Tajemnica mojego blasku to... – najlepsze dokończenie tego zdania-hasła reklamującego farbę do włosów dawało możliwość wygrania samochodu i innych cennych nagród. W regulaminie konkursu zorganizowanego przez firmę Henkel oraz sieć sklepów Carrefour określono limit znaków na 160. Tymczasem nagrodzono hasło, które miało ich niemal 300.
– Tymczasem wygrało hasło, które miało 265 znaków. To nieuczciwe w stosunku do wszystkich, którzy tracili czas na redagowanie swojego tekstu po to, by zmieścić się w limicie – skarży się nasza czytelniczka.
– W związku z tym, że organizator konkursu nie przestrzega własnego regulaminu, napisałam skargę. Lecz zamiast uznać swój błąd i posypać głowę popiołem, zakwestionowali moje przesłane pismo e-mailem, bo powinno być przesłane pocztą, co jest określone w... regulaminie – mówi czytelniczka.