statystyki

Mamy wyjątkowo szybki Senat. Prezydent też błyskawicznie podpisuje ustawy

autor: Patryk Słowik28.02.2018, 08:50; Aktualizacja: 28.02.2018, 09:12
Protest przed budynkiem Senatu

Protest przed budynkiem Senatuźródło: PAP
autor zdjęcia: Radek Pietruszka

74 proc. ustaw uchwalonych przez Sejm było tak dobrych, że izba refleksji nie wniosła do nich nawet jednej poprawki. To rekord od 1991 r.

„Jeśli weźmie się pod uwagę obecne zawrotne tempo prac nad ustawami w Sejmie, wydaje się mało prawdopodobne, że brak uwag Senatu do projektów ustaw wynika z faktu, że jakość prawna i merytoryczna tych projektów w ostatnim czasie tak mocno się poprawiła. Wydaje się, że wynika to raczej z coraz większego pośpiechu w procesie legislacyjnym” – czytamy w raporcie „Barometr stabilności otoczenia prawnego w polskiej gospodarce” autorstwa firmy audytorsko-doradczej Grant Thornton. Jej eksperci po raz kolejny sprawdzili, ile nowych aktów prawnych powstaje rocznie oraz w jakim trybie.

To właśnie tempo procesu legislacyjnego budzi największe zdumienie. W przypadku 40 proc. ustaw w Sejmie po pierwszym czytaniu nie odbywają się prace w komisjach. W 70 proc. przypadków nie ma ich po drugim czytaniu. Ustawa szybko trafia do Senatu, który nie ma zastrzeżeń. Akt do podpisania otrzymuje więc prezydent. Średni czas oczekiwania ustawy na podpis wynosił w 2017 r. zaledwie 12 dni. Oznacza to, że Andrzej Duda zastanawia się dwukrotnie krócej niż prezydenci Aleksander Kwaśniewski oraz Lech Kaczyński. A do podpisania dostaje znacznie więcej. W 2017 r. w życie weszło 27 118 stron maszynopisu nowych aktów prawnych. Autorzy raportu wyliczają, że aby je wszystkie przeczytać, trzeba by poświęcać sprawie ponad 3,5 godziny każdego dnia roboczego.


Pozostało jeszcze 38% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • nomen omen(2018-02-28 17:31) Zgłoś naruszenie 00

    I mamy "efekty szybkości" w zmianie ustawy o IPN. Teraz jeżdżą do Izraela w "pokutnych workach" z modlitwami przebłagalnymi. A ludowe przysłowie powiada, że "szybko to tylko pchły łapać".

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane