Czy nie za dużo teorii jak na początek?

Nie, teoria z całą pewnością nie dominuje naszych zajęć. Aplikanci teorii nauczyli się na studiach. Teraz muszą się nauczyć przekładać ją na praktykę. Na pierwszym zjeździe będą to więc zajęcia, podczas których będą zapoznawać się z czynnościami podejmowanymi podczas całego postępowania przygotowawczego – będą się uczyć podejmować decyzje na poszczególnych etapach postępowania, przygotowywać stosowne dokumenty, zarządzenia, postanowienia, akty oskarżenia. Zapoznają się też z pracą sekretariatów prokuratury i sądu.

Czy aplikanci będą oceniani tak jak dotychczas – w połowie aplikacji i na koniec przy okazji egzaminu zawodowego?

Aplikant będzie oceniany w systemie punktowym. Suma punktów, które uzyska na seminariach w ciągu całego roku aplikacji, będzie decydowała o jego miejscu na liście rankingowej, na koniec aplikacji ogólnej. Do tego będą wliczane także punkty uzyskane przez aplikanta w trakcie praktyk.

Dzisiaj aplikanci zamiast nabywać doświadczenia podczas praktyk w sądach i prokuraturach, zajmują się, np. kserowaniem akt, wszywają zwrotki. Czy to się teraz zmieni?

Powtarzam, praktyka jest najważniejsza. Każdy aplikant będzie miał stałego patrona koordynatora przez cały okres aplikacji i patronów w poszczególnych jednostkach, w których będzie odbywał aktualnie praktykę. Patron koordynator i patroni poszczególnych praktyk, będą osobami z dużym doświadczeniem dydaktycznym i zawodowym. Doświadczeniem, które nabyli w związku z prowadzeniem już wcześniej zajęć z aplikantami.

* Beata Morawiec, zastępca dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury ds. szkolenia wstępnego