Do Sejmu trafił poselski projekt nowelizacji samorządowych ustaw (o samorządzie gminnym, powiatowym, wojewódzkim), który przyznaje wojewodzie prawo zwoływania sesji rady gminy (powiatu lub sejmiku województwa) w przypadku jednoczesnego odwołania lub rezygnacji przewodniczącego i wiceprzewodniczących. Dzisiaj przepisy nie wskazują właściwego organu do zwołania rady. Zdarza się więc, że dochodzi do paraliżu rady.

– Projekt wypełnia lukę polegającą na braku właściwego organu odpowiedzialnego za zwołanie posiedzenia rady gminy w przypadku wakatu na stanowisku przewodniczącego i wiceprzewodniczących rady – tłumaczy poseł Teresa Wagrocka.

Zdaniem Leszka Świętalskiego, wójta gminy Stary Bogaczowice, posiedzenie rady powinien zwoływać wójt (burmistrz, prezydent miasta) bądź najstarszy wiekiem radnym.

– Skoro wójt zwołuje sesje organów pomocniczych gmin, np. sołectwa, mógłby zwoływać sesję rady w przypadku braku właściwego organu – tłumaczy Leszek Świętalski.

Z takim stanowiskiem nie zgadza się prof. Hubert Izdebski z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem takie rozwiązanie mieści się w konwencji wykonania zastępczego, które w różnych sytuacjach przypisane jest wojewodzie w stosunku do jednostek samorządu.