statystyki

Sala rozpraw to nie plan filmowy

22.04.2015, 06:05; Aktualizacja: 22.04.2015, 06:30

Pomimo braku jednoznacznego zakazu nagrywania rozpraw przez strony nie można zaakceptować sytuacji, w której pełnomocnik wchodzi na salę z włączoną kamerą i ustawia ją naprzeciwko przewodniczącego. To wyraz braku szacunku i lekceważenie sądu - uznał Sąd Okręgowy w Bydgoszczy.

Reklama


Sprawa dotyczyła pełnomocnika, który po wywołaniu sprawy wszedł na salę z włączoną kamerą i ustawił ją na statywie na wprost stołu sędziowskiego. Wcześniej jednak ani on, ani jego klient nie zwracali się z zapytaniem o możliwość rejestrowania przebiegu rozprawy. Przewodniczący nakazał pełnomocnikowi wyłączenie kamery, ten jednak nie posłuchał. Sędzia ponowił wezwanie, ale i ono okazało się bezskuteczne. W końcu została zarządzona przerwa. Po jej zakończeniu pełnomocnik pozwanego ponownie wszedł na salę z włączoną kamerą i ustawił ją jak poprzednio. Przewodniczący jeszcze raz wezwał prawnika do jej usunięcia, a gdy to nie poskutkowało, nałożył na niego grzywnę w wysokości 1 tys. zł za obrazę sądu.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama