statystyki

Minister sprawiedliwości Węgier: Trzeba prowadzić dialog z sędziami

autor: Piotr Szymaniak30.10.2017, 07:27; Aktualizacja: 30.10.2017, 08:34
Podstawowa zasada pochodząca jeszcze ze starożytności polega na tym, że sędziowie nie powinni tworzyć prawa, a jedynie je stosować.

Podstawowa zasada pochodząca jeszcze ze starożytności polega na tym, że sędziowie nie powinni tworzyć prawa, a jedynie je stosować.źródło: ShutterStock

W ramach reformy sądownictwa na Węgrzech obniżono wiek emerytalny sędziów (z 70 do 62 lat) oraz zlikwidowano Sąd Najwyższy, powołując w jego miejsce nową instytucję o nazwie Kuria. Zmiana ustawy zasadniczej umożliwiła m.in. rozszerzenie składu Trybunału Konstytucyjnego z 11 do 15 członków, wydłużenie kadencji zasiadających w nim sędziów (z 9 do 12 lat) i ograniczenie kompetencji TK przy np. orzekaniu w kwestiach mających znaczenie dla budżetu państwa. László Trócsányi, minister sprawiedliwości Węgier, opowiada DGP o skutkach tych zmian i ocenia plany polskiego rządu.

Reklama


Z pana publicznych wypowiedzi wynika, że jest pan dość dobrze zaznajomiony z założeniami reformy sądownictwa, która przeprowadzana jest teraz w Polsce. Jak pan ją ocenia?

Chciałbym podkreślić, że Węgry do tej pory nie wypowiadały się na temat reformy sądownictwa w Polsce. Szanujemy suwerenność każdego kraju do przeprowadzania zmian w tym zakresie. Polska, tak samo jak Węgry siedem lat temu, ma prawo dokonać przeglądu działania własnego systemu wymiaru sprawiedliwości. Jego sprawność jest dla każdego rządu jednym z priorytetów. Chodzi jednak nie tylko o to, by wymiar sprawiedliwości działał sprawnie i szybko, lecz by jednocześnie cieszył się zaufaniem społecznym.

Niezależne sądownictwo od zawsze stanowi podstawę funkcjonowania demokracji. Dlatego każdy minister sprawiedliwości powinien w swych działaniach szanować niezależność judykatywy. Jednak dla mnie niezależność sądownictwa oznacza przede wszystkim niezależność sędziego podczas orzekania w trakcie konkretnego procesu. W związku z tym władza wykonawcza nie powinna w żaden sposób ingerować w indywidualne sprawy toczące się przed sądami.

A co z nadzorem administracyjnym nad sądami?

W Europie istnieje wiele różnych modeli i podejść. Są kraje, w których w gestii ministra sprawiedliwości jest administrowanie sądami i nominacja sędziów. W niektórych jest model mieszany, w którym władza wykonawcza i sądownicza wspólnie wykonują tę funkcję, a wreszcie istnieją jeszcze inne sposoby podejścia do tego zagadnienia. Dlatego uważam, że to jest obszar, w którym władza wykonawcza może, a nawet powinna mieć coś do powiedzenia.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama