statystyki

Resort zdrowia wie, jak zgasić dopalacze. Więzienie nawet za posiadanie

autor: Klara Klinger, Patrycjo Otto20.11.2017, 07:13; Aktualizacja: 20.11.2017, 07:20
Dopalacze mają być traktowane jak narkotyki, a ich produkcja, wprowadzanie do obiegu i posiadanie również podpadać pod kodeks karny – to główny cel nowych przepisów, które chce wprowadzić resort zdrowia.

Dopalacze mają być traktowane jak narkotyki, a ich produkcja, wprowadzanie do obiegu i posiadanie również podpadać pod kodeks karny – to główny cel nowych przepisów, które chce wprowadzić resort zdrowia.źródło: ShutterStock

Ministerstwo Zdrowia otwiera nowy front na wojnie z substancjami psychoaktywnymi. Karani mają być nie tylko ich dystrybutorzy, ale także posiadacze. I to surowo, bo pod tym względem nielegalne środki zostaną zrównane z narkotykami. Ponadto stworzony zostanie specjalny rejestr spowodowanych przez nie zgonów i zatruć

Reklama


Za samo posiadanie Mocarza, Kosiora czy Cherry kokolino w najlepszym przypadku grozić będzie grzywna, a w najgorszym (gdy będą to znaczne ilości substancji) pozbawienie wolności do trzech lat. Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, przygotowanego przez resort Konstantego Radziwiłła. Zrównuje on pod względem prawnym dopalacze z narkotykami.

Ministerstwo Zdrowia chce też znacznie surowiej niż dzisiaj karać za sprzedawanie zakazanych substancji psychoaktywnych. Grozić ma za to do 12 lat więzienia. Za nakłanianie małoletniego do spożycia takiej substancji będzie można trafić za kratki na osiem lat, a jeśli zrobi się to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, kara urośnie do 10 lat.

– Jest szansa, że wreszcie uda się doprowadzić do likwidacji sklepów z dopalaczami. W Polsce jest ich około stu, co daje nam jedno z czołowych miejsc w Europie – tłumaczy Artur Malczewski, kierownik Centrum Informacji o Narkotykach i Narkomanii w Krajowym Biurze ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

Obecnie obowiązujące przepisy przewidują za handel dopalaczami jedynie kary finansowe. W dodatku są one mało efektywne. Z rachunku na 64,8 mln zł wystawionego sprzedawcom przez Państwową Inspekcję Sanitarną w latach 2010–2016 udało się wyegzekwować zaledwie 1,8 mln zł. A biznes kręci się dalej.

Tylko w tym roku dopalaczami zatruło się kilka tysięcy osób, a 10 zmarło. Z ostatniego raportu Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA) wynika, że nasza młodzież co prawda nie sięga po marihuanę i inne narkotyki tak często jak Anglicy czy Francuzi, ale za to przoduje w Europie pod względem korzystania z dopalaczy. Aż 10 proc. polskich uczniów w wieku 15–16 lat potwierdza, że próbowało ich przynajmniej raz w życiu. Średnia dla Europy Środkowej to 4 proc.

Zaostrzeniem przepisów wobec producentów i handlarzy dopalaczami chwalą się eksperci Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Ich zdaniem nie powinno się jednak wprowadzać restrykcji, i to tak ostrych, wobec posiadających i zażywających. – Takie osoby powinny być objęte pomocą i leczeniem – argumentują.

Podobnego zdania jest Andrzej Dołecki, prezes Stowarzyszenia Wolne Konopie. Ostrzega on przed zbytnią penalizacją i przekonuje, że znacznie skuteczniejszym rozwiązaniem jest liberalizacja prawa. – Nikt, kto będzie mógł posiadać i wytwarzać na przykład marihuanę na własne potrzeby, nie będzie szukał jej zamienników. Przykładem jest Holandia, gdzie problem dopalaczy nie istnieje – mówi Dołecki.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • prawnik(2017-11-20 08:38) Zgłoś naruszenie 142

    A co to jest "dopalacz"? /pytam w kontekście nullum crimen sine lege CERTA; pytanie o sensowność ustawy całkowicie pomijam/

    Odpowiedz
  • Zjawa(2017-11-20 08:49) Zgłoś naruszenie 110

    Tak jak wcześniej kary więzienia powstrzymywały handlarzy narkotykami...

    Odpowiedz
  • ogłupianie Polaków trwa(2017-11-20 09:44) Zgłoś naruszenie 92

    Wiara PiS-u i parafialnych w moc karania jest nie do zmienienia. Nie wiedzą co dała prohibicja w USA /wzbogacił się na tym prawie Al Capone/, karanie za narkotyki /mafie narkotykowe kwitną na całym świecie/ i to samo będzie z dopalaczami.

    Odpowiedz
  • noel(2017-11-20 10:26) Zgłoś naruszenie 50

    Radziwiłł powinien się zająć poprawą dostępu do specjalistów i rozwiązaniem problemów szpitali a, penalizację pacjentów pozostawić swojemu zacnemu koledze z rządu. A w ogóle taniej jest wychowywać niż zamykać

    Odpowiedz
  • aboco(2017-11-20 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    Najlepiej od razu zastrzelić a za morderstwo to ile????

    Odpowiedz
  • wit(2017-11-20 18:08) Zgłoś naruszenie 00

    Niedługo trzeba będzie stadion narodowy przerobić na więzienie, propozycje karania więzieniem za wszystko są blisko standardów W Korei Płn.

    Odpowiedz
  • farma(2017-11-20 20:00) Zgłoś naruszenie 00

    Prosty - jak drut - temat\, ale skomplikować można jak widać do granic absurdu, dlaczego? WYSTARCZY TYLKO wprowadzić jednoznaczne ZAKAZY i NAKAZY oraz NADZÓR i KONCESJONOWANIE wszystkich wprowadzanych do sprzedaży środków i produktów O DZIAŁANIU PSYCHOAKTYWNYM

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama