statystyki

Nowy regulamin sądów w ogniu prokuratorskiej krytyki

autor: Ewa Ivanova27.05.2015, 07:20; Aktualizacja: 27.05.2015, 08:26
Kontradyktoryjny proces będzie wymagał sporego wysiłku organizacyjnego oraz współpracy sędziów z prokuratorami

Kontradyktoryjny proces będzie wymagał sporego wysiłku organizacyjnego oraz współpracy sędziów z prokuratoramiźródło: ShutterStock

Od 1 lipca na rozprawy karne mają chodzić prokuratorzy, którzy znają sprawę. Dowody w procesie kontradyktoryjnym będą bowiem przeprowadzały strony, a nie – jak dotychczas – sąd. Aby jednak rzeczywiście na rozprawie stawił się prokurator prowadzący lub nadzorujący postępowanie przygotowawcze, albo ten, który sporządził akt oskarżenia, praca sądów i prokuratur musi być zsynchronizowana. Niestety, nie zapewnia tego projekt nowego regulaminu urzędowania sądów powszechnych, który opracował minister sprawiedliwości. Dlatego krytykuje go zarówno Krajowa Rada Prokuratury, jak i prokurator generalny.

Reklama


Reklama


Bez obowiązku

Zastrzeżenia prokuratorskiego środowiska budzi nowy par. 68 ust. 2 projektowanego regulaminu. Zgodnie z nim „w sprawach karnych o przestępstwa przed sądem pierwszej instancji, wyznaczając termin rozprawy lub posiedzenia, należy, w miarę możliwości, uwzględnić udział prokuratora wskazanego jako referent sprawy”.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • rumburak(2015-05-27 16:30) Odpowiedz 00

    zaś ma problem grupa nierobów.

  • xvart(2015-05-27 20:25) Odpowiedz 00

    prokurator ma być przygotowany do sprawy? To rzeczywiście jest rewolucja...
    A tak na poważnie ja jakoś nie widzę problemu. Skoro jesteśmy w stanie uzgodnić termin z 5 adwokatami, to powinniśmy być w stanie uzgodnić termin z jednym prokuratorem. Jest na to bardzo prosta metoda. Sędziowie i adwokaci mają na sali kalendarze. Patrzą w nie i wiedzą kiedy mają już coś zaplanowane. A prokurator kalendarza nie ma. Tzn. ma, ale jeden centralny w firmie, który wypełnia szef i szeregowym prokom nic do niego. Socjalistyczne planowanie centralne w czystej postaci. Może zamiast kupować drogi centralny program do jakiejś tam synchronizacji wokand, który i tak nie zadziała, po prostu kupić każdemu prokuratorowi kalendarz? I taniej będzie i prościej...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama