statystyki

Sędzia jako korona zawodów prawniczych. Kolejne propozycje na reformę wymiaru sprawiedliwości

autor: Małgorzata Kryszkiewicz31.08.2017, 07:28; Aktualizacja: 31.08.2017, 08:36
Kolejny problem dostrzeżony przez fundację wiąże się z delegacjami sędziów. W jej opinii praktykę w tym zakresie należy ograniczyć do minimum

Kolejny problem dostrzeżony przez fundację wiąże się z delegacjami sędziów. W jej opinii praktykę w tym zakresie należy ograniczyć do minimumźródło: ShutterStock

Przywrócenie kontroli prezesów sądów nad pracą dyrektorów, powrót do koncepcji urzędu sędziego jako korony zawodów prawniczych, wprowadzenie wysłuchania publicznego przy wyborach członków Krajowej Rady Sądownictwa – to tylko przykłady pomysłów na reformę wymiaru sprawiedliwości, jakie zaprezentowała prezydentowi Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Reklama


Od czasu zawetowania przez Andrzeja Dudę ustaw o Sądzie Najwyższym oraz o Krajowej Radzie Sądownictwa minął już ponad miesiąc. Jesteśmy więc na półmetku okresu, jaki głowa państwa wyznaczyła sobie na przygotowanie własnych propozycji zmian w tych ustawach. I choć na razie Kancelaria Prezydenta nie zaprosiła do współpracy żadnych podmiotów zewnętrznych, które wydawałyby się naturalnymi partnerami do rozmowy na temat zmian w wymiarze sprawiedliwości, to te co i rusz przedstawiają własne pomysły. Wcześniej zrobiło to Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, Naczelna Rada Adwokacka, Fundacja Court Watch. Teraz do tego grona dołącza HFPC.

Wspólnym elementem łączącym dotychczasowe propozycje jest zapewnienie transparentności procesu wyboru członków KRS. Zarówno zdaniem SSP „Iustitia”, jak i fundacji można to osiągnąć poprzez publiczne słuchanie kandydatów do tego organu. Dodatkowo HFPC stoi na stanowisku, że należałoby także wzmocnić narzędzia podnoszące przejrzystość działalności samej rady. Jej zdaniem miałoby to przełożenie na szerszy dostęp do informacji na temat KRS i na społeczną kontrolę jej poczynań.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • oblat(2017-08-31 17:31) Zgłoś naruszenie 324

    Korona zawodów siedząca w pięciu w jednym pokoju? Korona zawodów, której nie widać zza 700-1200 spraw w referacie? Korona zawodów, która ma, magicznym sposobem, podejmować czynności w tysiącu spraw na raz? Korona zawodów z patronem w postaci św. Judy Tadeusza, patrona od spraw trudnych i beznadziejnych!? Korona zawodów lżona przez polityków i usłużnych dziennikarzy? Korona zawodów z wiecznie zepsutą drukarką? Korona zawodów wożąca sprawy do domu walizą na kółkach? Korona zawodów, której protokołuje sprawę sekretarz opłacany kwotą 2100zł netto po 10 latach pracy? Korona zawodów w todze kupionej na własny koszt? Korona zawodów z szafą, której drzwiczki wypadły? Korona zawodów użerająca się o asystenta na 2 dni w tygodniu i ryzę papieru kolorowego, by protokół odróżniał się od pism? Korona zawodów? Tak! Korona! Kilkaset tysięcy ludzi wyszło na ulice bronić tej korony. Mimo wszelkich szczerb i braków tej korony. Kilkaset tysięcy. Dobrze że przyszliście! Dziękujemy Wam!

    Odpowiedz
  • Kaka(2017-08-31 10:03) Zgłoś naruszenie 252

    Już by dali spokój z tą koroną zawodów. Czegoś takiego w Polsce nie było i nie ma. Aby natomiast było trzeba by podnieść status organizacyjny sędziego (po co sędzia musi osobiście decydować ile lat należy archiwizować akta, albo osobiście zarządzać wezwanie strony do uiszczenia opłaty od pozwu lub jego podpisania?) i społeczny (jaki szanowany adwokat czy radca prawny chciałby uczestniczyć w syndykacie niesprawiedliwości, stać się w oczach podsądnych kanalią, sadystą, złodziejem, łapownikiem czy członkiem mafii?). W przeciwnym razie, w obecnych warunkach, "korona zawodów" będzie opcją dla osób, które do zawodu sędziego mogą iść ścieżką aplikacji sędziowskiej.

    Odpowiedz
  • Piotr(2017-08-31 10:24) Zgłoś naruszenie 222

    Chyba z ta koroną zawodów to nie u nas...Może lepiej klarowna droga dojścia do zawodu, z uwzględnieniem kolejnych stopni awansu - asystent, referendarz, asesor, sędzia przy zapewnieniu różnorodności dojścia -tj. z uwzględnieniem innych, wyróżniający się przedstawicieli adwokatów, radców, itd. oraz przedstawicieli doktryny.

    Odpowiedz
  • NEPOTYZM OLKUSZ(2017-08-31 17:58) Zgłoś naruszenie 1912

    Reformy w sądach są zdecydowanie konieczne. Podam taki przykład: na studiach syn sędzi z Olkusza (obecnie radca prawny) nie potrafił zdać ani jednej procedury czy KSH. A już wtedy się chwalił, że mama załatwi mu aplikację. Ot, nadzwyczajna kasta ludzi...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • kaka(2017-08-31 09:56) Zgłoś naruszenie 70

    Już by sobie odpuścili tę "koronę". Takiego czegoś w Polsce nie było i nie ma. Żeby było trzeba zacząć nie od przepisów tylko od podniesienia statusu sędziego. W pierwszej kolejności organizacyjnego (dlaczego sędzia musi osobiście wypełniać na aktach informację o ich archiwizacji, albo osobiście wydawać zarządzenie o wzywaniu klienta do uiszczenia opłaty od pozwu lub podpisania pozwu?) a potem społecznego (kto by chciał iść do syndykatu wymiaru niesprawiedliwości, stać się w oczach wielu podsądnych kanalią, sadystą, złodziejem, członkiem mafii, itp., itd?). W przeciwnym razie zamiast korony zawodów będziemy mieli zawód sędziego jako opcję dla osób, które równie dobrze mogą dziś odbyć normalne szkolenie na aplikacji sędziowskiej.

    Odpowiedz
  • Sezamie otwórz się(2017-09-01 12:56) Zgłoś naruszenie 43

    Wystarczy więcej wymagać i 3-4 krotnie podwyższyć uposażenia pracowników sądów. I skończą się problemy z wymiarem sprawiedliwości.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • o(2017-08-31 19:31) Zgłoś naruszenie 28

    Sędzia rozstrzyga spory, więc jedyne co potrzebuje to poważania stron.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Prawnik(2017-09-06 12:12) Zgłoś naruszenie 21

    Co za bzdura z tą koroną zawodów prawniczych. Sędzia jest tylko arbitrem, rozstrzyga i prowadzi postępowanie sądowe i tylko tyle. To niewiele w stosunku do tego co musi zrobić adwokat, żeby w ogóle sprawa ruszyła. Wszystkie pisma procesowe, pisma przygotowawcze, wnioski dowodowe, słuchanie świadków, stron itd. To nieporównywalnie większa praca dlatego przed lex Gosiewski, najpierw trzeba było mieć praktykę jako sędzia, żeby można było zostać adwokatem. Dlaczego politycy usilnie starają się stworzyć nową, dobrze wynagradzaną kastę ludzi, jaką kiedyś byli Adwokaci. Odpowiedź jest dla mnie oczywista.

    Odpowiedz
  • pyrgus(2017-09-01 13:55) Zgłoś naruszenie 00

    Ręce i nogi opadają. Aż dziwne, że ten pomysł nie wyszedł od court watch Polska i ich świetnego przewodniczącego, bo dotychczas oni przodowali w równie mądrych rozwiązaniach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama