Nie dasz złotówki, porysują ci auto. Problem „samozwańczych parkingowych” nie zniknie sam

01.07.2017, 12:30
Jeśli człowiek nam grozi, np. zniszczeniem samochodu, to wówczas wchodzi już w sferę przestępstwa

Jeśli człowiek nam grozi, np. zniszczeniem samochodu, to wówczas wchodzi już w sferę przestępstwaźródło: ShutterStock

Oferowanie fikcyjnej usługi, polegającej na „pilnowaniu” auta za pieniądze, jest wykroczeniem. Grożenie zniszczeniem mienia za brak „opłaty” to przestępstwo. Ale, jak zauważa mecenas Dubois, policjanci rzadko reagują w takich sytuacjach. Nie wynika to z niejasności przyjętych norm, lecz z przyzwolenia na ich łamanie.

Reklama


Reklama


Źródło: Źródło zewnętrzne

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • Tomala(2017-07-01 17:45) Zgłoś naruszenie 150

    Niektórzy ludzie niestety panicznie boją się komukolwiek zwrócić uwagę. Podobnie gdy ktoś rzuci śmiecia na ulicy lub peta. Nikt nie reaguje. A powinni wszyscy. Wtedy byśmy mieli porządek wszędzie.

    Odpowiedz
  • jank(2017-07-01 14:49) Zgłoś naruszenie 120

    Problem jest. I dobrze że został zauważony.Teraz czas na działanie właściwych służb

    Odpowiedz
  • przykre(2017-07-02 11:55) Zgłoś naruszenie 50

    W Gdańsku ten proceder jest nagminny , na parkingach , na dworcach , przy kasach.. . Człowiek czuje się osaczony

    Odpowiedz
  • ert(2017-07-01 18:32) Zgłoś naruszenie 313

    Trzeba było to przewidzieć zanim zrujnowano przemysł, miejsca pracy i uczciwe dochody owych "parkingowych"...

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-07-01 16:58) Zgłoś naruszenie 213

    To problem właścicieli lexusów parkujących okrakiem na dwóch miejscach parkingowych, obawiających się najmniejszej ryski na zabawkach wyglądających tak, jakby były przed chwilą wyprowadzone z salonu.

    Odpowiedz
  • Uhm(2017-07-02 11:40) Zgłoś naruszenie 10

    Jak grozi zniszczeniem i żąda pieniędzy to chyba raczej wymuszenie rozbójnicze z art. 282 kk a nie groźba z art. 190 kk chyba, że się mylę, pierwsze przestępstwo ścigane na wniosek pokrzywdzonego natomiast drugie już z urzędu, może wypowiedziałby się jakiś konkretny prawnik a nie pisanie jakiś ogólników i przywoływanie konstytucji, która nie jest respektowana nawet w poważniejszych kwestiach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama