Z internetowych stron rządowych będzie można pobierać teksty ustaw. Powstanie także alfabetyczny skorowidz aktów prawnych z orzecznictwem.
Publikacja: 8 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 8 października 2009, 18:05
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: wjw z IP: 77.113.14.* (2009-10-08 08:53)
No, rewolucja !!! To należało zrobić w 1989 roku zamiast walczyć z aborcją i wprowadzać religię do szkół kuchennymi schodami.
2: A ile wydano na komercyjnego LEXA z IP: 80.240.172.* (2009-10-08 10:07)
W skali choćby ostatnich 10 lat. Nawet nie chce o tym myśleć. Przecież taka baza danych z aktami prawnymi to tak prosta sprawa. Ale nasze państwo do wszystkiego dochodzi cholernie wolno.
3: tu ktoś na forum już wyliczył oszczędności z IP: 80.240.172.* (2009-10-08 10:11)
Obliczmy16 województw, 379 powiatów i 2478 gmin co daje 2873 jednostki, które prawdopodobnie zakupiły licencje na jakiś program. Do tego wszystkie sądy (licencje wielostanowiskowe) i urzędy państwowe. Pewnie będzie tego z 10 000. Co mnożąc przez przeciętny koszt takiego programu da nam 40 000 000 - rocznie. Za 10 przykładowych lat naszej młodej demokracji to da 400 000 000. A to tylko oszczędności obliczone tak z grubsza.
No a do tego zysk w postaci świadomości prawnej obywateli, którzy mogli by korzystać z darmowego, opracowanego przez państwo systemu - BEZCENNY
4: P. z IP: 89.74.28.* (2009-10-09 16:50)
Tylko, że obecnie już są na stronie Sejmu dostępne Dzienniki Ustaw, chodzi natomiast o to, żeby były dostępne przepisy w wersjach aktualizowanych, z nanoszonymi na bieżąco zmianami!
5: Jan Nowak z IP: 86.63.135.* (2009-10-09 19:16)
To nie zmieni wiele w wymiarze praktycznym. Programy typu LEX, LEGALIS nie są źródłem prawa a teksty jednolite i orzczenictwo jest dostępne na stronach sejmu, czy sądu od dawna problemem jest forma ich udostępnienia. Nie rozumiem też czemu na stronie ISAP widnieje czerwony napis o braku możliwości komercyjnego wykorzystywania. Komercyjne programy nie są zagrożone. Wierzycie w takie przypadki??

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?