Co w czasach dekoniunktury gospodarczej powinno skłonić przedsiębiorców do udziału w partnerstwie publiczno-prywatnym (PPP)?

Podmiot publiczny to pewny partner w tym sensie, że w większości przypadków nie podlega procedurze upadłościowej i generalnie nie zniknie z rynku. Na wykonywaniu zadań publicznych i realizacji związanych z nimi usług można też dobrze zarobić. W projektach PPP ryzyko ekonomiczne partnera prywatnego można do pewnego stopnia wyeliminować np. poprzez obowiązek określonych świadczeń ze strony podmiotu publicznego.

Od lutego 2009 r. samorządy i przedsiębiorcy mogą korzystać z poprawionych przepisów o partnerstwie publiczno-prywatnym. Jaką obecnie rolę odgrywa PPP w procesach inwestycyjnych?

Od czasu uchwalenia ustaw o PPP i o koncesjach obserwujemy wzrost zainteresowania tą formą realizacji inwestycji. Duża część z nich jest jeszcze w fazie projektowej, ale nie sądzę, aby podmioty publiczne chciały się z nich wycofać lub zmienić formułę na tradycyjną. Jest jednak nadal duża liczba podmiotów, głównie samorządowych, które planując własne inwestycje, wciąż się przyglądają, czy innym powiodą się projekty PPP.

Co powinno przekonać podmioty publiczne do sięgania po PPP przy realizacji publicznych zadań?

Po pierwsze, doświadczenie partnera prywatnego w świadczeniu usług danego typu. W wielu projektach bardziej opłaca się wykorzystać specjalistyczną wiedzę firm prywatnych, niż bazować na własnych doświadczeniach instytucji publicznej. Po drugie, finansowanie inwestycji. Przykładem jest tu samorząd terytorialny. Samorządy są zadłużone i powinny szukać alternatywnych źródeł finansowania. Takim źródłem może być partner prywatny lub bank, który sfinansuje przedsięwzięcie. Nie eliminuje to problemów finansowych całkowicie, bo zwykle instytucja finansująca żąda zabezpieczeń, które mogą wejść do długu publicznego.