Państwo należące do Unii Europejskiej może ograniczyć wysokość opłat i prowizji bankowych. Co więcej, tego rodzaju przepisy prawa krajowego chroniące konsumentów nie naruszają swobody świadczenia usług tylko dlatego, że inne państwa członkowskie stosują regulacje bardziej liberalne lub korzystniejsze dla instytucji finansowych.
Tak orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości, odpowiadając na pytanie rumuńskiego sądu rejonowego o interpretację dyrektywy 2008/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie umów o kredyt konsumencki.

Haracz od ryzyka