– Nie widzę jednak możliwości odstępstwa od kolejności określonej w porządku obrad. Trudno bowiem rozpocząć zgromadzenie od wyboru dziekana – wskazuje adwokat Andrzej Siemiński, doradca prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej.

– Głosowanie nie powinno być przeprowadzane w niecywilizowanych warunkach. Jeżeli miałoby dojść do niego w środku nocy, wówczas zgromadzenie powinno zostać przerwane i kontynuowane następnego dnia – proponuje adwokat Andrzej Michałowski, były wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Prawnicy obawiają się, że spora część uczestników może nie dotrwać do głosowania.

– Są zabezpieczenia, aby przeciwdziałać sytuacji, że dziekana ORA wybierze kilka osób – zauważa mec. Michałowski.

Zgodnie bowiem z regulaminem Krajowego Zjazdu Adwokatury oraz Zgromadzeń Izb Adwokackich wybory na stanowiska, do organów oraz wybory delegatów odbywają się w głosowaniu tajnym, w obecności co najmniej 1/4 osób biorących udział w obradach.

Adwokat Rafał Dębowski, członek NRA, uważa, że najważniejszy jest wybór władz zgromadzenia, w tym przewodniczącego.

– Jeżeli będzie to osoba, która wprowadzi dyscyplinę i będzie pilnować czasu wystąpień, wówczas sprawnie będziemy przechodzić do kolejnych punktów porządku obrad. Jeżeli zaś na wstępie pojawią się spory, w tym np. co do porządku obrad, to rzeczywiście będziemy debatować do godzin nocnych – mówi.

Dodaje jednak, że nie wyobraża sobie wybierania nowych władz, zanim rozliczy się stare.

3392 adwokatów zrzesza ORA w Warszawie