statystyki

Nasze państwo stoi na brzegu klifu. Nierównowagę władz trzeba kontrolować

autor: Kamil Stępniak31.05.2018, 13:00; Aktualizacja: 31.05.2018, 13:48
Kiedy władza sądownicza zaczyna być zależna od którejkolwiek z pozostałych władz, szanse obywatela na dochodzenie sprawiedliwości w zderzeniu z machiną państwową są minimalne

Kiedy władza sądownicza zaczyna być zależna od którejkolwiek z pozostałych władz, szanse obywatela na dochodzenie sprawiedliwości w zderzeniu z machiną państwową są minimalneźródło: ShutterStock

Ustroje, w których władza ustawodawcza ma kontrolę nad pozostałymi, nie muszą być od razu uznawane za państwa bezprawia. Jednakże aby tak się nie działo, potrzebne jest określenie warunków granicznych.

Konstytucja RP w art. 2 ustanawia zasadę, w myśl której Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Norma ta jest na tyle szeroko ukształtowana, że wnioskuje się z niej wiele zasad prawa, które są kluczowe dla systemu państwowego. O pojemności normatywnej art. 2 świadczy chociażby orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, który porównał ten przepis do worka, z którego można wywodzić bardzo dużo treści normatywnych. Aby jednak tak się działo, państwo prawne – nie tylko to wywodzone z powyżej przytaczanego przepisu, lecz także jako całokształt ustroju demokratycznego – musi posiadać pewne gwarancje pozytywne zapewniające jego realizację.

Instrumenty prawne, które zapewniają funkcjonowanie instytucji i rozwiązań faktycznych mających na celu ochronę jednostki przed niepohamowaną omnipotencją państwa, działają niczym umocnienia nadmorskiego klifu. Gdy zaczniemy je rozmontowywać, po jakimś czasie grunt zacznie się osuwać do wody, zabierając coraz większe powierzchnie lądu. Nasze państwo stoi na brzegu tego klifu. Jako społeczeństwo musimy zdecydować, czy będziemy się godzić na rozbrajanie kolejnych zapór i zabezpieczeń. Przy czym należy pamiętać, że erozja następuje powoli, a jej rzeczywiste skutki będą widoczne dopiero za kilka, a może kilkanaście lat.

W kontekście realizacji zasad demokratycznego państwa prawnego ważna jest ogólnospołeczna świadomość tego, jakie procesy wpływają na kształtowanie gwarancji pozytywnych. Coraz bardziej populistyczne i demagogiczne postępowanie polityków – zarówno rządzących, jak i opozycji – sprawia, że jednostka ma problemy z weryfikacją przekazywanych komunikatów. Ich nadmiar oraz często hermetyczny język sprawią, że coraz trudniej przeciętnemu obywatelowi skonfrontować je z obiektywną wiedzą. Zupełnie odrębną kwestią jest to, że jako społeczeństwo nie szanujemy swoich zasobów intelektualnych. To powoduje, że nie korzystamy z wiedzy i potencjału, które tkwią w naszych rodakach. Dlatego łatwo nami manipulować. Także w zakresie kontroli nad politykami i ich działaniami.

Smutną konstatacją jest to, że jako naród zawsze bardziej podziwialiśmy poczynania cwaniaków niż intelektualistów. Dbanie o dobro wspólne, jakim jest demokratyczne państwo prawne, wymaga ogromnego wysiłku i potencjału intelektualnego ze strony elit oraz przynajmniej minimalnej świadomości całego społeczeństwa.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • hola panie autor(2018-05-31 17:06) Zgłoś naruszenie 1812

    Ustroje w których istnieje władza (np. sądownicza) nie podlegająca żadnej demokratycznej kontroli - to ustroje totalitarne. Jakie jest kryteriu doboru do bycia władzą sądowniczą? Jakieś szczególne przymioty moralne? Mądrość? Filozoficzna refleksja? Otóż NIEEE, wystarczy skończyć kurs na sędziego. A może trzeba mieć jakieś rozeznanie w tym jakie poczucie sprawiedliwości ma społeczeństwo. Też NIEEE, nie trzeba mieć takiego rozeznania. W tym środowisku nawet w dobrym tonie jest pogarda dla tzw. sprawiedliwości takiej jak rozumie ją społeczeństwo. Wciska się tą pogardę już na etapie studiów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • i to by było na tyle(2018-05-31 18:01) Zgłoś naruszenie 1111

    Uczyć niezależności myślenia - to jest niemożliwe w Klechistanie. Na karku suweren ma nienasyconą czarną mafię płci obojga i ich kumotrów. Trójpodział władz jest dla nich nie do pojęcie, niezależne media też - o czym świadczy wpis hola p. autor. Wykonawcza, sądownicza i ustawodawcza zlewa się dla PiS i w KC EPiSkopat w jedno. Efekt nam wszystko wolno reszta ,,mo//da w kubeł jak mawia m-łek Kuchciński

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Wredna miernota(2018-05-31 20:59) Zgłoś naruszenie 107

    Polska nie jest obecnie krajem bezprawia. Bo jednoosobowy rządo-sąd spoczywa w szpitalu. I w zasadzie nie wiadomo, czy zdrowieje, czy umiera. Pod nieobecność działania ustawodawcze zamarły. TK orzeka sporadycznie i w sprawach nieważnych. Inwestycje pozostają w PowerPoincie. Tylko benzyna już realnie po 5,23zł - choć ropa tańsza, niż za PO.

    Odpowiedz
  • Bert(2018-05-31 18:41) Zgłoś naruszenie 1010

    DGP kontynuuje bajkowy serial niepokojących opowieści braci Grimm dla dzieci i innych z IQ

    Odpowiedz
  • Legart(2018-05-31 21:48) Zgłoś naruszenie 95

    @miernota: Czy widzieliście kogoś z wizytą w szpitalu? Morawieckiego, Szydło, Glińskiego, Brudzińskiego? Na Tweeterze pojawił się zupełnie niepotwierdzony hashtag #niewybudzony. Nikt go oficjalnie nie potwierdza; ale sprostowania w sumie też nie ma. Rzeczywiście wygląda na to, że istotne decyzje nie są podejmowane. W rządzie jakiś marazm. Czy ktoś może oficjalnie powiedzieć, co się dzieje?!

    Odpowiedz
  • hehe(2018-05-31 16:03) Zgłoś naruszenie 45

    No to się weśta do roboty intelektualysty..

    Odpowiedz
  • oł jeeeeeeeee(2018-06-02 12:07) Zgłoś naruszenie 10

    Nasze państwo stoi na brzebu Klifu Riczardsu.

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2018-06-04 11:50) Zgłoś naruszenie 10

    Konstytucja Prostytucja --mawiał marszalek........Tusk ogłosił:” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących "....... a co zrobił z robotnikami pracującymi od 15 r życia zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i czasu pracy w szkodliwych oraz niebezpiecznych ,w soboty i swieta które za komuny były norma -bez dni zamiennie wolnych!. Stwierdził tez ,że jak "będą się Sądzić o to to podniesie koszty sądowe" i to uczynił podnosząc te stawki nawet 300krotnie.. Dz.U. 2015 poz. 1800 RMS dnia 22 X2015 r............Kopacz pseudoczłowiek powinna wiedzieć: „Kogo lekarz nie dopuści na zajmowanym stanowisku (np ze starości lub zdrowia ) do dalszej pracy można zwolnić bez wypowiedzenia z pracy (wyrok SN z 16 grudnia 1999r. sygn .akt I PKN 469/99 )”-- bez renty ani emerytury co już jest grozą- ......Okradziono tych ludzi bezczelnie w najPOdlejszy sposób...........Tusk usprawiedliwiając się oznajmił w TV, że musi tych ludzi wstecznie ograbić gdyż nikt za Nich nie płacił za ten przywilej emerytalny (prawo do emerytury za prace niebezpieczne w wieku 60 lat ) wcześniej dodatkowych składek po czym rozpoczął jak „Ćpun wyprzedawać rodowe srebra” czyli budowane właśnie kiedyś przez Nich zakłady pracy. Potem Wam i Im dołożył jeszcze bez konsultacji społecznych i Vacatio legis 2 lata co tez klepnęły Trybunalskie Wykształciuchy .....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane