statystyki

Belcanto o prawie: Recenzja książki „O operze i o prawie”

autor: ESZA29.05.2015, 08:03; Aktualizacja: 29.05.2015, 09:43

 „Prawo źle spisane, niezrozumiałe lub przeładowane szczegółowymi wskazówkami równie paraliżuje wykonawcę, jak nazbyt pokrętna partytura, gdzie zapobiegliwy kompozytor namnożył sprzecznych lub wręcz niewykonalnych oznaczeń” – pisze w przedmowie krytyk muzyczny Piotr Kamiński. To tylko jeden ze wspólnych mianowników opery i prawa, na które zwracają uwagę w swojej niezwykłej książce prof. Ewa Łętowska i Krzysztof Pawłowski.

Reklama


Reklama


Autorzy w przewrotny sposób – odwołując się do różnych sposobów inscenizacji „Carmen” Bizeta czy „Żydówki” Halevy’ego – tłumaczą np. szkodliwość sztywnego trzymania się tekstu ustaw, a więc dokonywania jedynie językowej ich wykładni. „Opowieści Hoffmanna” Offenbacha służą wyjaśnieniu zgubnego wpływu zakładania słynnych okularów papy Coppeliusa, przez które wszystko (a zwłaszcza prawo) widać opacznie. Z kolei „Konsul” Menottiego to punkt wyjścia dla rozważań dotyczących skrajnej instrumentalizacji prawa określanej jako legal harassment. „Pod hasłem ulepszenia obsługi, profesjonalnego załatwiania reklamacji i usprawnienia powtarzalnych procedur odsiewa się osoby o słabszych nerwach. (...) Rozmówców z call-center chyba specjalnie nawet szkoli się w tym kierunku. Wygląda na to, że sekretarka z »Konsula« znalazła nowe miejsce zatrudnienia” – zwracają uwagę autorzy.


Pozostało jeszcze 36% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama