W sprawach cywilnych rozważamy możliwość rezygnacji z pisemnego uzasadnienia wyroku i podawania do nagrywanego protokołu rozprawy tylko ustnych jego motywów - poinformował wiceminister sprawiedliwości Jacek Gołaczyński. Dodał, że ma to usprawnić pracę sądów.
Publikacja: 23 lutego 2012, 16:42 Aktualizacja: 23 lutego 2012, 16:54
Wiceminister powiedział PAP, że jeśli byłaby akceptacja Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy MS i ustawodawcy, to zmiana ta mogłaby wejść w życie najwcześniej na początku przyszłego roku.
"Byłaby to jakościowa zmiana pracy sędziego, bo obecnie jego praca nad sprawą nie kończy się w momencie wydania wyroku, ponieważ musi napisać bardzo obszerne uzasadnienie, które zaczyna przybierać niekiedy postać artykułu naukowego" - powiedział PAP Gołaczyński.
Zgodnie z planami resortu rezygnacja z uzasadnień pisemnych byłaby możliwa w przypadku mniej skomplikowanych spraw. "Konkretnych rodzajów spraw nie będziemy sędziom wskazywać, niech oni sami zdecydują o tym, jaka sprawa nadaje się tylko do ustnego uzasadnienia" - powiedział wiceminister. Z nagranego uzasadnienia - kiedy strona złoży wniosek o to uzasadnienie - obligatoryjnie będzie sporządzana transkrypcja pisemna - dodał.
Wiceminister Gołaczyński reprezentował resort sprawiedliwości podczas zorganizowanej w czwartek w Sądzie Najwyższym przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" pierwszej z cyklu debat pt: "Okrągły stół dla sądownictwa". Tematem rozmów naukowców, sędziów, prokuratorów, adwokatów i innych przedstawicieli szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości były m.in. aktualne problemy polskich sądów.
"Wielką bolączką jest dzisiaj sporządzanie uzasadnień; to jest oczywiście ustawowy obowiązek sędziów, ale dlaczego w Polsce powstał model pisania uzasadnień tak obszernych" - ocenił podczas debaty Gołaczyński. Dodał, że sędzia sądu okręgowego w I instancji w sprawach cywilnych pisze rocznie około stu uzasadnień, każde średnio liczy około 20 stron. "W sprawach karnych słyszałem natomiast od kolegów karnistów, że tam 20 stron to małe uzasadnienie. Mamy do czynienia ze swego rodzaju patologią, jak w takich warunkach można szybciej orzekać" - mówił wiceminister.
W ocenie Gołaczyńskiego, aby zmienić tę sytuację, można skorzystać z wprowadzonej niedawno możliwości nagrywania rozpraw cywilnych. Zgodnie z nowelizacją Kodeksu postępowania cywilnego, która weszła w życie w lipcu 2010 r., zasadą ma stać się sporządzanie podczas rozprawy protokołu elektronicznego, czyli zapisu dokonanego za pomocą urządzeń rejestrujących dźwięk albo obraz i dźwięk. Protokół elektroniczny i protokół sporządzany na dotychczasowych zasadach są równoważne pod względem skutków prawnych.
Obecnie rozprawy cywilne nagrywane są pilotażowo w sądach: okręgowym i apelacyjnym we Wrocławiu. W połowie marca nagrywanie ma ruszyć w całej apelacji wrocławskiej, następnie system ma być wdrożony w pozostałych apelacjach. "Pilotaż jest zadowalający, rzeczywiście obserwujemy skrócenie czasu pracy nad rozprawą" - powiedział PAP wiceminister. Jesienią zeszłego roku MS informowało, że system umożliwiający nagrywanie w salach rozpraw trafi w Polsce do 290 sal sądów okręgowych i 56 sal w sądach apelacyjnych.
W resorcie sprawiedliwości aktualnie trwają także prace nad wprowadzeniem możliwości sporządzania protokołu elektronicznego w sprawach o wykroczenia. Część środowisk sędziowskich wskazywała, że nagrywanie prawdopodobnie przyśpieszy przebieg rozpraw, ale może wydłużyć czas zapoznawania się z aktami przez strony i sędziów.
Tymczasem według resortu sprawiedliwości od wielu lat rozprawy sądowe z powodzeniem nagrywane są w Finlandii, Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Rozwiązanie to zostało wprowadzone także w innych państwach Unii Europejskiej m.in. we Włoszech, Hiszpanii i Estonii. Ministerstwo liczy, że także w Polsce system skróci czas oczekiwania na rozstrzygnięcie spraw w sądach przynajmniej o jedną trzecią.
1: Człowiek z IP: 31.61.197.* (2012-02-23 18:42)
Bo uzasadnienia ,,Tak obszerne" zawierają w większości chronologię wydarzeń którą sędziowie z upodobaniem rozwlekają aby stworzyć wrażenia napracowania się i uginania się pod ciężarem pracy.
Osobiście nie wyobrażam sobie pomijanie całej skarżonej argumentacji zupełnie bez uzasadnienia. Motywy orzeczeń są różne, nie zawsze słuszne.
Nieprawidłowa ocena faktów sprawia, że na co dzień Sąd Najwyższy ma wiele pracy.
Gdyby rozstrzygnięcia były prawidłowe - pracy byłoby mniej.
2: fijara z IP: 77.237.18.* (2012-02-23 20:14)
Sędziowie, nie potępiajcie z góry Człowieka tylko dlatego, że bywa ostry w osądach. Ważne jest to, co pisze, a b. często ma rację. Bywają bardzo nadmiernie rozbudowane uzasadnienia w tej częsci, któa nie jest sporna międyz stronami, zaś lapidarne tam, gdzie trzeba wyjasnić motywy, dla których sąd orzekł tak a nie inaczej. Dzieje się tak nierzadko z powodów, ktore trafnie zdiagnozował Człowiek.
3: to nie jest państwo dla Polaków tylko dla POkemonó z IP: 79.143.177.* (2012-02-23 20:56)
Tak ustne uzasadnienie - "bo tak mi się chciało i możecie mi skoczyć".
4: stefafrej z IP: 91.150.220.* (2012-02-23 21:03)
Czy niezgodne z prawem orzeczenie sędziów wyczerpuje znamiona czynu zabronionego tj. bezprawności , winy i szkodliwości społecznej?Czy będące w obrocie prawnym niezgodne z prawem orzeczenia są obraza polskiego prawa i Rzeczpospolitej Polskiej w imieniu której są wydane?Jakie konsekwencje ponosi sędzia , który tworzy takie orzeczenia? Czy takie działanie jest zgodne z Konstytucja RP ?Kto potrafi mi na to odpowiedzieć?Dlaczego obywatele ponoszą koszty wynagrodzenia szkody -z reguły Strasburg- które wg Wardyński przekroczyły już 1mld zł ?
art.54 konstytucji RP
5: Dred z IP: 83.8.136.* (2012-02-23 21:03)
20 stronicowe uzasadnienia wyroków Sądów Okręgowych składają się zwykle z kilkunastostronicowego uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego (które jest kopiowane przez Sąd Okręgowy), kilkustroniowego streszczenia apelacji i kilkustronicowego uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego.
6: rjaw z IP: 89.76.141.* (2012-02-23 21:30)
Bo ogólnie zanika umiejetność zwięzłej ale pełnej wypowiedzi. Mamy albo SMSowe skrótowce, albo obszerne ble, ble.
I jeszcze jedno. Język pisny jest inny od mówionego. Tekst wypowiedzi spisany "jak leci" jest zazwyczaj dziwny w czytaniu.
7: M z IP: 89.230.77.* (2012-02-23 21:30)
brak uzasadnienia w ogóle to brak podstaw do apelacji
dobre uzasadnienie może zmieścić się na dwóch stronach, a jeżeli stan faktyczny sprawy był bezsporny, a spór był np. co do prawa - nawet w kilku zdaniach.
Jeżeli w ten sposób będziemy usprawniać pracę sądów, to może przy okazji zrezygnujmy z postępowania dowodowego, wyrok będzie wydawany po wstępnym słuchaniu stron. Ustnie. Z podaniem "motywów". Na każdą rozprawę wystarczy 5-6 min. Potem będzie można zamknąć sale rozpraw, pogasić światła, skręcić ogrzewanie/klimę i pójść do domu. I oszczędzać.
8: Dorotka z IP: 83.8.169.* (2012-02-23 21:58)
Powiem szczerze , że jestem w szoku. A może tak ustne ustawy publikowane w godzinach od 10-12 z wieży Kościoła Mariackiej w Krakowie. Potem hejnał w polskim radiu i ustawa wchodzi w życie.
9: asystka z IP: 86.63.108.* (2012-02-23 22:42)
1. nagrywanie jest potrzebne W REJONACH a NIE W APELACJACH, bo tam nie ma co nagrywać, nie prowadzi się żadnego postępowania dowodowego. Co oni chcą nagrywać w apelacji - głosy stron które nie mają żadnego zastosowania w dalszym postępowaniu bo wyrok i tak jest niezaskarżalny? Komu to potrzebne?
2. Główną przyczyną patologii uzasadnieniowej w Polsce są sędziowie odwoławczy, to oni pod groźbą uchylenia wyroku wymuszają na niższych instancjach sporządzanie wyczerpujących elaboratów będących tak naprawdę streszczeniem sprawy. Dlaczego? - bo nie chce im się czytać akt, wygodniej jest przekartkować streszczenie. Widziałam jak się "pracuje" w okręgu. Patologia goni patologię, asystent rejonowy pisze uzasadnienie, które tak naprawdę rozpoznaje nie żaden sędzia tylko asystent okręgowy. Sędziowie zazwyczaj tylko podpisują gotowce.
Skutek jest taki że w rejonie pisze się uzasadnienia nie dla stron, ale dla instancji odwoławczej. Uzasadnienia takie są rozwlekłe i zupełnie niezrozumiałe dla obywateli.
10: Ibn z IP: 83.9.130.* (2012-02-23 22:55)
"Wielką bolączką jest dzisiaj sporządzanie uzasadnień (...) dlaczego w Polsce powstał model pisania uzasadnień tak obszernych" - ocenił podczas debaty Gołaczyński" A dlatego, Panie prof. i sędzio w jednej osobie, że m.in.wymagają tego przepisy. Sam Sąd Najwyższy uchyla, zaskarżone kasacją, orzeczenie,jeżeli sąd odwoławczy nie wypowie się obszernie na argumenty apelacji. Podobne wymagania mają sądy odwoławcze. Istota tkwi m.in. w zakresie zarzutów odwoławczych. W wielu państwach europejskich, przepisy nie przewidują podnoszenia zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. A właśnie z ustaleniami wiąże się największa część uzasadnienia. Za to, zasadnicze znaczenie ma tam , przewidziany i u Nas, zarzut obrazy przepisów prawa procesowego. Państwa bogate nie rozszerzają tak, jak biedna Polska, zakresu (mozliwosci), podważenia orzeczeń. U Nas panuje chciejstwo. Chcemy wszystko. Tylko w efekcie nie jest to mozliwe. A zatem samo ustne uzasadnienie, nie rozwiąże problemu przewlekłości. A może je nawet wydłuzyć. (Ustne uzasadnienia, w każdej sprawie do pustej sali ?.A często bywa tak, że strony się nie stawiają)

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.