A radcowie to zawsze byli z władzą pod rękę...

  • Alek(2015-08-03 11:15) Odpowiedz 00

    do: "zakłamany kraj, w którym nie warto mieszkać"

    Chyba nie wiesz co piszesz: egzaminy radcowskie są trudniejsze niz adwokackie (wystarczy zapoznac sie z trescia zadan z poprzednich lat) mimo, iż zakres jest taki sam. Radcowie Prawni rowniez zdaja egzamin z pr.karnego, a % zdawalnosci jest nizszy niz u Adwokatow

  • m&m(2015-08-03 12:57) Odpowiedz 00

    @Alek
    1. Zdawalność może i niższa, bo jak ktoś ciśnie na siłę apelację, zamiast opinii, to takie są tego wyniki. A najlepsi są radcowie przydzielani do komisji egzaminacyjnych u radców prawnych z prawa karnego, którzy nigdy w życiu nie napisali apelacji karnej, a co dopiero kasacji karnej. Poza tym jakoś nie kojarzę, by do tej pory na egzaminie radcowski z prawa karnego był kazus dla obrońcy, a nie dla pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. 2. Adwokatura zaskarżyła do TK przepisy umożliwiające obronę w sprawach karnych radcom prawnym, i moim zdaniem są szanse na uznania ich niezgodnych z Konstytucją. Czas pokaże.

  • xyz(2015-08-03 13:03) Odpowiedz 00

    Problem polskiej adwokatury to nie niskie stawki, a coraz niższe morale u części tego środowiska.

  • Alek(2015-08-03 14:20) Odpowiedz 00

    Do m&m -to co piszesz to kompletna bzdura:
    1. w wielu komisjach egz. u radców są byli prokuratorzy (obecnie r.pr.) i sędziowie min. Sądu Okr./ Sądu Apelacyjnego (nota bene rowniez wykłądowcy prawa karnego),

  • m&m(2015-08-03 14:44) Odpowiedz 00

    No tak, były prokurator (obecnie radca prawny), będzie oceniać apelację obrońcy. Brawo, takie podejście radców prawnych bardzo mi się podoba. Na przykład, tam gdzie ja zdawałem egzamin adwokacki, sędziowie oceniający prace z zakresu prawa karnego, zbierali krytykę, gdyż adwokaci zarzucali im, i jak się później okazało była to trafna krytyka, gdyż w komisji II stopnia odwołania chwytały, że oceniali egzamin adwokacki nie jak adwokacki (działanie wyłącznie w interesie oskarżonego), a jak pracę pisaną pod kątem egzaminu sędziowskiego.

  • komparatystyczne podejście do tematu(2015-08-03 18:50) Odpowiedz 00

    Przede wszystkim by móc wykonywać czynności adwokackie pod inną nazwą,czyli udawać adwokata,trzeba pracować jak wolno- zawodowiec.Czyli tylko na umowe o dzielo,ewentualnie umowa zlecenie.Adwokaci nie moga prowadzic kancelarii i pracowac na etat.Ja nie znam ani jednego prawnika (adwokata) na swiecie,ktory ma tak szerokie uprawnienia jak polscy radcy prawni.To jest bardzo oryginalne i egzotyczne na terenie UE czy USA.Z drugiej strony,adwokatura w Polsce nie robi nic lub prawie nic by sprawe uregulowac,gdyz wie iz wowczas wiekszosc mlodych przyfrunie nie do korporacji radcow ale adwokatow,gdyby zrownaly sie zasady wykonywania profesji dla obu.

    Egzamin z czesci karnej dla radcow jest nonsensem,tak samo jak z czesci gospodarczej dla adwokatow.Brakuje czesci z kodeksu etycznego dla adwokatow,bardzo rzadko spotykane.Adwokaci od innych prawnikow ( w tym odpowiednika radcow) roznia sie poza Polska szczegolnym stosunkiem do kodeksu etyki.Inne zawody prawnicze sa wylacznie komercyjne.Generalnie adwokata rozlicza sie glownie z etyki,a radce za granica wylacznie z kasy.Wokandy zarezerowane sa wylacznie dla adwokatow.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama