Obecnie za wykonanie, a także zlecenie dokonania tego typu manipulacji grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Kłopot w tym, że regulacje zredagowano w sposób niedoskonały. W efekcie obowiązek udania się do SKP obejmuje posiadacza pojazdu, pojazdu wolnobieżnego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej i motoroweru, także niezarejestrowanego. Czyli np. wózka widłowego bądź maszyny budowlanej. A nie dość, że naganne praktyki dotyczą głównie aut osobowych, to jeszcze diagności, którzy mają weryfikować stan drogomierza we wszystkich pojazdach, nie mają ani uprawnień, ani kompetencji do sprawdzania podzespołów np. maszyn niedrogowych. Do tego stacje kontroli pojazdów nie są przystosowane do przyjmowania takich pojazdów.