Alimenciarki. Kobiety też nie płacą alimentów. Dlaczego?

autor: Karolina Nowakowska26.02.2017, 19:00; Aktualizacja: 27.02.2017, 07:11
W październiku 2016 roku dłużnicy alimentacyjni zalegali ze spłatą łącznie 9,4 mld złotych.

W październiku 2016 roku dłużnicy alimentacyjni zalegali ze spłatą łącznie 9,4 mld złotych.źródło: ShutterStock

Orzecznictwo sądów w Polsce jest jasne. Dzieci zostają przy matce. Dlatego problem niepłacenia alimentów i alienacji rodzicielskiej najczęściej jest poruszany w kontekście mężczyzn. Utarło się, że to zły ojciec unika płacenia na dzieci, a zła matka nie pozwala na kontakty z dzieckiem. Ale bywa też odwrotnie, a „dłużnicy alimentacyjni” (niezależnie od płci) nie zawsze zasługują na potępienie.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (55)

  • Eva Lexander (2017-02-26 20:46) Zgłoś naruszenie 721

    "Polaków nie stać na alimenty" BRAWO! Nareszcie ktoś to napisał! Przełóżmy to teraz na statystyki. 96% ojców ma zasądzone alimenty i tylko 19 % z nich płaci. Co jest głównym powodem? POLSKIEGO OJCA NIE STAĆ PŁACIĆ ALIMENTÓW KTÓRE PRZEKRACZAJĄ KOSZTY UTRZYMANIA DZIECKA W NORWEGI! Koniec, Kropka. Polskie sędziny oderwane od rzeczywistości zwykłych obywateli, zezwalają na kłamstwa i kombinacje matek ( w 96%!) aby "dowalić" byłemu przez sumy alimentacyjne wzięte z nieba, tak żeby ten nie miał możliwości prowadzenia normalnego życia! W Dani płaci się około 3 % dochodu na jedno dziecko, a około 10% dochodu zobowiązanego na PIĘCIORO dzieci! W Polsce nie nalicza sie alimentów według FAKTYCZNYCH dochodów, tylko teoretycznych MOŻLIWOŚCI dochodowych. A więc ojciec ktory zarabiał 2300zl miesięcznie przez ostatnie 3 lata, musi nagle płacić 3800zl alimentow! Bo ktoś ( sędzia ) sobie stwierdza ze ten człowiek ma możliwość charować na 2-3 etaty.... Rezultat? Polski ojciec ma płacić alimenty w kwocie 60-80-120 a nawet i 200% swego dochodu! Tu muszę w części uznać racje prof. Gersdorf: za 7-10.000zl można tylko dobrze żyć na prowincji... Zapomniała dodać że to jest BEZ narzuconego obowiązku alimentacyjnego w kwocie 3-4000zl! A na taką nędze skazuje się kazdego mężczyznę ktory ma kilkoro dzieci, i 1/4 dochodów sędziego! Polska powinna wprowadzić DUŃSKIE alimenty. To znaczy 3% dochodu zobowiązanego. Średnia w Polsce była by około 90 zł na dziecko! GWARANTUJE że polskie matki szybko by zaczęły żądać opieki naprzemiennej, lub w całości oddawać dzieci ich ojcom! Gdyż nie było by więcej możliwości wykorzystywania dziecka jako zakładnika finansowo-emocjonalnego! Pozdrawiam Eva Lexander Były norweski polityk parti FRP

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Victoria(2017-02-26 23:02) Zgłoś naruszenie 505

    Rozwiazanie jest jedno.Wprowadzenie Opieki Naprzemiennej ,tablicy alimentacyjnej oraz zwalczanie z cala surowoscia alienacji rodzicielskiej,ktora matki Polki stosuja na szeroka skale.Przypomna sobie o tym kiedy ich mali obecnie synkowie ,przyszli ojcowie kiedys stana w obliczu tego dramatu ,ktory obecnie przezywa tyle dzieci i ojcow w Polsce. Panowie RPD i RPO spojrzcie na inne kraje ,w ktorych opieka naprzemienna jest od dawna mysla przewodnia w prawie rodzinnym ,przed Wami wielkie zadanie ,bo czyz Dobro Dziecka nie jest najwazniejsze ,? bo przeciez Jestem Mamy i Taty " To jest Wasze najwazniejsze zadanie ! Czy chcielibyscie placic wygorowane !alimenty nie widzac swoich dzieci miesiacami ,latami ? Cale rodziny tacierzyste odizolowane sa od dzieci .Czas skonczyc z nieszczesnym wizerunkiem matki Polki".ktore uzywaja dzieci do walki o niesprawiedliwe ,wygorowane alimenty.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Mimo(2017-02-26 22:55) Zgłoś naruszenie 498

    O proszę, jak mężczyźni nie płacą w Polsce alimentów, to dlatego, że są źli i podli. A jak ten sam problem dotyka kobiet, to nagle pojawia się sto milionów racjonalnych argumentów. A problem można rozwiązać w jeden dzień. Wprowadzając obligatoryjne, procentowe alimenty na wzór Wielkiej Brytanii. Wtedy każdy płaci zawsze taką samą część swoich aktualnych zarobków. Nie ma problemu czy ktoś płaci za dużo czy za mało, bo zawsze płaci na tyle ile go stać. Nie bada się "możliwości zarobkowych", bo przyjmuje się racjonalne założenie, że każdy zawsze podejmuje najlepiej płatną pracę jaką może znaleźć. I system działa bezproblemowo.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Tata Kamil(2017-02-26 21:42) Zgłoś naruszenie 480

    Cała patologia z alimentami rozpoczyna się na sali sądowje, sedziny wydają dowolne orzeczenia w tej sprawie, powołując się na doświadczenie życiowe, gdzie jako kasta nadludzi nie znają, życia przeciętnego obywatela. To sądy rodzinne produkują masowo dług alimentacyjny, w mojej sprawie nakazał mi płacić 80% uprawdopodobnionych przez matkę kosztów i to w sytuacji kiedy mieszkałem z dziećmi. Złożyłem zażalenie, apelacyjny przyznał mi rację podnosząc że sąd I instancji nie uzasadnił dlaeczego mam płacić alimenty do rąk matki mieszkając z dziećmi i pokrywając bieżące ich potrzeby. Za apelacją czekałem 4 mce i przez ten czas musiałem płacić te alimenty, i w ten sposób mogę w przyszłości trafić do więzienia, bo w każdej chwili sąd na wniosek matki może mi dowalić 100.000zł alimentów bo przeciże nawet nie musi tego uzasadnić. Nie będę płacił bo zarabiam % tej kwoty, ale zanim zostanie rozpatrzona moja apelacja pójdę siedzieć. Najpierw powinna być wprowadzona jasna tabela alimentacyja i opieka naprzemienna a dopiero później sankcje.

    Odpowiedz
  • Waldemar R(2017-02-26 23:43) Zgłoś naruszenie 460

    Smutne realia polskich sądów tzw. rodzinnych: "Sądy popierają ALIENACJĘ RODZICIELSKĄ, bo umożliwia ona obciążenie drugiego rodzica kosztami utrzymania dziecka" gdyż nie może on wypełniać swego obowiązku alimentacyjnego przez bezpośrednią pieczę i starania osobiste. Tymczasem Sejmowa Komisja Petycji w Dezyderacie nr 4 z 12 maja 2016 r. do Premier Beaty Szydło napisała: "Komisja do Spraw Petycji uznaje alienację rodzicielską, czyli ograniczanie czy pozbawianie dziecka kontaktów i rozwoju więzi z jednym z rodziców – za szczególnie ważny problem w obszarze polityki społecznej. Mimo, iż w polskim prawie nie występuje definicja pojęcia alienacji dziecka to– w ocenie Komisji – instytucje państwa, obok promowania prawidłowych postaw i wzorców, mają obowiązek podejmować kompleksowe działania wobec sytuacji kryzysowych, w tym działania ograniczające negatywne skutki tego zjawiska. Alienacja rodzicielska jest efektem zachowań, występujących najczęściej w wyniku rozstania się (rozpadu związku – rozwodu) rodziców dziecka. Jednym z elementów alienacji jest przyznawanie głównej opieki nad dzieckiem jednemu z rodziców, co zarazem ogranicza kontakt z drugim z rodziców i w efekcie może wywoływać u dziecka wiele niepożądanych zachowań i zaburzeń. Zerwanie więzi między dzieckiem a jednym z rodziców jest dla tego dziecka krzywdą. W opinii specjalistów – nawet jeśli dochodzi do rozpadu związku rodziców, nie może dochodzić do rozpadu więzi rodzicielskich."

    Odpowiedz
  • Nicol(2017-02-26 23:31) Zgłoś naruszenie 361

    Dziekujemy Pani Redaktor za ten artykul.Nareszcie pojawil sie Ktos ,kto zauwazyl dramat polskich ojcow i.Dzieci. Dzieci oddzielone od swoich ojcow przez miesiace ,lata ..Odbywa sie to na codzien i w swietle prawa.

    Odpowiedz
  • Ukii(2017-02-27 11:53) Zgłoś naruszenie 340

    Pani Karolino Nowakowska. Świetnym bardzo rzetelny artykuł. Też borykam się z niesprawiedliwością naszego systemu sądownictwa. Ciesze się, że coraz głośniej się o tym mówi. Każdy kochający Ojciec powinien być szczery wobec własnego dziecka by kiedyś spojrzeć mu prosto w oczy. Dawać tyle ile jest w stanie. Najgorsze są sytuacje kiedy alimenty bardzo przekraczają możliwości ojca i odbierają mu radość życia. Kobiety bardzo zmanierowane tym iż system stoi bardzo po ich stronie wykorzystując to w każdy możliwy sposób. Już dawno powinny być ustalone tabelki alimentacyjne bądź procentowe wyliczenia w zależności od dochodu ojca. Sąd w takich sytuacjach byłoby całkowicie pominięty bo z góry każdy z nas wiedziałby ile powinien płacić. Ominełoby to wielu nieporozumień, stresów i alienacji dzieci bo to chyba najgorszy z symptonów tego wszystkiego. Co do tego ostatniego powinny być kary na rodzica, który utrudniają kontakty. Bez jakiejś logicznej i rozsądne przyczyny. Koniec z parasolem bezpieczeństwa. Teoretycznie powinniśmy być równi wobec prawa tylko to niestety tylko teoria. Sędziemu powinno tak samo zależeć na tym by dziecko miało kontakt z dzieckiem. Idiotycznym przepisem w tym wszystkim jest wyliczanie alimentów od możliwości finansowych ojca, który ma zawód w którym nie pracuje a alimenty wyliczane są właśnie od zarobków na tym stanowisku, który teoretycznie mógłby objąć. Niestety życie życiem i nie zawsze to jest takie proste a wyliczanie z takiej kwoty jest dla mnie jak fantastyka przeniesiona do normalnego życia. Czekam na dzień kiedy ten chory system przestanie niszczyć nas obywateli a zarazem kochających ojców, którzy chcą dla swoich dzieci jak najlepiej w realnym tego wymiarze. Poziom absurdu dawno został przekroczony. Chcemy żyć i cieszyć się tym życiem. Jak czytam o komornikach i ich żniwach przy aktualnej sytuacji mdli mnie i czuję bezsilność.. Komentarz Pani Evy Lexander genialny. Świetnym głos w dyskusji i argumenty. Tylko czy góra to czyta? Czy im zależny na naszym życiu? Zgodzie między nami rodzicami? 😏

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Krzysztof(2017-02-26 21:55) Zgłoś naruszenie 339

    Jak można napisać, że ojciec PORWAŁ córkę ze szkoły? Rodzic NIE MOŻE PORWAĆ dziecka, bo po prostu ma władzę rodzicielską nad dzieckiem. Ale, ale. Jak coś takiego robi matka, to po prostu "odbiera dziecko ze szkoły. Gdy to samo robi ojciec to oczywiście "porywa dziecko". Zwykły SZOWINIZM!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • AS(2017-02-27 10:03) Zgłoś naruszenie 310

    Przyłączam się do podziękowań za artykuł. Dopóki nie trafiłem przed oblicze Sądu Rodzinnego ( pierwsza sprawa w moim życiu) wierzyłem mimo wszystko w wymiar sprawiedliwości. Przekonałem się, że polskie prawo rodzinne i opiekuńcze nie ma nic wspólnego z faktyczną troską o dobro dziecka i szukaniem prawdy materialnej. Nie pomaga skłóconym małżonkom, a wręcz eskaluje między nimi konflikt. Przed sądem rodzinnym rządzi prawo siły, dlatego jeden rodzic ucieka z domu z dzieckiem aby Sąd stwierdził, że dziecko z nim zamieszkuje, pojawiają się zarzuty przemocy fizycznej i psychicznej aby udowodnić winę drugiej strony. Biegli psychologowie w kuriozalnych opiniach, po godzinnym spotkaniu z rodzicami i dzieckiem, wydają opinie decydujące o życiu dziecka.Wiem o czym piszę, bo wykonuje zawód radcy prawnego

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • alfi(2017-02-26 21:53) Zgłoś naruszenie 282

    Przyklad idzie z gory. Skoro Prezes Sadu Najwyzszego w Polsce o swojsko poslko brzmiacym nazwisku Gersdorf twierdzi ze za 10 tys to mozna przezyc na prowincji to nie dziwny sie ze orzeczenia sadowe sa oderwane od rzeczywistosci. Tym bardziej takie wypowiedzi uprawniaja do poparcia posłow Jachnika i Sanockiego o obowiązkowe badania psychiatryczne cyklicznie powtarzane

    Odpowiedz
  • Greg(2017-02-27 10:25) Zgłoś naruszenie 280

    Polskie sądy rodzinne to patologia nie mająca niż wspólnego z tzw "dobrem dziecka". Nie potrafią rozwiązać konfliktu tylko go zaogniają !!!! Co do alimentów to powinny być "tablice alimentacyjne" i wszystko byłoby proste i jasne !!! I od razu walki rodziców by ustały !!! W imie polskich dzieci należy zmienić prawo rodzinne i promować opiekę naprzemienną !!!

    Odpowiedz
  • danonek(2017-02-27 08:47) Zgłoś naruszenie 250

    Sady Rodzinne to oaza bezprawia i bezczynności. Każdy kto miał z nim do czynienia może podać wiele przykładów. Wspierają izolowanie dzieci od rodziców i dyskryminują rodziców ze względu na płeć. W Sądach alimenty są ustalane na podstawie odczuć a nie realnych kalkulacji ile rzeczywiście kosztuje utrzymanie dziecka

    Odpowiedz
  • Teo(2017-02-26 22:07) Zgłoś naruszenie 240

    Mnie osobiście ten temat nie dotyczy,a więc patrzę na ten problem obiektywnie. Zgadzam się z powyższymi argumentami. Gdyby ojciec dziecka żył w związku z matką to mógłby zarabiać 1800 zł i z tego trzeba by jakoś wyżywić rodzinę. Jak matka weźmie rozwód, to wymagania sa takie duże, że nie sposób spełnić oczekiwań.Dług rośnie w nieskończoność, więc w końcu taki człowiek macha ręką i nie płaci w ogóle. Ten problem mnie ani najbliższych nie dotyczy, ale wiem z obserwacji jak to jest.

    Odpowiedz
  • marian(2017-02-27 09:48) Zgłoś naruszenie 242

    Alimenty są po to aby biznes okołorozwodowy mógł się kręcić. Wprowadzić opiekę równoważną to się skończy. A i kobietom nie będzie się opłacało rozwodzić.

    Odpowiedz
  • Rafał Le(2017-02-27 14:34) Zgłoś naruszenie 240

    Czy naprawdę alimenty muszą być kwota wydumaną i znacznie zawyżoną? Wystarczyłoby po prostu księgować wszystkie wydatki na dziecko. Nie da się? Czy prowadząc jednoosobową działalność tego nie robię? Dokładnie rejestruję wszystkie koszty. Dodatkowo muszą być one usprawiedliwione i podlegają w razie czego kontroli. Rodzic dysponujący cudzymi pieniędzmi powinien mieć prawny obowiązek przedstawiania wyliczeń rodzicowi wpłacającemu alimenty. Jednak się nie da? To dla takich osób powinny byś tabele wysokości alimentów, tak jak jest ryczałt podatkowy. Proste i sprawdzone rozwiązanie, eliminujące pokusę wyłudzenia przy pomocy sądu nadmiernych alimentów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Oficer SB(2017-02-27 08:54) Zgłoś naruszenie 240

    Nieudolne, ******* prawo rodzinne. Skorumpowani sędziowie. Pokrzywdzeni rodzice ( przeważnie ojcowie). No ina końcu debile politycy którzy narzekają że jest za mały przyrost naturalny. A żaden z nich nawet nie pomyśli że to z powodu ich głupoty się to wszystko dzieje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Piotr S.(2017-02-27 06:50) Zgłoś naruszenie 220

    To co sie dzieje w polsce to jakies jaja, nigdy nie sadzilem ze za chec bycia ojcem mozna zostac alimenciarzem a w skrajnych przypadkach nawet pozbawionym praw rodzicielskich tylko dlatego ze porywajaca osoba ma inne zdanie. Na samym poczatku sady powinny pytac o dziecko, czy chcesz je wychowywac jak to widzisz na jakich zasadach oraz czy masz ku temu warunki I na podstawie tego powinny byc osadzane alimenty lub nie. Skoro rodzic chce uczestniczyc w wychowywaniu rozwoju utrzymywaniu swojego dziecka to juz wklada swoj czas I jak dziecko jest u niego placi rachunki,wyzywienie I ubiera dziecko oraz karmi. Ale nie w polskim prawie licza sie, tylko pieniadze bo je mozna wyegzekwowac a za bycie ojcem idzie sie siedziec lub ma sie konornika. Prawo w polsce jest zle albo sady zle orzekaja obecne prawo. Prezes czy czlonek sadow Zurek sam napisal ze wladza rodzicielska nie ma znaczenia jezeli dziecko jest przy 1 z rodzicow bo to on decyduje o wszystkim to poco wladza 2 rodzicowi ktory nic nie moze zrobic. Prawo jest chore a kto wierzyl w sprawiedliwosc niech przestanie. Ja uwazam ze sie pozabijamy o dobro dziecka bo inaczej tego nazwac nie mozna. Mowi sieo dziecku a sie je dyskryminuje I krzywdzi pozbawiajac jego podstawowego prawa do obojga rodzicow.

    Odpowiedz
  • ALIMENCIARZ(2017-02-27 11:30) Zgłoś naruszenie 220

    W proponowanej ustawie ALIMENTY=DOŻYWOCIE ! Rodzice zobowiązani NIGDY nie spłaca swojego zadłużenia. Więzienie na rok lub dwa lata to brak możliwości zarobkowania i dalsze długi....i tak do końca życia. Po prostu błędne koło. Mam zasadzone na dwoje dzieci 1200zł-takie mam niby możliwości, a zarobki faktyczne to 1675zł netto. Gdyby nie rodzina już bym chyba umarł, a co będzie jak rodziny braknie...? To jest sytuacja bez wyjścia dla wielu zobowiązanych. Swoją drogą ciekawe jak i gdzie pozamykają te ok. 300tysięcy alimenciarzy. PARANOJA!!!!!!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Daniela(2017-02-27 11:40) Zgłoś naruszenie 216

    To wy matki Polki budujecie.przyszlosc waszych synow.To Wy w przyszlosci bedziecie babciami tacierzystymi.,to wasze przyszle synowe zamkna przed wami drzwi.To wy bedziecie plakac do poduszki ,zastanawiajac sie jak wyglada Jas ?Czy Zosia lubi czytac bajki ? Jak sie uczy Karol?,W tym roku idzie do 1 Komuni ,a Was nikt nie zaprosil, czy starczy czasu i zycia zeby przytulic Wasze wnuki? To beda nastepstwa Waszej Alienacji .rodzicielskiej . dzisiaj. .. . Pani Redaktor ,takie artykuly jak ten zmieniaja swiadomosc spoleczenstwa ,malymi krokami pisza nowa historie.Bardzo dziekujemy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Gość(2017-02-26 23:02) Zgłoś naruszenie 194

    Płaciłem teras stoję po drugiej stronie ,matka dziecka ma płacić .Nie płaci prawie rok , ma komornika jest pozbawiona praw rodzicielskich .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama