Zmiany w kpk 2015: Dowód służb wyeliminowany z procesu

autor: Ewa Ivanova29.06.2015, 07:26; Aktualizacja: 29.06.2015, 09:29
Prawo

Zgodnie z art. 168a kodeksu postępowania karnego niedopuszczalne będzie wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 par. 1 kodeksu karnego.źródło: ShutterStock

Czy ustawodawca, wprowadzając do procedury karnej teorię zatrutego drzewa, nie wylał dziecka z kąpielą? Istnieje ryzyko, że mógł niechcący doprowadzić do sytuacji, w której nie będą brane pod uwagę kluczowe materiały.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (13)

  • Empereur(2015-08-30 02:01) Zgłoś naruszenie 10

    No i bardzo dobrze. "Zakup kontrolowany", "wręczenie korzyści" czy inne metody prowokacji przez organy ścigania powinny być w państwie prawa niedopuszczalne.

    Odpowiedz
  • MarcelloM(2015-06-29 13:09) Zgłoś naruszenie 00

    "mógł niechcący doprowadzić do sytuacji, w której nie będą brane pod uwagę kluczowe materiały." Niechcący:-)

    Odpowiedz
  • w(2015-06-30 08:05) Zgłoś naruszenie 00

    Przynajmniej nie będzie robienia z ludzi przestępców aby wykazać istnienie "układu"...jak to drzewiej bywało.

    Odpowiedz
  • ewa(2015-07-01 08:13) Zgłoś naruszenie 00

    No i Super !!

    Odpowiedz
  • wjw(2015-06-29 10:12) Zgłoś naruszenie 00

    I znów zaczyna się dzielenie włosa na czworo.
    Skoro ustawa o Policji dopuszcza zakup kontrolowany to chyba nie stanowi on czynu zabronionego itd. itp.
    Co za pseudonaukowy bełkot. Niestety zdrowego rozsądku nie da się ustawowo uregulować. A tego mamy coraz mniej...

    Odpowiedz
  • oskar(2015-06-29 12:08) Zgłoś naruszenie 00

    hmm no tak, ale jak przez to "dzielenie włosa na czworo" uniewinnią przestępce, to będzie szukanie winnych po stronie Policji i Prokuratury, a to, że napisano ustawę pełną błędów i niedorobioną, to tu już winnych nie ma

    Odpowiedz
  • k(2015-06-30 10:56) Zgłoś naruszenie 00

    ale za to przestępcy będą unikali odpowiedzialności, co zresztą już przed zmianą przepisów zaczęło się dziać

    Odpowiedz
  • Beta(2015-06-30 11:31) Zgłoś naruszenie 00

    Przed wojną urzędnikowi za korupcję groziła kara śmierci, a dziś nic mu nie grozi. Nawet gdy są ewidentne dowody. Patrz sprawa Sawickiej.

    Odpowiedz
  • wyborca(2015-06-29 13:52) Zgłoś naruszenie 00

    Aaaaaaaaabsolutnie

    nie należy tego łączyć z przyszłą zmianą rządu i lawiną spraw przeciw złodziejom i łapownikom w białych kołnierzykach.

    Odpowiedz
  • Obserwator(2015-06-29 14:09) Zgłoś naruszenie 00

    "Steropianowe buraki" w 1990 r. "reformując" milicję pozbawiły ją wielu narzędzi pracy operacyjnej, niezbędnej do rozpracowania hermetycznych środowisk przestępczych.
    Co działo się w latach 90-tych wszyscy znamy.
    Naprawa systemu, wprowadzenie nowych narzędzi znacznie wspomogły policję i innych służb w ich pracy.
    Teraz jednak idealistyczni idioci ponownie rozwalają, to co dobrze funkcjonowało.
    A może pilnują cudzych interesów ?

    Odpowiedz
  • karo(2015-06-29 14:43) Zgłoś naruszenie 00

    I dzięki temu nielegalnie nagrane "ofiary podsłuchów" unikną jakże niesprawiedliwej kary za naruszanie niezależności NBP, prywatyzację ciechu, przekroczenie uprawnień przez MSW, którzy "poszli i spalili" budkę pod ambasadą. Myślę, że osoby zamieszane w korupcję w SN też mogą spać spokojnie, bo cóż może być bardziej nielegalnego niż zdobywanie materiałów operacyjnych przeciwko Najwyższemu Majestatowi Sprawiedliwości

    Odpowiedz
  • Klara(2015-06-29 18:50) Zgłoś naruszenie 00

    "bo cóż może być bardziej nielegalnego niż zdobywanie materiałów operacyjnych przeciwko Najwyższemu Majestatowi Sprawiedliwości"

    bo ja wiem? Może postawienie zarzutów i sprawiedliwe ukaranie przedstawicieli Najwyższego Majestatu Sprawiedliwości" ???

    Odpowiedz
  • real(2015-06-29 19:34) Zgłoś naruszenie 00

    prawo
    Czy ja jestem naiwny czy ten artykuł art. 286§1 Kodeksu karnego opisuje w sposób precyzyjny to co robiły z nami banki.
    Tak jestem naiwny ale to nie zwalnia banku z odpowiedzialności i nie pozwala mu oszukiwać mnie, manipulować.
    1. Frank nie przekroczy określonej magicznej wysokości bo się zawali bank i cała gospodarka (popierane jakimiś wykresami)
    2. 2.70 za 1 CHF to coś co się nigdy nie stanie.
    3. Wyciąganie mnie z innego banku (telefonicznie) gdzie rozmawiałem o PLN i proszenie abym nic nie podpisywał bo mają dla mnie świetną ofertę CHF (pracownik plus kierownik ze swojej placówki biegł do mnie i łapał w połowie drogi aby wcisnąć swoją ofertę)
    4. Czy nakłanianie do kredytu CHF słowami, to dobra oferta, my wszyscy tu mamy kredyt w CHF to metoda jaka powinien posługiwać się bank.
    5. Czy to, że bank nie chciał dać umowy do wglądu to nie jest coś co pasuje do tego paragrafu. OK. moją winą jest to, że nie powiedziałem kategorycznie albo umowa do wglądu tydzień wcześniej albo nie podpisuję. Tylko czy bank udostępnił by wtedy mi umowę, a najważniejszym jest przecież to, że idąc po kredyt do instytucji zaufania publicznego nie zakładałem, że to manipulator i oszust.
    A oto i cały artykuł
    Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane