statystyki

Sąd nie wstaje! Ważniejsze od przepisów jest poczucie godności

autor: Maciej Jońca29.07.2017, 07:00
prawo, sąd

Niezawisłość i godność sędziowskiego stanu nie są przecież warunkowane jedynie ramami, jakie zakreśla ustawaźródło: ShutterStock

Niezawisłości stanu sędziowskiego nie warunkują jedynie ustawy. Więcej zależy od poczucia godności, przywiązania do etosu oraz szacunku dla togi.

Reklama


Jeżeli – grzmią przeciwnicy rządu – uda się przeforsować wszystkie ustawy PiS dokonujące rewolucji w strukturze i zasadach funkcjonowania polskiego wymiaru sprawiedliwości, niezawisłość sędziowska stanie się fikcją. Radykalne posunięcia są konieczne, gdyż w przeciwnym wypadku nigdy nie uda się oczyścić stajni Augiasza, jaką od roku (jakżeby inaczej!) 1944 jest polski wymiar sprawiedliwości – konsekwentnie utrzymuje obóz rządowy. Proponowane zmiany są niekonstytucyjne, czego bez trudu potrafi dowieść przeciętny student trzeciego roku prawa. Rację ma również rząd: wiele rzeczy wymaga poprawy. Ale nie da się polskiego sądownictwa naprawić przy pomocy dynamitu.

Spróbujmy się pokusić o spojrzenie na bieżącą sytuację z innej nieco perspektywy. Uchwalenie nowego prawa, jakiekolwiek by było, nie jest jeszcze (zwłaszcza pod tą szerokością geograficzną) końcem świata. Niezawisłość i godność sędziowskiego stanu nie są przecież warunkowane jedynie ramami, jakie zakreśla ustawa. Więcej zależy od poczucia godności, przywiązania do etosu oraz szacunku dla togi. Rzućmy okiem na kilka przykładów z dalszej i bliższej historii. Wszak zdarzało się już (i to nie raz!), że sędziowie znajdowali się w o wiele trudniejszym położeniu niż to, które szykują im sanatorzy z PiS. Jednostki potrafiące utrzymać elementarną przyzwoitość umiały zachować twarz.

Gorycz daje wolność

Zacznijmy od starożytności klasycznej. Kiedy w roku 43 p.n.e. kontrolę nad państwem udało się przejąć Markowi Lepidusowi, Markowi Antoniuszowi i młodemu Oktawianowi, Rzym pogrążył się w mroku politycznych mordów i grabieży. Majątki zabitych przeciwników politycznych konfiskowano, a następnie rozdawano stronnikom nowego porządku. Triumwirowie zapragnęli, by czynności te przeprowadzano w majestacie prawa. Nie wszyscy jednak zamierzali spełniać ich zachcianki. Jednym z niepokornych był pretor Aulus Kaskeliusz. „Kaskeliusz – powiada Waleriusz Maksymus – mąż przesławny dzięki znajomości prawa rzymskiego, a jakże uparty ryzykant! Nikt bowiem, czy to życzliwością, czy powagą urzędu, nie potrafił skłonić go do ułożenia formułki procesowej w sprawie tego, co bezprawnie rozdali triumwirowie. Tym samym jego zachowanie postawiło poza prawem wszystkie owoce zwycięstwa. On to często i otwarcie wypowiadał się na temat czasów, w których przyszło mu żyć, a kiedy przyjaciele upominali go, by się powstrzymał, odpowiadał, że dwie rzeczy uchodzące w powszechnym przekonaniu za gorycz życia dają mu licencję na szczerość: podeszły wiek i brak dzieci” („Facta et dicta memorabilia” VI.2.12).


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • jajo(2017-07-29 10:36) Zgłoś naruszenie 156

    ja juz dawno nie wierze w niezawislosc polskich sadow i apolityczna porkurature

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • piniusz(2017-07-29 11:15) Zgłoś naruszenie 92

    nikt jeszcze takich ustaw nie wymyślił, by niezawisłość w orzekaniu zagwarantować

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-07-29 11:55) Zgłoś naruszenie 42

    Poczucie godności, czy świadomość pełnienia służby dla państwa i społeczeństwa? Niestety od pewnego czasu obserwuję tendencję aby dyskusję o sądach i całym Wymiarze Sprawiedliwości sprowadzić do wymiaru przyzwoitego zachowania się poszczególnych osób. Według takich kryteriów należy potępić nawet Boga za sprowadzenie potopu na ziemię, Przecież był tam jeden, niejaki Noe, o którym można było napisać, że zachowywał przyzwoitość.

    Odpowiedz
  • ree(2017-08-01 07:32) Zgłoś naruszenie 20

    Jeśli by istniała niezawisłość sędziowska, to partie by tak nie walczyły o sądy. Widać to jeden z wielu mitów dla naiwnych.

    Odpowiedz
  • abcd(2017-07-31 12:25) Zgłoś naruszenie 20

    Rozważania o godności są bardzo interesuje. To może następnym razem rozważania o braku kary śmierci i godności ofiar.

    Odpowiedz
  • ed(2017-07-31 12:07) Zgłoś naruszenie 10

    hhahahah

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama