Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK

Na dzisiejszej konferencji przedstawi pani propozycje zmian w prawie antymonopolowym. Na jakim etapie są prace nad tymi zmianami?

Prace koncepcyjne nad nowelizacją przepisów antymonopolowych rozpoczęły się w urzędzie jeszcze w ubiegłym roku. Projekt założeń, nim zostanie skierowany do uzgodnień międzyresortowych, musi najpierw zostać zaakceptowany przez Zespół ds. Programowania Prac Rządu. Mam nadzieję, że nastąpi to w najbliższych tygodniach.

Skąd potrzeba nowelizacji prawa antymonopolowego? Czyżby obecne przepisy już się nie sprawdzały?

Ustawa obowiązuje blisko pięć lat i pewna weryfikacja jej przepisów jest niezbędna. Takie sygnały dochodzą do nas także od uczestników rynku.

W jakim więc zakresie będziecie zmieniać ustawę?

Między innymi chcemy znowelizować zasady prowadzenia postępowań koncentracyjnych.

Dlaczego akurat ten obszar pani zdaniem wymaga pilnych zmian?

Tego rodzaju spraw jest w ostatnich latach coraz więcej. Ze względu na to, że rynek jest coraz bardziej skoncentrowany, ich analiza bywa bardziej skomplikowana, niż miało to miejsce we wcześniejszych latach. Ale jednocześnie statystycznie spraw wymagających szczegółowych analiz jest znacznie mniej niż tych jednoznacznie nieszkodliwych dla konkurencji, które mogłyby zakończyć się stosunkowo szybko.

Dlatego uważamy, że nie należy ich wszystkich, mówiąc kolokwialnie, wrzucać do jednego worka. Chciałabym, aby dzięki wprowadzonym zmianom w ustawie uczestnicy koncentracji mieli klarowny przekaz ze strony urzędu – albo ich sprawa jest na tyle skomplikowana, że trzeba będzie poczekać nieco dłużej na decyzję, albo jest prosta i możliwa do szybkiego zakończenia.

Co więc zmieni się w postępowaniach koncentracyjnych?

Przede wszystkim proponujemy wprowadzenie dwufazowej procedury kontroli koncentracji, tak jak ma to miejsce np. w Komisji Europejskiej. Rozwiązanie to funkcjonuje również w większości państw europejskich.

I na czym ta dwufazowość miałaby polegać?

Sprawy najprostsze, których jest przeważająca większość, przechodziłyby jedynie przez pierwszą fazę, która kończyłaby się w terminie do 30 dni od zgłoszenia zamiaru koncentracji. Natomiast sprawy bardziej skomplikowane, w których pojawią się wątpliwości odnośnie do skutków i możliwego zagrożenia dla konkurencji, będą przechodziły do fazy drugiej.

Czego będą mogli spodziewać się przedsiębiorcy, których sprawa trafi do drugiej fazy?

W jej trakcie będziemy ujawniali uczestnikom postępowania, jakie są zastrzeżenia do planowanej transakcji, a także przeprowadzali szczegółowe badania rynkowe.