statystyki

WSA umywa ręce w sprawie niepowołanych przez prezydenta sędziów

autor: Małgorzata Kryszkiewicz04.01.2017, 07:42; Aktualizacja: 04.01.2017, 08:28
sąd, prawo

Konflikt ten skłania część przedstawicieli doktryny do przyjęcia koncepcji, zgodnie z którą droga sądowa jest dopuszczalna do weryfikacji prawidłowości korzystania przez prezydenta z przysługujących mu prerogatywźródło: ShutterStock

Postanowienie prezydenta o niepowołaniu na urząd sędziego dziesięciu osób przedstawionych mu przez Krajową Radę Sądownictwa nie podlega właściwości sądu administracyjnego – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Reklama


Z tego powodu odrzucił skargę złożoną na początku września zeszłego roku przez trzy osoby negatywnie ocenione przez prezydenta Andrzeja Dudę. Profesor Marek Chmaj, pełnomocnik skarżących, zapowiada wniesienie skargi kasacyjnej.

Jak podkreślił warszawski sąd, postanowienie o odmowie powołania sędziów nie zostało wydane w sprawie z zakresu administracji publicznej. Jego zdaniem jest to specjalna prerogatywa prezydenta jako głowy państwa. WSA uważa więc, że „jest to czynność niezawisła i dyskrecjonalna, która nie podlega kontroli sądu administracyjnego”. Powołuje się przy tym na dotychczasowe orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, które takie stanowisko jednolicie aprobuje. Ponadto w postanowieniu zaznaczono, że prawo dostępu do służby publicznej – na które powoływali się skarżący – nie oznacza jeszcze istnienia po stronie zainteresowanych roszczenia o wykonywanie określonego zawodu. Sąd stanął bowiem na stanowisku, że „wszelkie zasady i gwarancje dotyczące prawa dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach powinny być realizowane na etapie postępowania wewnętrznego przed organami sądów oraz Krajową Radą Sądownictwa”.


Pozostało jeszcze 29% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • ciekawy(2017-01-04 10:15) Zgłoś naruszenie 4630

    Jak można nadać tak obraźliwy tytuł artykułowi opisującemu rozstrzygnięcie niezawisłego sądu? Czyżby szanowna redakcja wyrażała poglądy antyprezydenckie, a decyzja WSA przelała czarę goryczy i niemocy?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • sssss(2017-01-04 11:42) Zgłoś naruszenie 3941

    polska z rządami pis przypomina demokracje ameryki południowej, gdzie fasada przypomina demokratyczny kraj, a pod naskórkiem nie ma nic, dla mnie to nie jest państwo prawa, to nie jest mój prezydent, który sam łamie prawo i konstytucje, jak twierdzi prof. Stzzembosz - prezydent wielokrotnie złamał konstytucję, więc co się dziwić

    Odpowiedz
  • Nikt(2017-01-04 13:00) Zgłoś naruszenie 3616

    WSA nie "umywa rąk". Po prostu rozumie, na czym polega trójpodział władzy i równowaga władz. W przeciwieństwie do pełn. Chmaja (przepraszam uczonego, jeśli się mylę), WSA zdaje się jedynie dobrze pojmować różnicę pomiędzy pojęciami państwa prawa i państwa sędziów, jak również nie myli demokracji z sądokracją. Polecam namysł na tymi różnicami również wielu prawnikom i publicystom prawniczym.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zibb(2017-01-04 13:52) Zgłoś naruszenie 3214

    Sypie się obóz nadzwyczajnej kasty...Są jeszcze uczciwi sedziowie

    Odpowiedz
  • Jest przysłowie ... Co się odwlecze to nie uciecze(2017-01-04 13:30) Zgłoś naruszenie 2832

    Dajmy A. Dudzie spokój ... przecież to nie Prezydent Polaków, a jedynie Namiestnik Kaczyńskiego w Belwederze. Wcześniej czy później odpowie przed TS i karnie ... za łamanie KONSTYTUCJI RP.

    Odpowiedz
  • kawa(2017-01-04 14:38) Zgłoś naruszenie 2310

    Są jeszcze sądy w Rzeczpospolitej ..... Pan profesor Chmaj od samego początku wykazywał dającą się zauważyć zajadłość w ocenie działań Prezydenta . To zachowanie odbiegało od ... powiedzmy , standardu profesorskiego . Teraz jest trochę łysawo , bo rację miał ( ba i nadal ma ) prof. Banaszak , którego głównym przewinieniem , w opinii wielu prawdziwych naukowców , jest praca na Uniwersytecie Zielonogórskim ( tzn. gorszym niż te dla " prawdziwych " profesorów) .

    Odpowiedz
  • PP(2017-01-04 17:09) Zgłoś naruszenie 102

    Maja racje że nie podlega - Prezydent RP może być karany tylko przez Trybunał Stanu.

    Odpowiedz
  • Zniesmaczony(2017-01-04 20:12) Zgłoś naruszenie 85

    Widzę,że DGP zmierza w kierunku dziennikarstwa zaangażowanego w bronienie jednej strony .Artykuły M.Kryszkiewicz aż ociekają brakiem obiektywności.Już po tytule widać jakie poglądy ma autorka.Czyżby DGP chciało skończyć jako dodatek do GW i słynać z łamania etyki dziennikarskiej ?

    Odpowiedz
  • adam(2017-01-04 14:41) Zgłoś naruszenie 514

    precz z popychadłem

    Odpowiedz
  • kacperek(2017-01-04 21:48) Zgłoś naruszenie 52

    Gazeta jak widać jest ustami specjalnej kasty a pani Kryszkiewicz wyjątkowo dobrze spełnia tą rolę.

    Odpowiedz
  • nwrt(2017-01-05 11:24) Zgłoś naruszenie 22

    W takim razie należy rozwiązać KRS. Po co ma istnieć, kiedy to prezio decyduje wg własnego widzimisię kto będzie sędzią. Na miejscu KRS w ogóle przestałbym przedstawiać notariuszowi kandydatów. Ciekawe co by zrobił.

    Odpowiedz
  • cde(2017-01-04 19:31) Zgłoś naruszenie 01

    ssss...a w..domu ..wszyscy ..zdr.owi ,...zdrowi???

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama