statystyki

Sipiera o przepisach dotyczących zgromadzeń cyklicznych: Trzeba wyciszyć te emocje

autor: Tomasz Żółciak30.05.2017, 08:07; Aktualizacja: 30.05.2017, 09:38

- Nikt nikomu nie zabrania prezentować poglądów. Ale niech robi to 100 m od innych. Muszę brać pod uwagę nie tylko kwestię wolności, ale też bezpieczeństwa - mówi w wywiadzie dla DGP Zdzisław Sipiera, wojewoda mazowiecki.

Reklama


Czy przepisy o zgromadzeniach cyklicznych nie okazały się dziurawe?

Moim zdaniem nie. Ustawę znowelizowano niedawno i ona w żaden sposób nie ingeruje w prawa do zgromadzeń. Wprowadziła tylko nową formułę cyklicznych spotkań. Zmiany te były pokłosiem bardzo negatywnych doświadczeń związanych ze zgromadzeniami organizowanymi w tym samym miejscu, a konkurujących ze sobą. W ustawie jest jasno określone, co może być zgromadzeniem cyklicznym, tzn. powtarzające się wydarzenie, które ma na celu uczczenie kwestii doniosłych dla historii. Wprowadzono też precyzyjne zapisy dotyczące bezpieczeństwa, czyli odległości 100 m w przypadku innych zgromadzeń. Jestem przekonany, że z tej ustawy wynika więc nie tylko aspekt wolności, ale i poprawa bezpieczeństwa.

Ale widać, że ustawa nie działa tak, jak życzyłby sobie tego PiS. Udało się przecież zorganizować dwie kontrmanifestacje dla miesięcznicy smoleńskiej.

Zostały przyjęte w trybie pozaustawowym. To duży dyskomfort. Istnieje obligatoryjny termin zgłoszenia danych zgromadzeń.

Czyli za późno je zgłoszono?

Jedno na pewno tak.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • 456(2017-05-30 09:06) Zgłoś naruszenie 00

    co za burak! do garnituru zegarek na bransolecie!!

    Odpowiedz
  • przerwa śniadaniowa(2017-05-30 09:27) Zgłoś naruszenie 00

    Niech zacznie interesować się bezpieczeństwem przy manifestacjach ONR i Młodzieży wszechpolskiej. Ostatnio przy T. Powszechnym ludzie uciekali dalej niż 100 metrów od narodowców. Przechodnie bali się manifestacji i wywoływała ona wśród ludzi obawy o własne bezpieczeństwo pomimo obecności policji. Skoro tak ważne jest społeczeństwo i jego poczucie bezpieczeństwa niech w końcu zwróci uwagę na tą narodową hołotę i przestanie przyklaskiwać tym organizacjom. Puki co można potraktować Pana Sipierę jako populistę i demagoga który wykonuje polecenia służbowe.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama