zaloguj się do e-DGP
statystyki

Rewolucja Gowina w postępowaniu karnym: minister obiecuje szybsze procesy sądowe

skomentuj

Przygotowana w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego obszerna nowelizacja procedury karnej jest pierwszym projektem, jaki minister sprawiedliwości Jarosław Gowin prześle rządowi. We wtorek, na swej pierwszej konferencji prasowej, zaprezentował jego założenia.

Publikacja: 20 grudnia 2011, 17:04 Aktualizacja: 20 grudnia 2011, 21:06

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin (2L), były minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski (L), przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego prof. Andrzej Zoll (P) oraz zastępca przewodniczącego KKPK prof. Piotr Hofmański (2P) podczas konferencji prasowej

źródło: PAP
autor: Andrzej Hrechorowicz
Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin (2L), były minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski (L), przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego prof. Andrzej Zoll (P) oraz zastępca przewodniczącego KKPK prof. Piotr Hofmański (2P) podczas konferencji prasowej

Liczący ponad 160 propozycji zmian projekt to efekt dwuletnich prac komisji kierowanej przez prof. Andrzeja Zolla. Nad zmianami procedury pracował zespół pod kierunkiem sędziego Sądu Najwyższego prof. Piotra Hofmańskiego.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" w przesłanym PAP we wtorek oświadczeniu wyraziło nadzieję, że projekt zostanie szybko uchwalony, a dalsze prace nad nim będą odbywały się we współpracy z przedstawicielami środowiska sędziowskiego.

Głównym, deklarowanym przez twórców, celem projektu jest usprawnienie postępowania sądowego. Jak mówił Gowin, zarówno ten projekt, jak i wcześniej wprowadzone zmiany w ustroju sądów - co robił jego poprzednik Krzysztof Kwiatkowski, także obecny na wtorkowej konferencji - doprowadzą do tego, że czas trwania procesów skróci się o jedną trzecią. Obiecywał to w expose premier Donald Tusk.

Gowin podkreślał, że tak ważne ustawy jak kodeksy karne muszą się charakteryzować stabilnością i nie powinny być zmieniane częściej niż raz na rok. Zapowiedział zarazem, że do końca 2012 r. komisja kodyfikacyjna powinna przygotować obszerny projekt zmiany Kodeksu karnego - równie kompleksowy jak obecnie prezentowana nowelizacja Kpk.

Główne założenia tej nowelizacji to - jak mówili Zoll i Hofmański - zmiana filozofii prowadzenia procesu. Sąd, zwolniony z obowiązku samodzielnego dochodzenia do tzw. prawdy materialnej, stałby się arbitrem rozsądzającym spór między oskarżycielem a obroną.

Przyśpieszeniu procesu miałoby też służyć dopuszczenie możliwości prowadzenia rozpraw pod nieobecność oskarżonego i obrońcy - o ile zostali powiadomieni o procesie, jak również odejście od obligatoryjnego odczytywania na rozprawie licznych protokołów.

"Oskarżony ma mieć prawo do obrony, a nie obowiązek obrony. Jeśli więc jest pasywny i unika wymiaru sprawiedliwości, aby przewlekać proces, nie ma powodu, by prawo mu na to pozwalało" - mówił Gowin. Jak podkreślał Hofmański, pozwoli to ukrócić "zmorę polskiej sali sądowej" jaką jest stosowanie różnych kruczków w celu doprowadzenia do przedawnienia.

W projekcie zaproponowano m.in. poszerzenie możliwości dobrowolnego poddawania się karze oskarżonym nie tylko o występki (zagrożone karą do 10 lat więzienia), ale także o zbrodnie zagrożone karą do 15 lat więzienia i ograniczenie liczby dokumentów przekazywanych sądowi wraz z aktem oskarżenia - tylko do ściśle związanych z przedmiotem procesu.

Komisja kodyfikacyjna chce też ograniczenia możliwości zwrotu sprawy prokuraturze w celu uzupełnienia braków w śledztwie tylko do takich wypadków, w których w śledztwie nie przeprowadzono czynności obligatoryjnych, nie zaś w celu przeprowadzenia dowodów. Zaproponowano również obowiązek organizacji posiedzeń przygotowawczych przed każdym skomplikowanym procesem z licznymi dowodami i wieloma przesłuchaniami.

Według projektu referendarze sądowi mieliby uzyskać możliwość wykonywania niektórych czynności w postępowaniu karnym. Komisja uważa, że wprowadzenie tego rozwiązania odciąży sędziów.

Gowin wyraził nadzieję, że rząd jeszcze zimą lub wiosna przyszłego roku prześle projekt do Sejmu. "Tam liczę na pomoc i wsparcie pana ministra Kwiatkowskiego" - podkreślał. Kwiatkowski zapewniał, że ten projekt, prace nad którym inicjował jeszcze jako minister - usprawni procedury.

"Iustitia" w swym oświadczeniu podpisanym przez rzecznika prasowego stowarzyszenia sędziego Bartłomieja Przymusińskiego zadeklarowała gotowość udziału w dalszych pracach zmierzających do usprawnienia przepisów procedur sądowych.

"Nadal uważamy, że jedną z największych wad obecnego modelu polskiego procesu karnego jest uchylanie spraw przez sąd odwoławczy nawet po kilka razy do ponownego rozpoznania, w wyniku czego strony, w tym pokrzywdzeni przestępstwem, nie mogą latami doczekać się prawomocnego wyroku" - głosi oświadczenie sędziów. Stowarzyszenie przypomniało jednocześnie, że własny projekt zmian procedury karnej przedstawiło już w lipcu zeszłego roku i część propozycji resortu jest z nim zbieżna.

Komentarze: 28

  • 1: Maks malkontent z IP: 83.19.93.* (2011-12-20 17:56)

    Pożyjemy, zobaczymy, jak to w praniu wyjdzie. Nie po raz pierwszy ogłaszano zapowiedź sukcesu, które kończyło się wiadomo w jaki sposób. Cuś nie wyszło i było po staremu. Na razie widzimy piękne hasła, szczegółów brak.
    Poza tym jak oni wyliczą i sprawdzą te skrócenie czasu trwania postępowań o 1/3.
    Hasło wzięte rodem z PRL-u.

  • 2: kijk z IP: 89.72.162.* (2011-12-20 17:57)

    błędnie opisane zdjęcie, prof. ZOLL to pierwszy licząc od prawej strony...

  • 3: kaśka z IP: 89.228.59.* (2011-12-20 18:16)

    do ~Maksa malkontenta~ to fakt, zobaczymy jak zakończą się te zapowiedzi, ale wg. mnie już samo to, że po powiadomieniu o terminie rozprawy oskarżonego i jego obrońcy ich nieobecność nie będzie zatrzymywała toku procesu, już samo to na pewno skróci czas trwania procesu. Oskarżony ma PRAWO do obrony, ale nie możemy go do tego ZMUSZAĆ, jeżeli nie chce, nie musi się bronić, a skazanie tylko na podstawie dowodów. Skończy się nie stawanie przed Sądem tylko po to aby odwlec termin i doprowadzić do przdawnienia. No i w końcu trzeba też szanować czas świadków i pokrzywdzonego stawiających się na rozprawę.

  • 4: bolek z IP: 86.111.97.* (2011-12-20 18:38)

    prawda materialna nieistotna w procesie karnym? świetnie, liczba niewinnych w więzieniach wzrośnie kilkukrotnie.

  • 5: d z IP: 78.88.80.* (2011-12-20 19:04)

    szybsze procesy i lista sądów do zniesienia; rzeczywiście - przełoży się na szybkość postępowania

  • 6: sedzina 15 lat stazu z IP: 83.1.88.* (2011-12-20 19:21)

    Znakomite zmiany, gratuluję "praktykom" z MS.

    Może nasz nowy MS pochodziłby z pół roku na salę rozpraw i zobaczył kto i jak tamuje proces, a potem ogłaszam sukces w postaci zwiększeniu szybkości załatwiania spraw.

    Pomysł jest szalenie niebezpieczny i jest bublem prawnym.

  • 7: Andrzej z IP: 91.150.223.* (2011-12-20 19:34)

    Ja jakoś nie mam zaufania do dzieł przygotowanych przez grona profesorskie i przedkładam nad nie zdanie praktyków orzekających w niższych instancjach. Z własnego doświadczenia wiem, że kilka pytań zadanych przez doświadczonego sędziego potrafi zburzyć wirtualną rzeczywistość wykreowaną przez strony procesu. Odejście od prawdy materialnej to prosta droga do wypełnienia treścią audycji typu interwencja.

  • 8: Britney Skye z IP: 83.8.123.* (2011-12-20 19:43)

    Co tamuje proces? Przesłuchania już przesłuchanych w postępowniu przygotowawczym świadków którzy się nie stawiają.
    A jak sąd spróbuje kogoś nie przesłuchać i odczytać zeznania - wyrok leci w odwoławczym w ch...

  • 9: Anastazja z IP: 83.1.59.* (2011-12-20 20:29)

    Jakoś taki nieporadny wydawał mi się Minister Gowin. Tak porównując go do Ministra Kwiatkowskiego, wydaje mie się, że Premier na złość zrobił go tym Ministrem.

  • 10: redas prok z IP: 78.8.35.* (2011-12-20 20:36)

    Ja jako prokurator się cieszę z dwóch spraw. Po pierwsze stawiennictwo, była już o tym mowa, oraz rozszerzenie poddania się karze. Druga kwestia to prokurator będzie musiał udowodnić winę i przedstawić dowody i znaczenie będzie miała jakość a nie ilość i statystyka. Jak ktoś pojedzie "statystyką" to dostanie w du..pę i dobrze, po początkowej awanturze może ktoś zacznie doceniać dobrą pracę a nie na akord jak w fabryce śrubek..

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter