statystyki

Reforma sądownictwa: Asystenci sędziów odejdą z sądów

autor: Małgorzata Kryszkiewicz07.02.2017, 07:27; Aktualizacja: 07.02.2017, 08:07
Stowarzyszenie uważa również, że projekt po prostu faworyzuje aplikantów KSSiP kosztem osób, które kończyły szkolenia w poprzednim systemie

Stowarzyszenie uważa również, że projekt po prostu faworyzuje aplikantów KSSiP kosztem osób, które kończyły szkolenia w poprzednim systemieźródło: ShutterStock

Niskie wynagrodzenia, a przede wszystkim brak perspektyw zawodowych – to bolączki, z jakimi od wielu lat muszą się mierzyć asystenci sędziów. Mowa tutaj przede wszystkim o tych osobach, które ukończyły tzw. starą aplikację i zdały egzamin sędziowski, jednak z powodu likwidacji asesury sędziami nie zostały.

Reklama


Do tej pory tę grupę przed odejściem z sądów powstrzymywała świadomość, że w dłuższej perspektywie w końcu sędziami zostaną. Zgodnie jednak z projektem nowelizacji ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, który przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości, tzw. starzy aplikanci, po pięciu latach od wejścia nowych przepisów w życie, nie będą już mogli startować w konkursach na stanowiska sędziowskie. „Powyższe w połączeniu ze skandalicznie niskim wynagrodzeniem spowoduje masowe odejścia ze stanowiska asystenta sędziego, albowiem zawód ten nie będzie w żaden sposób atrakcyjny” – ostrzega w opinii do projektu Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Sędziów. A to może być spory problem, gdyż asystenci stanowią dla sędziów ogromne wsparcie w pracy.

Stowarzyszenie uważa również, że projekt po prostu faworyzuje aplikantów KSSiP kosztem osób, które kończyły szkolenia w poprzednim systemie. Jego zdaniem to niesprawiedliwe oraz sprzeczne z konstytucyjnymi zasadami równości wobec prawa oraz równego dostępu do służby publicznej. Dlatego też OSAS apeluje o nieodbieranie starym aplikantom możliwości ubiegania się o stanowisko sędziego, ewentualnie o wydłużenie do 10 lat okresu, w jakim będzie to możliwe.


Pozostało jeszcze 33% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (38)

  • as(2017-02-07 11:18) Zgłoś naruszenie 4718

    Asystenci nie są ogromnym wsparciem dla sędziów, asystenci robią wszystko za sędziów poza przewodzeniu rozprawom, a często muszą jeszcze radzić sobie z ich gburowatością. Współczuje, ale jeszcze gorzej mają aplikanci adwokaccy czy radcowscy, którzy nie dostają żadnego wynagrodzenia, do 28 roku życia są na garnuszku rodziców, a na pytanie co robią oświadczają, że są zarejestrowaniu w Urzędzie Pracy. Takie smutne realia.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • as82(2017-02-07 08:19) Zgłoś naruszenie 433

    KSSiP powinna objąć wszystkich asystentów i referendarzy stałym systematycznym szkoleniem i przygotowaniem do egzaminu, a potem do służby sędziowskiej . Wtedy reforma sądownictwa będzie miała faktyczny sens i cel. Państwo pokaże, ze nie ma ich w tzw. "głębokim poważaniu". Jeśli jednak tak się nie stanie, reforma ta będzie uformowana na krzywdzie ludzkiej tych, co przez wiele lat rzetelnie i sumiennie pracowali dla sądownictwa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • r(2017-02-07 11:13) Zgłoś naruszenie 3110

    Każdy prawnik, który przepracował w zawodzie 5 lat powinien mieć możliwość wpisu do korporacji radcowskiej. Skoro komornik może być adwokatem, to czemu osoby wykonujące de facto zawód radców prawnych nie mogą być formalnie radcami prawnymi??? (radca to tytuł urzędniczy, radca prawny to urzędnik zajmujący się prawem). Wtedy kto będzie chciał to będzie się męczył w urzędach albo sądach, a kto nie będzie chciał, to będzie próbował na własny rachunek.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Asystent darmozjad(2017-02-07 17:35) Zgłoś naruszenie 271

    Widzę wysyp internetowych trolli, którzy uważają, że wykwalifikowani funkcjonariusze sądowi powinni zarabiać tyle, co w obecnych realiach rynkowych płaci się niewykwalifikowanym pracownikom fizycznym. Magazynierzy, pracownicy marketów itd. już przeganiają sądy pod względem płac i oferty socjalnej ich pracodawców. Dobrze, możecie sobie tak twierdzić. Tylko potem nie narzekajcie na przewlekłość postępowań sądowych, na to, że interes upadł, bo kontrahent nie zapłacił faktury w terminie, a "zły sąd" przewlekał sprawę. Za jakość trzeba płacić, za pensję niższą od płacy robotnika ani nie zatrudnicie wybitnego prawnika, ani nawet przeciętny nie będzie sobie wypruwał żył na cudzy rachunek. Trzeba by chyba namnożyć do 20 tys. sędziów w skali kraju (pewnie wtedy byłoby też proporcjonalnie, dwa razy więcej tzw. funkcyjnych, co w sumie dałoby jakieś 8 tys. stołków), żeby to wszystko zaczęło sprawnie funkcjonować bez wsparcia asystentów, ewentualnie jakiegoś innego organu, jaki widzielibyście w miejsce w tych "zaparzaczy kawy"... W praktyce pewnie więcej niż połowa uzasadnień wyroków, które trafia do stron, to są w znacznej mierze projekty autorstwa asystentów. Takich rzeczy, jak drobna kancelaria i koszty, to niektórzy sędziowie zwyczajnie już nie potrafią robić...

    Odpowiedz
  • Asystent SSO(2017-02-07 17:41) Zgłoś naruszenie 251

    SSO Kamil Ciok - a w której to Apelacji Asystent Sędziego zarabia 5500 brutto miesięcznie? parzy kawę i spienia mleko??? Jeżeli zna pan te realia z autopsji to szczerze współczuję, bowiem zdaję sobie sprawę, że niezmiernie ciężko jest orzekać gdy pracując poprzednio parzyło się tylko kawę. Niewątpliwie nie ma pan "zielonego" pojęcia o pracy asystentów (podobnie zresztą jak inni komentujący rezerwujący sobie prawa do wypowiedzi). Akurat tak się składa, że pracuję jako asystent sędziego w Sądzie Okręgowym....zarobki o jakich pan pisze są co najwyższej w sferze marzeń, praca na etacie a najczęściej jeszcze po godzinach w domu....bynajmniej nie polegająca na parzeniu kawy!

    Odpowiedz
  • beerbant(2017-02-07 10:39) Zgłoś naruszenie 2319

    Asystenci nigdzie nie odejdą, może nieliczne wyjątki. Ich umiejętności na tzw. rynku prawniczym są marne. Już teraz tysiące adwokatów i radców ledwo wiążą koniec z końcem. Chętnych do zawodu asystenta nie brakuje, wystarczy popatrzeć ile osób zgłasza się do konkursu, średnio 30-40 osób na jedno miejsce. Sam byłem asystentem więc temat jest mi znany.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • SSO Kamil Ciok(2017-02-07 17:13) Zgłoś naruszenie 2147

    Asystenci powinni mieć urealnione wynagrodzenia!! Obecnie otrzymują dużo za dużo. Na każdy rozpisany konkurs na wolne stanowisko zgłasza się od kilkunastu do ponad 30 osób. Urealnić wynagrodzenia asystentów do 2.500 zl brutto. Wtedy na jeden etat zgłoszą się 5 osób, wybierze się tą, która najszybciej parzy kawe i najlepiej spienia mleko. Asystentka przedszkolanki nie zarabia 4200 + nagrody, + stazowe + dodatki + trzynastki = 5500 brutto miesięcznie a ma bardziej wymagająco robotę.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • już nie asystent(2017-02-07 22:24) Zgłoś naruszenie 181

    Pracowałam jako asystent. Ciężka, niewdzięczna, mało ciekawa i monotonna praca w roli popychadła za śmieszną pensję. Nigdy więcej.

    Odpowiedz
  • Asystentka z SR (2017-02-07 18:19) Zgłoś naruszenie 141

    Rozumiem, że Pana asystent potrafi tylko obsługiwać ekspres?? To jakim cudem wygrał konkurs?? Przemawia przez Pana buta i arogancja.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • pogrzebacz(2017-02-07 22:59) Zgłoś naruszenie 139

    Oczywiscie że asystenci powinni odejśc z sądów a do roboty powinni być pogonieni sędziowie, którzy nic nie robią i obijają się jak tylko moga. O 13 w sądzie nie ma ani jednego sędziego żeby podpisał jakis świstek.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • SSO Wiktor Piber(2017-02-08 13:57) Zgłoś naruszenie 88

    Poproszę Pana Kamila Cioka, aby wskazał w jakim sądzie orzeka. W internecie nie mogę znaleźć. Po poziomie wypowiedzi mam uzasadnione wątpliwości czy rzeczywiście mamy do czynienia z Sędzią Sądu Okręgowego.

    Odpowiedz
  • as(2017-02-07 11:44) Zgłoś naruszenie 833

    w ogóle skasować uprawnienia dla asów do objęcia korony zawodów.. a zarezerwować go dla doświadczonych prawników (adw, not, prok..).. asystent za nic nie odpowiada..

    Odpowiedz
  • aleks(2017-02-07 10:23) Zgłoś naruszenie 715

    co za problem - Zdzicha albo Wiecha z targowiska idealnie się nada na asystenta. Bedzie rypac za 13 zł/h i zadowolona ze ma placony ZUS i pracuje od 8-mej do 16tej. Do tego ZFŚS i pozyczki z kasy...

    Odpowiedz
  • as(2017-02-08 07:58) Zgłoś naruszenie 21

    chciałbym pogratulować gazecie, a przede wszystkim autorowi za celny tytuł artykułu... rzeczywiście to co podnosicie w jego treści niebywale wiąże się z jego tytułem..., jak widać przede wszystkim sieje popłoch, a i liczba czytających mówi sama za siebie... :P

    Odpowiedz
  • mariusz(2017-02-09 08:21) Zgłoś naruszenie 20

    Jedynym ratunkiem dla powstałej sytuacji może być tylko zapowiadana reforma ustroju sądownictwa i systemu korporacji zawodowych w Polsce. Wystarczy skorzystać z wypracowanych już rozwiązań, chociażby naszych sąsiadów zza zachodniej granicy i wszystko uporządkować.

    Odpowiedz
  • adsenior(2017-02-07 18:46) Zgłoś naruszenie 115

    Skandalicznie niskie wynagrodzenie? ILE????

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Jan(2017-02-09 01:05) Zgłoś naruszenie 112

    Praca na wzorach + zero odpowiedizlanosci. Czemu o tskiej stronie pracy tej "wysoko wykwalfikowanej kadry prawniczej" nikt nie pisze. Absolwenci prawa szybko łapią o co chodzi w tej pracy i po 2-3 miesiacach godnie zastepują "asystenta po starym egzaminie sadowym". Prawnikow jest az nadto. Na miejsce tych co sie zwolnia znajdzie sie 20-30 chetnych.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • prawnik - Szczecin(2017-02-10 08:16) Zgłoś naruszenie 10

    Asystenci sędziów odchodzą z sądów, fluktuacja w miastach jest dość wysoka. Wysokie wymagania, naprawdę wysokie, a przy poziomie jaki posiadają asystenci, wielu w końcu rezygnuje. Zwłaszcza, gdy nadchodzi wypalenie. Starzy asystenci po egzaminie, siedzą tylko dla tego etatu SSR, gdyż w przeciwnym razie dawno byliby adw/r./pr. Z ich doświadczeniem, wiedzą, przy pomocy kolegów, szybko odnaleźliby się na wolnym rynku. Siedzą jednak w sądach, gdyż tak chcą zapracować na wymarzony etat. To kwestia pryncypiów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama